Panie galler, sztuka manipulacji jest znana i stosowana od lat. Grając przeciwko komuś i tak trzeba się stosować do zasad, zwłaszcza, gdy jest to gra na oczach nas wszystkich. Taką zasadą może być np. czyste sumienie.
Panie galler, o godz. 13.:42:57 napisałeś pan to:
galler napisał/a: 2. Po co Ci projekty uchwał?
a o 14:14:37 Zenon odpowiedział tak:
Zenon napisał/a: Przeczytaj uważnie. Nie napisałem o protokołach uchwał lecz o p r o j e k t a c h uchwał
W wypowiedzi Zenona w cytacie mamy „protokoły”, w pana wypowiedzi mamy „projekty”. Dostrzegam tu sprzeczność, którą łatwo wyjaśnić i manipulacja się nie powiodła. Otóż pod pana odpowiedzią widnieje zdanie: „Ostatnio edytowany przez galler (Dzisiaj 19:33:45) i znaczy to, że o tej właśnie godzinie zmieniłeś pan treść swojej wypowiedzi, choć została zacytowana. Tchórz (epitet), który nie ma odwagi przyznać się do błędu.
galler napisał/a: Jeżeli chcesz mieć wpływ na treść uchwał (czytaj tworzyć projekty) zostań Radnym. Wystarczy sobie wyobrazić jak by to wyglądało gdyby wszyscy mieli wpływ na treść uchwał. Podejrzewam, że chaos nie pozwolił by powstać ani jednej uchwale, a sami Radni byli by wtedy oczywiście zbędni, a po coś ich wybraliśmy.
Panie galler gadasz pan bzdury (coś w rodzaju epitetu). Kwestia konsultacji społecznych jako integralnego elementu lepszego stanowienia prawa lokalnego zostały już poruszone przez Panią Martę Tylzę – Janosz przed XIX sesją.
Marta Tylza-Janosz napisał/a: Wójt formalnie nie ogłosił konsultacji (choć ankieta ma taki charakter), ponieważ nie ma uchwały, która określałaby zasady i tryb ich przeprowadzania (art. 5a ustawy o samorządzie gminnym) - a określenie tych zasad należy do Rady. .
Więcej o konsultacjach społecznych pod linkiem:
http://administracja.ngo.pl/x/340786
Dostrzegam też pewien składniowo – merytoryczny postęp w pana wypowiedziach. To tak, jakby ustami gallera wypowiadały się najmniej dwie różne osoby. Konsekwentnie widzisz pan tylko epitety, tak jak ślepy gołębi kał w znanym kawale.
Na koniec proszę wyjaśnić etymologię słowa skądś. I dodam, że zakpić z pana słów dopiero mogę.