1

(950 odpowiedzi, napisanych Wybory)

Wiele osób chce zmian w gminie. Te zmiany gwarantuje Pani Marta. Czy będą pozytywne, czy wręcz odwrotnie możemy przekonać się już od 1 grudnia. Mamy jednak niepowtarzalną szansę, aby rozbić układ tak, jak to się dzieje w wielkich miastach: Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Warszawie. Czy wygrają kłamstwa wójta, czy szlachetność wyjątkowo odważnej kobiety ocenimy my mieszkańcy. Idźmy na wybory i zmieńmy Gminę Porąbka.

A co do plakatów wójta o odrzuceniu pozwu. Gdzie jest kserokopia oryginalnego dokumentu w tej sprawie? Nie ma? Mamy więc kolejne kłamstwo. Czy na prawdę chcemy takiego wójta? Kto chce takiego wójta? Bojówki strażackie, nauczyciele i dyrektorzy szkół chodzący po domach i agitujący za wójtem?

Już pewnie w niedzielę wieczorem sprawdzimy kto głosował za kłamstwem, a kto za rozwojem gminy.

2

(950 odpowiedzi, napisanych Wybory)

Proszę nie dziękować mnie tylko Pani Marcie. Przeczytałam bloga i naładowałam akumulatory pozytywów na kilka dni - http://mtjradna.blogspot.com/2014/11/dz … .html#more

Tak szczere, odważne i mądre słowa może wypowiadać tylko silna i zrównoważona kobieta. Czerpmy siłę z Pani Marty, tak brutalnie doświadczanej przez ludzi o niebezpiecznych odmiennościach. To może być wspaniały wójt i wspaniała gmina. Przeciwieństwo dzisiejszej nieudolności i zapaści.

3

(950 odpowiedzi, napisanych Wybory)

Przeraża mnie perspektywa życia  w gminie, gdzie o czarującej, miłej i ujmującej Pani Marcie preparuje się tak ohydne kłamstwa. O kobiecie pracowitej, mającej pomysł na gminę i każde sołectwo z osobna – patrz program. Co ma do zaoferowania aktualny wójt? Nic. Nie ma pomysłów, nie ma programu. Niczego nie obiecuje, więc za nic go nie można rozliczyć. Ale czy to nie absurd? Człowiek bez pomysłów i wizji chce być wójtem, bo chce. Pani Marta ma konkretny program, rzeczowe propozycje. Uważam, że każdy mieszkaniec głosujący w I turze na Pana Chwałę teraz w II turze obligatoryjnie odda głos na Panią Martę. Jednak czy tak będzie? Nie mam pewności. Zwłaszcza, że Pan Chwała milczy. Czyżby szykował makabryczną niespodziankę?
 
Zobaczmy też, że wszystkie przerażająco głupie zarzuty dotykają osoby, która ma świeży pomysł na gminę. Nie słyszę pomówień dot. aktualnego wójta. Kto więc je tworzy? Zwolennicy dzisiejszego układu, partycypujący w korzyściach, które czerpią ze swego poparcia. W katolickim kraju i w gminie, w której wójt bardzo podkreśla wartości chrześcijańskie. Wolne żarty. Wszystko to miałkie, poskręcane i bezczelne. Mamy szansę na stabilizację i rozwój. Przy Pani Marcie żaden radny nie będzie w opozycji czy koalicji. Taki wójt gwarantuje szacunek dla drugiego człowieka. I to od nas zależy, czy życiorysy jednostek wybitnych będą niszczone, czy wreszcie człowiek przestanie gardzić człowiekiem.

O panu Kocembie w wielu miejscach gminy mówi się źle. A to jest po prostu podłe, bo nikt z wygłaszających swe opinie nie podjął trudu ich sprawdzenia. Tak najłatwiej, po polsku, oszkalować, niech się opinia ciągnie. Ja przyznaję, że też przez dłuższy czas czułam niechęć do człowieka, który jest przedstawiany jak – proszę mi wybaczyć-  „oszołom”. Odkąd jednak zaglądam na stronę SNG wiem już skąd takie opinie. Konfucjusz kiedyś powiedział - Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść.

5

(820 odpowiedzi, napisanych Pytania do Urzędu Gminy)

Kamila jest z pewnością kimś nasłanym przez gminne władze, więc musi pisać to, co jej/jemu władze nakazują. Każda władza musi mieć wokół siebie kogoś, kto będzie robił rzeczy złe, bo są sytuacje, o zrobienie których nie poprosi się kogoś poczciwego.

6

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Pani Alu życzę wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych celów,  kolejnych sukcesów w życiu, tym zawodowym i rodzinnym, poczucia, że wszystko idzie we właściwym kierunku.

Pani Aniu jestem szczęśliwa z wykazanego hartu ducha i nieustępliwości. Ktoś taki jak Pani dobrze wróży przyszłości SNG. Gratulujęi życzę owocnej pracy.

Bełkot Pana Włościanina nie ma już żadnego znaczenia. Znaczenie mają fakty. Ten Pan jest już skończony, a razem z nim to, co pisze. W wątku Wybory uzupełniające doszło do rewolucji. I tylko to się teraz liczy.

9

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Przyznam, że i mnie zatkało. Pan Wiesław Gąsiorek w 2010 roku startował w wyborach samorządowych z KW Prawo i Sprawiedliwość, a to jest komitet wyborczy partii politycznej. Co z tego, że nie był członkiem tej partii, PiS udzieliło poparcia wskazując, że jest to najlepszy kandydat reprezentujący wartości partii. I minęły raptem trzy lata, a człowiek z wyższym wykształceniem odwrócił się od 827 ludzi, którzy mu zaufali i zagłosowali na niego, by wesprzeć rywala? Jak więc teraz można zaufać komuś, kto zawiódł tych wszystkich ludzi, w tym i mnie.

Pani Alicjo, nie mam powodu, żeby nie wierzyć, że Prawo i Sprawiedliwość, partia bliska moim ideałom poparło Pani kandydaturę w najbliższych wyborach uzupełniających. Jestem w tak wielkim szoku, że to do mnie jeszcze nie dociera. Bardzo, na prawdę bardzo się cieszę. Liczę, że mieszkańcy okręgu wyborczego nr 3, którzy trzy lata temu głosowali na PiS, we wrześniu poprą Panią. Przepraszam, ale nie potrafię zebrać myśli i napisać coś więcej. Dobranoc. No nie mogę, jutro powiem o tym każdemu kogo spotkam.

10

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Najpierw było:

Wloscianin napisał/a:

Nawet w tak banalnej sprawie jak worki na śmieci nie byliście w stanie się dogadać. To jest przyczyna, że SNG uważam za zarazę niestety zagrażającą Naszej Gminie.  (…) Stąd mój wielki szacunek i podziw dla Pani Marty a pogarda dla was! (

Teraz jest:

Wloscianin napisał/a:

Nie wszystko co robi SNG jest złe, wręcz przeciwnie. (

Tylko kobieta może tak łagodnie, a jednocześnie skutecznie łagodzić obyczaje. Brawo dla Pani Marty. Wcale nie dziwię się, że należy Pani do SNG – Samorządowej Nadziei Gminy. Jestem przekonana, że razem z Panią Alicją możecie odkłamać codzienność, beznadzieję sołectw zmienić w rozsądnie rozwijający się teren przyjazny mieszkańcom.

Wloscianin właśnie okazał swoje fałszywe oblicze. Dla niego różnorodność poglądów oraz metod, którymi dochodzi się do celu uniemożliwia współpracę pod jednym szyldem, np. SNG. Panie i Panowie z SNG – róbcie swoje.

A swoją drogą uruchomienie na forum wątku SNG jest dobrym, kreującym pomysłem.

11

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Panie Gamza, jeśli nie dorósł Pan do rozmów na tym forum to proszę się nie pchać tam, gdzie Pana nie zapraszano. Absolutnie żadna z Pana wypowiedzi nie rozwija żadnego wątku ani o milimetr. Rozumiem, że sensem Pana życia jest dokopanie każdemu, kto opowiada się za zmianami w gminie, zwłaszcza jeśli sympatyzuje z tak znienawidzonymi sąsiadami z Kobiernic. Ale w gminie mieszkają osoby, które czują podobnie jak Pani Augustyniak – Soj, Pan Dusza, Pan Kubiś, Pan Kocemba.  Mają zbieżne poglądy i nadzieje na rozwój gminy.

Czy mógłby mi Pan pomóc w odnalezieniu informacji na temat kandydata w wyborach uzupełniających komitetu przeciwnego – KWW RPW? Bo mam problemy ze znalezieniem informacji, że taki komitet w ogóle powstał, nie wspominając o kandydacie, o którym mówi się tylko dlatego, że zbierał podpisy pod listą poparcia.  Ba, nie wspominając o programie wyborczym kandydata KWW RPW, z którym też na pewno chce Pan się zapoznać. Czekam na Pana irytujące kpiny i szyderstwa z Pana Gąsiorka, bo to ten Pan jak gminna wieść niesie jest kandydatem KWW RPW, ale to Pan pewnie wie najlepiej. Proszę zapytać kolegów z KWW RPW jak to się stało, że Pan Gąsiorek tak diametralnie zmienił poglądy i zwąchał się z niedawnym rywalem. Proszę założyć stronę internetową kandydata KWW RPW i porównamy ilość wejść. Sprawdzam teraz: 353 wejścia na stronę SNG – całkiem sporo. A na koniec fundamentalna opinia – na Forum Czaniec atakiem na forumowiczów zajmuje się Pan, forumowicze bezskutecznie próbują dyskutować z Pana poglądami, tłumacząc, motywując i przedstawiając fakty. Pan nigdy nie przedstawia faktów, a tylko plotki. Jest Pan jak rozplotkowana baba.  Cokolwiek zostanie powiedziane, nagrane, napisane, uwiecznione na zdjęciu i tak nie powstrzyma Pana przed preparowania plotek.  Taki tupet. Tylko proszę zauważyć, że żywi się Pan plotkami sam, nie ma Pan wsparcia KWW RPW ani na forum, ani na FB, inaczej niż w życiu realnym.

12

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Oj mitręga z tym Włościaninem. Człowiek chciałby po niedzielnym obiedzie usiąść, odpocząć w upał, zajrzeć do internetu poczytać coś mądrego a tu… Włościanin męczy kota ciągnąc nieszczęśnika za ogon i odwracając we wszystkich swoich wypowiedziach.  Przedszkolna retoryka jest tu jak najbardziej wskazana - świadczy o poziomie, na jakim się Pan Gamza zatrzymał. Nie chodzi mi o mówienie w przedszkolakach, bo to, cokolwiek znaczy jest makabryczne, chodzi mi o brak jakichkolwiek pozytywnych wartości w wypowiedziach tego pana.  Warto używać języka intelektu, nie języka przemocy i emocji. To tak, jakby naprzeciw siebie postawić Pana Gamzę i Panią Młynarską – Mazur. Pan Gamza w potoku słów nie mówi nic, co byłoby godnego uwagi, a przy okazji używa słów powszechnie uważanych za nieprzyzwoite. Zupełnie inaczej ma się z Panią Młynarską – Mazur, którą słyszałam na nagraniach w internecie, którą słyszałam podczas spotkań wiejskich w Czańcu i już z tego powodu wiem, że to może być osoba łagodząca niechciane obyczaje panujące w Radzie Gminy. Podobnie jak Pani Tylza – Janosz. Oczywiście Pan Gamza zaraz powie, że to solidarność  narządów, że się kobiety uaktywniły i bezpodstawnie wspierają swoją płeć. Ja na to odpowiadam stanowczo: a co męski świat Gminy Porąbka oferuje mieszkankom, w czym jest lepszy, doskonalszy skoro wizerunek gminy legł w gruzach już dawno temu, a teraz męscy żandarmi z Urzędu Gminy i Rady Gminy pilnują, by na tym pogorzelisku nie wyrosło nic mądrego, praworządnego i przyzwoitego.

Program wyborczy??? Jest jeden: pozyskać do Organów Gminy jak najwięcej kobiet – młodych, energicznych, nieugiętych, czyli niepodobnych do pań z całej kadencji 2010 – 2014. Pań, które dbają o rodzinę, dom, dobytek, obejście, ogród, pracują na kilka etatów i zaspokajają męskie zachcianki, dobrze wyglądają, mają charakter, wolę działania, pomysły, są odważne i nieszablonowe. Dbają o domowy budżet, o właściwy wygląd swoich pociech i męskiego lokatora. Wiedzą w którym sklepie jest i tanio, i świeżo, jak poukładać sobie plan dnia, żeby sprostać obowiązkom i jeszcze pozyskać odrobinę czasu dla siebie. Znają potrzeby tych, których kochają, bezwarunkowo oddają się swoim obowiązkom nie zapominając o pasjach. Nakładają na swe barki kolejne – samorządowe obowiązki, o niebo trudniejsze i odpowiedzialne od tych, z którymi dotychczas miały do czynienia. Który mężczyzna to potrafi? Pan Gamza??? Wolne żarty.

Wierzę w Panią Młynarską – Mazur, bo już teraz dostrzegam przymioty, których Pan Gąsiorek – odkurzony dinozaur nie ma, który jest gwarancją na utrzymanie gminnego pogorzeliska w stanie aktualnym i nie jest żadną alternatywą dla kandydatki SNG. To Stowarzyszenie to jedyna roślina, która potrafi przetrwać na pogorzelisku i zaowocować nowymi kwiatami. Niech rozkwita ich jak najwięcej. Każde pogorzelisko prędzej, czy późnie zatętni życiem. Pani Alicjo – powodzenia, trzymam kciuki.

bibi napisał/a:

Jest mi obojętne z jakich powodów kurator wystąpił o odwołanie, wyrządzonego zła i tak nie da się naprawić.
Kto nam jako mieszkańcom gminy wynagrodzi te wstyd?

Odwołana!!! Nareszcie. Głęboko liczę na to, że to początek końca tej żałosnej ekipy, która już tyle złego w tej minie zrobiła, że nie sposób tego odwrócić.

Niech prawda zwycięża. Kłamstwem się brzydzę. I dlatego nie jest mi wszystko jedno jakie są powody odwołania tej pani. Przecież kurator oświaty może to uczynić tylko z powodów pedagogiczno – edukacyjnych. To znaczy, że szkoła źle funkcjonowała w tym zakresie. I to za pomocą pracodawcy – dyrektora z dwudziestoletnim stażem pracy. Osoby, która rozbiła szacunek dla nauczycieli, edukacji i oświaty w tej gminie. Narażając mieszkańców na pośmiewisko. Liczę, że zwolnieni nauczyciele z powodzeniem wrócą do pracy, przywrócą opinię,  z jakiej szkoła niegdyś słynęła. Ale nie łudźmy się. Odbudowa szacunku do Gimnazjum w Porąbce może nastąpić tylko przy pomocy nowego dyrektora, najlepiej spoza gminy. W te placówce nadal straszą demony, nadal panoszą się popleczniczki dyrekcji, które z pewnością zapragną kontynuować dzieło zniszczenia, jakie zapoczątkowała Pani Walusiak.

14

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Gdy widzę kogoś pijanego za kierownicą samochodu dzwonię na policję podobnie jak każdy normalny człowiek w tym kraju. Nazywanie kogoś dzwoniącego kapusiem jest głupie i śmieszne i świadczy o skrajnej nieodpowiedzialności. Pijanych kierowców  absolutnie nic nie usprawiedliwia, jak widzę takiego dzwonię (zrobiłam to już dwa razy) i cieszę się, że komuś mogłam życie uratować. Być może Panu nickt również.

bibi napisał/a:

[ Dyrektor szkoły łamie wielokrotnie prawo. I co? I nic. Jakie standardy muszą być złamane aby cokolwiek się wydarzyło?
Rzygać się chce.

Zrozumiałam, że wyrok w sprawie Pana Kubisia został wycofany do ponownego rozpatrzenia tylko w sprawie powrotu lub odszkodowania. Znaczy to, że Pan Sławek wyrokiem Sądu został uznany za poszkodowanego, a Pani Walusiak winną zwolnienia niezgodnego z prawem. Jednak rozpatrywanie celowości lub bezcelowości powrotu do pracy stawia wszystko na głowie. Pan Kubiś może nie wrócić do pracy pomimo zwolnienia niezgodnego z prawem, a na tym pracodawcy najbardziej zależy. Purrysowe to zwycięstwo.

Jak to możliwe, że osoba łamiąca prawo może pełnić zaszczytną funkcję, stawać przed dziećmi i ich rodzicami i udawać, że nic się nie stało.  Jak ktoś, kto złamał prawo może choćby minutę być dyrektorem szkoły, w której niszczy się ludzkie osobowości?  Jak ktoś, na kogo sformułowano już tyle uzasadnionych zarzutów może skutecznie kształtować charaktery swoich podopiecznych? I jak to się ma do obowiązków nauczyciela wynikających z art.6, gdzie pisze, że nauczyciel obowiązany jest kształcić i wychowywać młodzież w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka, dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji.

Brzydzę się osobami, które swoją chorą moralność narzucają innym jednostkom, które kłamstwo i oczernianie używają jako środek do osiągnięcia osobistego celu, które niszczą ludzi o odmiennych poglądach i są przy tym otoczeni parasolem ochronnym rozpostartym przez kolegów z młodzieńczych lat albo współwinnych dzisiejszej niedoli.

Układ widoczny jak na dłoni. I oby ktoś znalazł sposób na jego zniszczenie, gdyż nie da się spokojnie żyć w tak beznadziejnie głupiej gminie.

Ignacy Kocemba napisał/a:

Co więcej, dotacja jaką wypłaca gmina, oszczędzając na tym 26 %  to jest dotacja dla dziecka, nie dla przedszkola. Im większy poziom dotacji tym niższe koszty jakie muszą ponosić rodzice. Z tego co wiem to pańskie dzieci nie są w wieku przedszkolnym więc panu na tym nie zależy.

Czy to oznacza, że Rada Gminy w białych rękawiczkach i w poczuciu dobrze spełnionej misji odebrała pieniądze, które powinny kształtować rozwój psychofizyczny najmłodszych? W ten sposób Rada sięga znacznie głębiej do kieszeni mieszkańców. Czy to jest zgodne z duchem przysięgi, którą każdy radny składa na pierwszym posiedzeniu Rady?
Gdzie są konsultacje społeczne w tej sprawie? Kto rodzicom wyjaśnia jakie składowe decydują o wysokości opłaty bazowej w przedszkolach niepublicznych? Ta Rada, w całości napawa mnie obrzydzeniem. Odnajduję w sobie coraz więcej rozgoryczenia, a coraz mniej ochoty do śledzenia tematów forum. Im mniej wiem, tym jestem szczęśliwsza.

ternet napisał/a:

Nie wierzcie nikomu, morlinek1 to tylko i wyłącznie ja.

Od dawna forum mnie tak nie rozbawiło, włączam się więc w zabawę i zapewniam, że morlinek1 to ja i tylko ja.

Ostatnia wypowiedź w stronę Pana Włościanina.

Unika Pan odpowiedzi na niewygodne pytania. Nie rozwija Pan tematu, a wprowadza chaos. Taki sam, jaki opanował Pana myśli i odczucia. Zrozumiałam słowa wieszcza, zrozumiałam zjadliwą ironię. Dostrzegam w nich dramatyczne emocje związane z nagradzaniem dyrektora jednostki samorządu terytorialnego.  Bo jeśli tak było, to znak równości pomiędzy ekspertami, a jedną dyrektorską miernotą postawił wójt. Rozpacz rozpala ogień w głowach nas wszystkich, którzy buntują się przeciwko tak ordynarnej niesprawiedliwości.

Bardzo trudno nawiązać kontakt z osobą, która nie rozumie sensu słyszanych słów. Ktoś taki tworzy swój odrębny świat antyrzeczywistości, zamyka się w nim i otacza antybiotykami stanowiącymi barierę ochronną dla każdego, nawet najbardziej racjonalnego argumentu. Wyciąganie absurdalnych wniosków jest doprawdy irytujące, a zasłanianie się pseudoideologicznymi wartościami jakoby broniącymi honoru kobiety pracującej w gminie – niedopuszczalne.

Pana chorobliwa niechęć do prowadzenia rzeczowych rozmów, za co tak bardzo ceniłam czanieckie forum upoważnia mnie do zaprzestania dialogu z zadufanym w sobie impertynentem. A to słowo, które w Pana opinii zapewne Panu ubliża, jest tym najłagodniejszym, które podpowiada mi mój rozum. Proszę mi nie odbierać prawa do wyciągania niezależnych wniosków nawet pod nickiem. Nie zgadzam się z Pana ograniczonymi poglądami i jeśli chce Pan „ połamać mi gnaty”, proszę uwierzyć, że jest ktoś, kto mnie przed Pana arogancją obroni.

Panie Piotrze Gamza, nie znam Pana i nie zamierzam poznać. Unikam ludzi, którzy zamiast serca mają karabin maszynowy i niszczą. Obrzydzeniem napawa mnie świat, w którym dominują znaki zapytania, nie wykrzykniki. To Pana świat. Świat wojny, w którym trzeba wybierać jak żyć, w którym wewnętrzny spokój zamienia się w retorykę wojownika, ale za którego nie jest Pan w stanie oddać ani kropli krwi.
Jak Pan może swoim samczym ograniczeniem własną żonę wpychać w doświadczenia, z których nauczył się Pan tylko jednego – że niczego się Pan nie nauczył. Jak Pan śmie stawiać kobietę, której Pan ślubował miłość, wierność i uczciwość na równi z fanatyczką samej siebie. Jakim prawem stawia Pan znak równości pomiędzy szkołami pracującymi rzetelnie w granicach i na zasadach prawa, a szkołą, która rozpala uczucia z pogranicza załamania nerwowego.
Nigdy nie zgodzę się na dyskryminację kogokolwiek z jakiegokolwiek powodu. Pisane przez Pana słowa, których najwyraźniej Pan nie rozumie są przykre. Proszę, aby Pan nie traktował ludzi o odmiennych poglądach jak kundli, chwasty, jak dewiantów i śmieci, jak drzazgi pod paznokciem. Ich słowa to nie są pieśni z pleśni, to nie są świry, wariaci, obywatele – degeneraci.  Ich myśli ranią tylko maluczkich, których małostkowość jest gęsta, więc zdatna do czerpania łyżkami. Ich słowa nie muszą być blizną na duszy, nie muszą podpalać uczuć i wywoływać zamieszek w człowieczeństwie.
Czuję się urażona Pana przedmiotowym i instrumentalnym traktowaniem kobiet, których godność zaprzągł Pan do rydwanów i żąda zawiezienia na prywatną wojenkę wytoczoną wyimaginowanym wrogom.
A na koniec proszę o zdecydowane zajęcie stanowiska w temacie wątku, który istnieje od prawie trzech miesięcy.  Zanim Pan to zrobi liczę, że zapozna się Pan ze stroną internetową gimnazjum w Kozubniku, zapozna się Pan z podstawą prawną umożliwiającą zwolnienie nauczycieli z kodeksu pracy nawet jeśli są społecznymi inspektorami pracy. Sądzę, że powinien się Pan zapoznać z sensem wyroku nakazowego, a potem zastanowić się, co jest Pan w stanie poświęcić broniąc, kosztem swojej żony niesławy jaką jedna dyrektorka okrywa wszystkie inne.
Nie ukrywam, że w napisaniu powyższych słów pomogły mi teksty z najnowszej płyty pewnej skandalizującej artystki.

galler napisał/a:

I po co tyle czczej paplaniny i niepotrzebnych epitetów.

Lew N. Tołstoj powiedział: „Dobrego i mądrego człowieka można poznać po tym, że i innych uważa za lepszych i mądrzejszych od siebie”.

Zaprzyjaźniona osoba, której dziecko uczy się w gimnazjum w Kozubniku jak w każdą sobotę zaszła na ploteczki. Obie nie stronimy od forum, więc tematów mamy sporo. Skonsternowane odnajdujemy w swoim słownictwie zasoby, których nie używamy zazwyczaj. Emocje się udzielają.

Po długich godzinach wypełnionych radosnymi trelami na każdy temat rozmowa zeszła na wieści  w gimnazjum. Ta bliska memu sercu osoba w charakterystycznej dla siebie szczerości twierdzi, że szkoła nabiera rozpędu, lecz niestety na równi pochyłej. Coraz mniej zrozumienia, coraz więcej żalu. Kiedy jednak w czwartek przeczytałyśmy wpis Pana Kubisia nasz optymizm przybrał paletę odcieni radości, zwłaszcza po entuzjastycznym powitaniu nauczyciela przez Jego wychowanków.  Optymizm szybko przeistoczył się w naiwność. Znając dotychczasową drogę konfliktu trudno sobie wyobrazić zadowalające zakończenie.

Pamiętajmy, że wkrótce tą samą drogą swój marsz rozpoczną trzy upokorzone kobiety. Może i jesteśmy bardziej odporne na ból, ale mamy swoistą konstrukcję psychiczną.  Chcę powiedzieć, że moja emocjonalna empatia pozwala mi doskonale wczuć się w stan ducha pań. Drogie Panie, współczuję Wam i dlatego chcę wesprzeć słowem. Boję się i podziwiam.  Martwię i motywuję do walki. Jesteście matkami, zróbcie wszystko, co nakazuje Wam rozum, aby Wasze dzieci były z Was dumne.

Bardzo ubolewam, że tak dramatyczny i niezasłużony los zgotowałam Wam inna matka, inna kobieta. Bardzo żałuję, że kobiety zasiadające w Radzie Gminy są ślepe i głuche na dotykającą Was niesprawiedliwość.  Ale głęboko wierzę w sprawiedliwość sądów ludzkich i nieziemskich. Te pierwsze, ufam znów pozwolą Wam odnaleźć radość w najdrobniejszych i ulotnych chwilach każdego dnia. Te drugie wystawią komuś rachunek za cierpienie – stan Waszej wewnętrznej samotności, której nikt z zewnątrz pomóc nie może.

Kiedy już gwar dnia odchodzi i mogę oddać się rozmyślaniom w przerwach reklamowych pomiędzy ulubionymi serialami dopada mnie zatrważająco smutna rzeczywistość. Nastroje walczą we mnie jak na diabelskim młynie. Nie żyję ani na końcu świata, ani w jego centrum. Moi znajomi pracują w dużych aglomeracjach, sąsiedzi zarabiają stykając się z różnymi ludźmi, rodzina rozsiana w rożnych częściach Polski.  Rozmawiamy ze sobą, porównujemy warunki  życia, martwimy się swoimi problemami. Jest mi coraz trudniej bronić się przed często kpiącymi słowami atakującymi świat, który mnie otacza. Bo nie ma czego bronić. Normy, zasady, podstawy są wszędzie, tylko nie tu, gdzie mieszkam. Zdumienie ogarnia każdego słuchacza, kiedy słyszy o wydarzeniach nie schodzących z naszych ust.

Ktoś zwolnił czworo nauczycieli? Przecież to niemożliwe, to się nie zdarza, nauczyciel jest nietykalny. Jeśli to jest możliwe, to żaden nauczyciel w Polsce nie zna dnia ani godziny.

Zatrudnianie członków rodziny? Zdarza się, sporadycznie, ale często nepotyzm jest ukryty, matka nie zatrudnia córki, a żona męża.

Wykorzystanie środków unijnych? Gdzieś zbudowano obwodnicę, chodnik. W innym miejscu wójt wyposażył klasy w szkole w zestawy multimedialne. Jeszcze gdzie indziej wyremontowano stadion, zbudowano basen, ścianę wspinaczkową. Są dopłaty do instalacji solarnych. A zupełną ekstrawagancją było zorganizowanie wyścigu pływackiego dookoła jeziora. To unia też finansuje.

Spoglądam przez okno i widzę od lat te same dziury w drodze, czuję ten sam smród przewalający się w fosach, słyszę te same narzekania na brak inicjatyw,  brak pomysłów, brak zapału.

Czy wyrok sądu coś zmieni? Czy władze gminy, tak zapatrzone w siebie i w swoją nieomylność uczą się, wyciągają wnioski ze swoich decyzji. Nie sądzę. Zwolnieni nauczyciele wrócą do pracy i… no właśnie i co? Konflikt monstrualnych rozmiarów, nieufność i natarczywe szukanie haków. Albo my ich, albo oni nas. Gdzie jest ta siła, która zakończy ten rozpaczliwy taniec? Kto ma narzędzie, którymi można wreszcie coś naprawić, ulepszyć?

Do pewnego momentu starałam się o bezstronność. Dziś staję jednoznacznie po stronie zwolnionych. Współczuję, ale i podziwiam. Za upór, niezłomność oraz odwagę głoszenia swych poglądów pod imieniem i nazwiskiem. To wartość, do której nie mogę dorosnąć.

Tadeusz napisał/a:

  Czy jako rodzice tego chcemy dla naszych pociech?
Ja oczekuję przekazania rzetelnej i fachowej wiedzy przez nauczycieli w dobrej atmosferze.
Pani dyrektor podjęła kilka delikatnie mówiąc nieroztropnych decyzji w ciągu ostatnich kilku lat "rządzenia".Jaką mamy więc gwarancję,że inne podejmowane decyzje w zakresie zarządzania placówką,będą w pełni skutkowały pozytywnie?

Jestem przerażona swoimi własnymi odczuciami. Rok szkolny trwa, dziecko dorasta, zadaje trudne pytania, a ja je zbywam. Robię coś, do czego nigdy wcześniej się nie posunęłam. Rozmawiam sama ze sobą, tłumaczę, że choć mijający czas zbliża mnie  do  traumatycznych rozmów z moim dzieckiem, to ten sam czas naprawi coś. Nadstawiam ucho, wypatruję wieści i niestety nic. Co wy pieniacze macie do zaoferowania? Może i wasze słowa mają wartość, niosą sens ,ale jesteście bytem tylko internetowym.

Prawo, musi być przestrzegane wszędzie i wobec wszystkich. Jeśli więc tylko część tego o czym czytam jest prawdą i nic się nie dzieje i nikt nie poczuwa się do obowiązku to czas zastanowić się nad zmianą miejsca zamieszkania. Trudno uwierzyć, że są w Polsce  takie miejsca, gdzie przyzwoitych ludzi spotyka tyle nieszczęść.

Narasta we mnie gniew. Czworo ludzi znosi ludzkie spojrzenia, anonimowe szepty.  W czasie szalejącego kryzysu zasilili szeregi bezrobotnych. Współczuję im.  Jak czują się osoby za to odpowiedzialne? Przychodzą do pracy, wykonują swoje czynności, a potem wracają do domów odgrywając swe role: wzorowej matki, żony, córki. Brzydzę się taką obłudą.

Będę trzymała moich najbliższych z dala od środowisk toksycznych, wysysających szlachetne dobro drzemiące w ludziach. Cytat z  „Listu do ludożerców” wpleciony w słynny artykuł Sygnaturki jest niezbitym dowodem bezmiaru cynizmu, który autorkę stawia w panteonie wstydu.

„Kochani ludożercy, nie patrzcie wilkiem na człowieka… nie zjadajmy się Dobrze bo nie zmartwychwstaniemy Naprawdę”.

Dziś ostrze strofy skierowane jest w zupełnie inną stronę.

wieszczu napisał/a:

Wypowiadam się w sprawie afery kozubnickiej, ponieważ:

Rozumiem frustracje. Odczuwam podobnie, dlatego zaczynam politykować pełna rozgoryczenia na obywatelską bezsilność.
Dostępność informacji w sprawie gimnazjum w Kozubniku jest reglamentowana. Domyślam się, że najważniejszym powodem są pozwy sadowe, które jak dotąd nie znalazły swego finału. Radny I. Kocemba streścił grzechy, na które prawdopodobnie istnieje potwierdzenie w oficjalnych dokumentach. Można więc stwierdzić, że demokratycznie wybrane Organy Gminy Porąbka nie spełniają swojej funkcji.

W Statucie Gminy Porąbka odnajdziemy:

§ 14
1. Rada powołuje stałe i doraźne Komisje oraz Komisję Rewizyjną.

§ 18
2. Wójt wykonuje uchwały Rady oraz podejmuje rozstrzygnięcia w szczególności w formie zarządzeń,
postanowień i decyzji administracyjnych.
3. Wójt wykonuje zadania przy pomocy Urzędu. Wójt jest kierownikiem Urzędu oraz zwierzchnikiem
służbowym w stosunku do pracowników Urzędu, a także w stosunku do kierowników gminnych
jednostek organizacyjnych.
W Załączniku Nr 3 do Statutu Gminy Porąbka czytamy:
Regulamin Komisji Rewizyjnej

§ 9
Przedmiotem działania Komisji jest:
1) kontrola działalności Wójta, w szczególności:
a) formalna i merytoryczna ocena realizacji zadań Wójta, o których mowa w art. 30 ust. 1 i 2 ustawy
o samorządzie gminnym,
b) ocena form i zakresu nadzoru sprawowanego przez Wójta nad działalnością gminnych jednostek
organizacyjnych.
2) kontrola działalności gminnych jednostek organizacyjnych, a w szczególności
ocena:
a) realizacji zadań statutowych,
b) wykorzystania środków finansowych,
c) sposobu gospodarowania powierzonym mieniem gminnym,
3) kontrola działalności jednostek pomocniczych gminy,
4) występowanie z wnioskiem do Rady Gminy w sprawie udzielenia lub nieudzielenia absolutorium
Wójtowi.

Analizując  dokumenty z treścią forum  stwierdzam, że poziom mojego niepokoju wzrasta. Organy Gminy mają uprawnienia i narzędzia do przeciwdziałania nieprawidłowościom i uchybieniom, lecz z nich nie korzystają. Proszę radnych, przedstawicieli mieszkańców Gminy Porąbka o skierowanie do Wójta Gminy lub podległych Wójtowi dyrektorów Jednostek Organizacyjnych  odpowiednich interpelacji i zapytań,  w celu jednoznacznego wyjaśnienia sprawy, która tętni życiem  od lutego.  Proszę o wyciągnięcie służbowych konsekwencji wobec wszystkich osób naruszających podstawowe obowiązki pracownicze. Proszę jako matka.

O szkole w Kozubniku krążą różne opowieści. Szum najmniejszych plotek echo gór zamienia w potworny ryk. Podobnie jest na forum. Dezinformacja plącze się z realizmem. Weryfikuję tropy i dramatyczne próby zbagatelizowania  poważnego kłopotu. Pamiętajmy, że za wszystkim stoją ludzie, których mozliwe, że nie znamy osobiście.

Po tym wstępie chciałabym skierować pytanie do widowni i wszystkich udzielających się forumowiczów: dlaczego tak naprawdę jesteście zainteresowani sytuacją gimnazjum w Kozubniku?

Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!

Nikt nie wciągnie mnie w niebezpieczne rozważania. Większość swoich poglądów na to, co wiem o funkcjonowaniu gimnazjum wyraziłam wcześniej. I tak o kilka zdań za dużo, przez co znajomi mają kolejne dowody na moje matczyne przewrażliwienie.
Staram się nie osądzać i moralizować. Czytam dokumenty zamieszczone na forach kobiernickim i czanieckim. Słucham, co się mówi o sprawie w domach.  Tam prawda miesza się z plotką, więc nie opieram swego zdania na pomówieniach. Interesują mnie fakty. One są jednoznaczne. Znajomi dyrektorzy jednoznacznie negatywnie oceniają zalecenia Kuratorium Oświaty w Katowicach po skardze jednego  z nauczycieli. Twierdzą wprost, że taka cenzurka dyrektora placówki oświatowej jest haniebna i świadczy o niekompetencji wszystkich urzędników, których można przypisać do funkcjonowania szkoły.
Wystarczy wpisać w Internecie „Za co nauczyciel staje przed komisją dyscyplinarną” i otrzymamy:
„ Za przyzwolenie na ściąganie podczas egzaminu, jazdę samochodem po pijaku, fałszowanie dokumentów, molestowanie uczennicy - rośnie liczba nauczycieli stających przed komisją dyscyplinarną.”
http://www.sfora.pl/Polscy-nauczyciele- … wda-a28044
Przypuszczam, że czworo nauczycieli zostało usuniętych ze szkoły z innych powodów. Powody zwolnienia dyscyplinarnego są śmieszne. Są ewidentnie skutkiem prywatnych niechęci dyrekcji, choćby na skargę. Należy dodać słuszną. Mogę domniemywać, że podobne powody leżą u podstaw zwolnienia pozostałej trójki, ale nie wiem tego na pewno. Kto chciałby się tym przechwalać?
Nie wiemy, kiedy Sąd Pracy wyda wyrok w sprawie. Dowiemy się. Jeżeli nauczyciele mają jeszcze siłę na powrót do szkoły, uczynią to. Jeśli sąd uzna, że powrót jest wykluczony sprawi, że środowisko nauczycielskie już nie może czuć się bezpieczne. Nauczyciel będzie zwalniany z byle powodu.
A moje obawy zmierzają w jeszcze innym kierunku. Ile nauczycielskiej pasji pozostanie w człowieku, który tak, a nie inaczej został „nagrodzony” za swoją pracę w szkole?  Komisja dyscyplinarna nie zajmowała się żadnym nauczycielem z gimnazjum w Porąbce.  Nic o tym nie wiadomo, więc dotychczasowa praca była nienaganna.