501 Ostatnio edytowany przez Wloscianin (2014-04-19 08:16:19)

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Rodzic bardzo ciekawie ujął działania SNG. Porównując SNG do innych organizacji pozarządowych argumentacja zdaje się trafna. Niestety takiego porównania zrobić nie można. KGW, OSP i inne organizacje nie mają czterech radnych w Radzie Gminy.
Tu dochodzimy do sedna. Rodzic przytacza cytaty ze statutu SNG, A co oni mieli w statucie napisać, że głównym celem SNG jest osadzenie Ignaca na wójtowym stolcu? Mieli napisać, że celem SNG jest zbieranie kasy na kampanię wyborczą, a może to, że w celu wygrania wyborów będą się posługiwali donosem czy kierowaniem spraw do sądów?

Rodzic przytoczył fragment statutu SNG, "„Najważniejszą dla nas wartością jest wolność decydowania o samych sobie i wpływania na otoczenie, w którym żyjemy, dostęp do informacji, troska o doskonalenie i kształtowanie nowej jakości społeczności lokalnej.” I to robią doskonale."
Tu się z rodzicem zgadzam. Ból polega na tym, że społeczeństwo obywatelskie, o którym piszą sngowcy jest tylko i wyłącznie ich społeczeństwem. Doskonale oddała to ciećola pisząc "Wloscianin to się wypowiada jako kto?". No właśnie, wypowiadam się jako obywatel. Wellona również pokazała jak wygląda to sngowskie społeczeństwo obywatelskie pisząc o mnie " Piszę to jako ktoś, kto co nieco wie o sytuacji, a jednocześnie nie należy do SNG."
Społeczeństwo obywatelskie ma działać wspólnie dla swego dobra. Niestety SNG robi wszystko by powstało nie społeczeństwo obywatelskie a społeczeństwo skłócone. Ostatnim przykładem działania był wniosek do sądu przeciw wójtowi, który Ignac usiłował podetknąć paniom z KGW.

Pytia proponuje porozmawiać o funduszu sołeckim. Jestem jego gorącym zwolennikiem, pisałem o tym wielokrotnie. Niestety od jakiegoś czasu mam spore wątpliwości czy w naszej gminie by się sprawdził. Dlaczego?
Otóż niedawno było zebranie wiejskie w Kobiernicach. Przed zebraniem Rada Sołecka dzieliła fundusz sołectwa na ten rok. Zaproponowałem by zostawić pewną kwotę, ponieważ na zebraniu mogą paść wnioski o jakieś inwestycje, o których nie wiemy i można będzie je zrealizować.
Niestety, najpierw pół godziny czekaliśmy by było kworum czyli 50 osób. Później po występie Ignaca faktycznie można było usłyszeć "znów się będą kłócić". Efekt był taki, że na zebraniu nie padł żaden wniosek, zebranie nie podjęło też żadnej uchwały. Taka sytuacja miała miejsce chyba po raz pierwszy jak daleko sięgam pamięcią.
Faktycznie drogi Rodzicu, idzie sngowcom doskonale,ale tworzenie społeczeństwa skłóconego. Cóż, taką sytuację przewidziałem już przed poprzednimi wyborami, chociaż nie myślałem, że będzie aż tak źle:(

Moje pytanie co SNG konkretnie zaproponowało, jaką inicjatywę prorozwojową podjęło, ile inwestycji powstało z ich inicjatywy nadal pozostaje aktualne. Mają przecież czterech radnych i mogą coś działać. Oglądanie filmików może kogoś cieszyć, ale filmik to nie przysłowiowy chodnik, który zostaje i świadczy o inicjatorze inwestycji!!!

502

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Jestem świeżo po ponownej lekturze Kuriera Sołeckiego. W  nim redaktor naczelny Ignacy Kocemba pisze, że czasopismo powstało z „rzetelnego informowania mieszkańców Gminy Porąbka o sprawach istotnych dla wszystkich mieszkańców gminy, działając w ramach zadań statutowych SNG”. Rzetelne oznacza dobrze przygotowane i potwierdzone w dokumentach. A przecież ich nie napisał radny Kocemba, tylko powstały np. w Urzędzie Gminy. I każdy z nas ma prawo je znać. Jak wójt dokumentów nie chce przekazać, to gdzie można dochodzić sprawiedliwości? U obywatela Wloscianina? Sprawiedliwości dochodzi się w sądach. A robią to ci, których podziwiam i którzy wiedzą jak działa prawo. Na dodatek są konsekwentni. W naszym kraju potrzeba więcej osób, które rozumieją, że każdy ma prawo do skargi jeśli jego interesy są naruszane. Im więcej skarg, zwłaszcza na urzędników państwowych, tym więcej odpowiedzialności urzędniczej za swoje decyzje. Wloscianin tego nie rozumie, a tylko podjudza ludzi do myślenia jak w PRL, że każda skarga to donos. A to jest głupie.
Społeczeństwo obywatelskie działa dla swojego dobra. Ale metody może mieć różne. W Kobiernicach społeczeństwo widzi, że rozmowa z władzami nie ma sensu, bo władza ma ich w nosie. To po co zgłaszać wnioski, jak i tak pies z kulawą nogą się nimi nie zajmie. I tak jest w każdym sołectwie. Wloscianin nie czytał bloga Pan Marty, choć wydaje mnie się, że wie jak działa rządzenie w tej gminie. Pani Marta doskonale to opisała. T odo czego są ludzie potrzebni, skoro ich wnioski kończą w nosie wójta? Do głosowania w wyborach na wójta i radnych, którzy głosują też za czymś czego w ogóle nie rozumieją. I każdy co się na to zgadza jest w społeczeństwie obywatelskim. Kto się nie zgadza jest za społeczeństwem skłóconym. Tak twierdzi Wloscianin. Ale jak przeczytałem komentarz Pani Marty do funduszu sołeckiego, a teraz czytam, że Wloscianin ma wątpliwości do tego funduszu to jestem pewien, że już go ktoś w kuluarach przekabacił.  Więc będziemy się kłócić z Wloscianinem. On jeden – społeczeństwo obywatelskie i my reszta – kilkanaście osób, społeczeństwo skłócone.

503

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Okres świąteczny sprzyja refleksji. Abstrahując od tego, co niektórych ludzi boli, a boleć musi okropnie, należy stwierdzić, że budowanie społeczeństwa obywatelskiego dzierżącym władzę w gminie jakoś nie wychodzi. Papierek lakmusowy barwi się cały czas na czerwono. Zebranie Wiejskie nie osiąga kworum? Skąd taki efekt? Otóż ludzie uświadomili sobie, że ich decyzje podejmowane w ramach realizacji prawa do demokracji lokalnej nic nie znaczą. Władza ich po prostu olewa. Ale zastanówmy się! Dlaczego ludzie mogli to sobie nagle uświadomić? Ponieważ mają coraz szerszy dostęp do informacji jak działa układ gminny. Spostrzegawczy Włościanin zauważył, że społeczeństwo obywatelskie, o którym piszą sngowcy jest tylko i wyłącznie ich społeczeństwem. To bardzo ważne spostrzeżenie. W naszej gminie nie ma innego społeczeństwa obywatelskiego. Reszta społeczności gminnej niestety tkwi przygnieciona totalitaryzmem władzy absolutnej, uwikłana w macki hermetycznie zamkniętego układu. Strasznie musi to boleć, że społeczeństwo obywatelskie rośnie.

Aby racjonalnie dokonywać własnych wyborów potrzebuję informacji. Kluczem do społeczeństwa obywatelskiego jest dostęp do informacji publicznej oraz edukacja.
Jeśli patrzy dostateczna ilość oczu, wszystkie błędy są widoczne.

504

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

rodzic napisał/a:

Sprawiedliwości dochodzi się w sądach. A robią to ci, których podziwiam i którzy wiedzą jak działa prawo. Na dodatek są konsekwentni. W naszym kraju potrzeba więcej osób, które rozumieją, że każdy ma prawo do skargi jeśli jego interesy są naruszane.

Naturalnie, tak jest w rozwiniętych społeczeństwach obywatelskich Zachodniej Europy a szczególnie Skandynawii. Takie kraje jak Norwegia czy Szwecja to niedoścignięte wzorce. W Polsce nawet Prezydent dochodzi swoich racji przed Trybunałem Konstytucyjnym, pomimi że jest prezydentem. Naturalnie Piotr Gamza tego nie rozumie. Przyczyna? Brak elementarnej wiedzy.
Dla mnie nagły napad nawrotu frustracji jest oczywisty. Jeżeli przeczytacie ostatnie Moim zdaniem pod linkiem http://kobiernice.pl/?q=node/117 to wszystko będzie jasne.

505

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

To co powyżej to jedno. Ale drugie to zupełne niezrozumienie zmian po 1989 roku. Prawo do skargi jest jednym z podstawowych narzędzi w okazywaniu niezadowolenia. A przecież tyle jest przykładów, gdzie i Wloscianin skorzystałby z takich możliwości, tylko się nie przyzna, bo cała jego kampania skierowana jest przeciw komuś, a nie na rzecz czegoś. A kto traci na tym, że radny Kocemba zastałby wójtem? No tylko dzisiejsza władza, zbyt wiele do ukrycia. A co traci przeciętny mieszkaniec? Nic, bo może tylko zyskać. I żaden lament Wloscianina niczego nie zmieni. Byłem na wystawie wielkanocnej w Kobiernicach, byłem i w Porąbce na wystawie baranka. Mam swoje przemyślenia. I są one jednoznacznie pozytywne dla SNG.

506

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

No bo jak coś nie pomyśli mieszkańca to jest dobrze dla władzy i nie ma się na co skarżyć, ale jak coś nie po myśli mieszkańców to się mają cieszyć i na nic nie skarżyć.

507 Ostatnio edytowany przez Wloscianin (2014-04-21 17:42:47)

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Rodzic zadał ciekawe pytanie, "A kto traci na tym, że radny Kocemba zastałby wójtem?"
Cóż, odpowiem, ale postaram się również kwestię wytłumaczyć. Jak powszechnie wiadomo każdy człowiek jest inny. Sposób myślenia człowieka jest ukształtowany przez doświadczenia życiowe. Prosty przykład, większość naszych znajomych i przyjaciół to nauczyciele. Każde spotkanie i każda impreza wcześniej czy później przeradza się w radę pedagogiczną. Z racji profesji powstają też pewne nawyki. Moja żona jest w stanie obcego człowieka poprawiać jeżeli popełnia błędy np. językowe, wychwyci też w oka mgnieniu błędy popełnione np. przez prezenterów telewizyjnych.
Pani Marta coś na ten temat niewątpliwie wie. Była nauczycielką, uczyła mojego syna a miała opinię bardzo kompetentnej i sprawiedliwej nauczycielki co powodowało, że była lubiana i szanowana:)

Kim był Ignac? Najpierw milicjantem a później policjantem. Jak to wpływa na jego obraz świata?. To proste, w swojej karierze zawodowej dochrapał się stopnia pułkownika. Niczym specjalnym się więc nie wyróżnił. Miał jednak przez całe swoje zawodowe życie kontakt z przestępcami. Taki fach, nic więc dziwnego, że widzi wokół siebie przestępców. A co się robi z przestępcami? Kieruje się wnioski do sądu! To mu zostało. Inną sprawą jest, że pułkownik nie widzi potrzeby dialogu czy kompromisu. Życie go nauczyło, że podwładny ma wykonać rozkaz a z pozostałą częścią potencjalnych przestępców się nie dochodzi do kompromisu tylko kieruje odpowiedni wniosek. Ignac był również szkolony np. w NLP, ale było to szkolenie podstawowe albo sobie przysnął bo tej wiedzy używa w sposób dla profesjonalisty żenujący.
Rodzic napisał "A przecież tyle jest przykładów, gdzie i Wloscianin skorzystałby z takich możliwości, tylko się nie przyzna, bo cała jego kampania skierowana jest przeciw komuś, a nie na rzecz czegoś." Coś w tej wypowiedzi jest. Przez wiele lat byłem nauczycielem, najpierw w szkole, później kształcąc uczniów. Nauczyciel ma to we krwi, że najpierw stara się porozumieć, metody ostateczne są na szarym końcu, a użycie ich często świadczy o braku umiejętności porozumienia. Czy wypowiadam się przeciwko komuś? Oczywiście! Mój pies byłby lepszym wójtem od Ignaca ponieważ jest komunikatywny, ma empatię i każdego stara się zadowolić przynosząc mu kółeczko do zabawy:)
Rodzic napisał również "drugie to zupełne niezrozumienie zmian po 1989 roku." Niby to o mnie. Tak dla informacji rodzica, w 1982 roku byłem przewodniczącym studenckiego komitetu strajkowego na Politechnice Śląskiej. To były czasy, w których szanowny rodzic latał pewnie w krótkich gatkach, to były też czasy, w których niejeden student poczuł milicyjną pałę na plecach. Dowiedzieliśmy się też dokładnie jak działa inwigilacja a dostęp do informacji wzbudzał też wielkie emocje.

Kto więc straciłby gdyby Ignac został wójtem? Moim zdaniem wszyscy, ale to jest moje zdanie, do którego mam prawo bo na szczęście nie żyjemy w państwie policyjnym a możemy cieszyć się ciężko wywalczoną demokracją. Każdy z nas będzie miał szansę dać wyraz swoim przekonaniom przy urnie wyborczej. Nikt też nikomu nie broni wrażać swoje poglądy np. na forum.

508

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

No coz taka ta zona blyskotliwa  a nie jest w stanie wychwycic pana chamstwa,prostactwa,prymitywnego jezyka czasami jezyka rynsztoku i tego ze ma pan obsesje na punkcie radnego Kocemby itd...jakos wybiorczo funkcjonuje..jesli sposob patrzenia jest uksztaltowany przez doswiadczenia to wiemy jaki jest panski...biznesy upadly funkcjonuje pan jako maz swojej zony...czyli wiemy skad taki wysoki poziom frustracji...

A gdzie jest napisane ze radny Kocemba startuje na wojta?
A moze pytanie -co moze zyskac mieszkaniec jak Czesław Bułka bedzie wojtem.Czy Piotr Gamza jest w stanie odpowiedziec logicznie?

509

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

A to dobre:)
Od 7 lat prowadzę swoją firmę i narzekam jak każdy Polak:)))
Kto mnie zna osobiście ten wie:)
Co do Ignaca to nie żadna obsesja. Byli w historii ludzie, przed którymi należało przestrzegać, świat wyglądałby zupełnie inaczej. Kto by pomyślał, że niedoszły duchowny kościoła prawosławnego może tak narozrabiać, o pewnym niedoszłym artyście malarzu nie wspomnę. U nas na szczęście nie ma wielkiej polityki, jednakże zawsze wiedziałem, że Ignac skupi się na pracy operacyjnej a nie na rozwoju gminy.

Co do chęci przerobienia gminy w 13 posterunek, jestem w stanie przyjąć zakład o sporą flaszkę, nie po to sng istnieje by wysunąć innego kandydata:(

510 Ostatnio edytowany przez zapytam (2014-04-21 20:20:09)

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

No tak firma jednoosobowa-sprzedaz na straganach i targowiskach...normalnie jest czego zazdroscic...

Czy Piotr Gamza ma na tyle honoru ze jest wstanie odpowiedziec na pytanie-co moze zyskac gmina i mieszkaniec jak Bulka bedzie znow wojtem?

Gorzej to juz byc nie moze jestesmy z Bulka jako wojtem w czarnej d.....Panie Gamza

511

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Ludzie na straganach czy targowiskach ciężko pracują, wzięli swój los w swoje ręce a nie jak niektórzy piszący na forum liczący na załapanie się choćby na ciecia. Ja wiele na ten temat powiedzieć nie mogę bo nigdy na targu nie sprzedawałem.

Ten wątek jest poświęcony SNG, swoją opinię już wyraziłem, mój pies byłby lepszym wójtem od Ignaca! Z całą pewnością nie narobiłby szkód. Co do czarnej dupy to się człowieku módl i dużo na tacę dawaj by Ignac nie był wójtem bo wtedy dopiero zrozumiesz znaczenie tego sformułowania:(

512

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Hmmm zalapuja sie to pociotki w gminie-Galuszki Koniorczyki Leguty itd pan to razcej w domokrazce sie zabawial
I tym oto sposobem dowiedzialem sie ze Gamza maz swojej zony nie potrafi odpowiedziec na proste pytanie-teraz juz wiem dlaczego nikt z panem nie dyskutuje....

513 Ostatnio edytowany przez wyborca5 (2014-04-24 10:38:02)

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Bęc! Posprzątane.

514

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Ciebie człowieku to już całkiem pogięło:(
Za moich młodych lat największy klasowy udup próbował podrywać laski na znaczki. Patrząc na fotki z wielkiego sukcesu SNG, mam wrażenie, że co poniektórzy jeszcze z tego nie wyrośli. Na zdjęciach widać maks 5 osób i to są te tłumy?
Kurier sołecki? Wziąłem egzemplarz z ciekawości. Wszystko co tam napisane można przeczytać w internecie. Dla przeciętnego człowieka tekst niestrawny i mało zrozumiały, ale dobrze się nim rozpala w kominku:)
Wielkiego zainteresowania na wzbudził, bo zalegał długo. Ustawa śmieciowa zadziałała:)

515

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Wloscianin napisał/a:

Nauczyciel ma to we krwi, żenajpierw stara się porozumieć, metody ostateczne są na szarym końcu, a użycie ich często świadczy o braku umiejętności porozumienia.

 Marny to nawet były nauczyciel, z którym nikt tu na forum nie potrafi się porozumieć. Większość wypowiedzi  Wloscianina można obalić docierając do faktów. Wyobrażenia tego pana nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Zarzucał mi, że w swoich wypowiedziach używałam słowa „może”. Naprawa systemu organizacyjnego gminnego kształcenia na poziomie przedszkolnym może wyglądać inaczej, może to zmienić rada gminy, ale musi wiedzieć, na czym zmiany polegają. Nie wie. Na wystawie jeszcze nie byłam, będzie w Czańcu, ale na jednym zdjęciu naliczyłam 13 osób – Wloscianin widzi 5. Kiepsko z liczeniem. Poza tym tylko SNG jako organizator wie ile osób odwiedziło wystawę. Choć może Wloscianin obserwował widzów, gdzieś ukryty w krzakach i doliczył się pięciu. Dalej nie potrafi.
Przeciętnego człowieka brzydzi hipokryzja byłego nauczyciela, który nie mogąc poradzić sobie z nienawiścią wobec rzutkich i pomysłowych osób obrzuca ich czym tylko się da. Bo inaczej nie potrafi. I tak próbuje się porozumieć. Innych metod używa na szarym końcu. Jakich?
Wloscianin tłumaczy na gminę z punktu widzenia władzy i właśnie takiej gminy ja nie chcę. Chcę gminy kompetentnej, zaradnej i walczącej o dobro każdego mieszkańca, a nie tylko tego, który popiera wójta i Wloscianina. Choć kto go popiera? Chcę gminy solidarnej i obywatelskiej, nie wykłócającej się za pomocą kłamstw i pomówień jakich używa Wloscianin. I to w imię zgody, jak sam pisze. O SNG najwięcej wie Wloscianin, pewnie więcej niż sami członkowie SNG. Skoro mogę wyrazić swojej zdanie, to twierdzę, że SNG jest szansą na rozwój, a zagrożeniem dla dzisiejszej władzy reprezentowanej przez Wloscianina – pełnego nienawiści i pogardy dla człowieka.

516

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

wellona napisał/a:

 Większość wypowiedzi  Wloscianina można obalić docierając do faktów. Wyobrażenia tego pana nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.  Na wystawie jeszcze nie byłam, będzie w Czańcu, ale na jednym zdjęciu naliczyłam 13 osób – Wloscianin widzi 5. Kiepsko z liczeniem. Poza tym tylko SNG jako organizator wie ile osób odwiedziło wystawę. Choć może Wloscianin obserwował widzów, gdzieś ukryty w krzakach i doliczył się pięciu. Dalej nie potrafi.
Przeciętnego człowieka brzydzi hipokryzja byłego nauczyciela, który nie mogąc poradzić sobie z nienawiścią wobec rzutkich i pomysłowych osób obrzuca ich czym tylko się da. Bo inaczej nie potrafi. I tak próbuje się porozumieć. Innych metod używa na szarym końcu. Jakich?
Wloscianin tłumaczy na gminę z punktu widzenia władzy i właśnie takiej gminy ja nie chcę. Skoro mogę wyrazić swojej zdanie, to twierdzę, że SNG jest szansą na rozwój, a zagrożeniem dla dzisiejszej władzy reprezentowanej przez Wloscianina – pełnego nienawiści i pogardy dla człowieka.

Najpierw kilka słów o wystawie w Kobiernicach. Obejrzały ją tłumy, każdy kto wychodził z kościoła szedł obejrzeć wystawę. Ile ludzi jest w kościele w święta wielkanocne wie każdy kto tam był. Czy był włościanin nie wiem i jest mi to obojętne.   Ta wystawa to organizacyjny sukces, w przeciwieństwie do przedświątecznego kiermaszu  w DK gdzie nie było nikogo.
Natomiast to co sobą reprezentuje to typowe zachowanie prostaka, a wykształcenie nie ma z tym nic wspólnego. Szkoda tylko, że ktoś taki przyplątał się do Kobiernic. Mamy cała grupę ludności napływowej, którzy po prostu są zbędni.
SNG to alternatywa dla nas, mieszkańców tej gminy. Naturalnie układ trzęsie portkami, strach jaki zagląda w oczy odbiera rozum. Jak nie ma rozumu to na linie wysyłany jest włościanin. Proste jak budowa cepa.

517

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Twierdzę, że SNG jest szansą na rozwój, a zagrożeniem dla dzisiejszej władzy reprezentowanej przez Wloscianina – pełnego nienawiści i pogardy dla człowieka. Tak napisała wellona. Dodam jeszcze, że pogardy dla ludzkiej pracy, osiągnięć i dorobku. A co SNG osiągnęło w ciągu chyba roku działania, to widać na ich stronie. Ja też chcę żyć w gminie, gdzie rządzą ludzie z werwą, pomysłem. I są konsekwentni, docierają do celu. A taki jest pan Kocemba. Może go Wloscianin nienawidzić, ale nagrania nie kłamią. Inicjatywę w tej gminie mają radni Kocemba i Filarski oraz radna Tylza - Janosz. To są osoby, którym ufam, bo jak na razie to się nie pomyliły. A Wloscianin tylko się myli albo kłamie.

518 Ostatnio edytowany przez Wloscianin (2014-04-22 17:52:48)

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Wellona napisała "Większość wypowiedzi  Wloscianina można obalić docierając do faktów.". Już ostatnio prosiłem byś wskazała miejsca gdzie mijam się z prawdą, nic nie stoi na przeszkodzie byś moje wypowiedzi obalała, tylko jakoś ci się nie udaje. Twoja postawa wcale mnie nie dziwi, sporo osobiście tracisz, dziwi, że masz w pięcie rodziców. Napisała wellona również, że "Chcę gminy solidarnej i obywatelskiej, nie wykłócającej się za pomocą kłamstw i pomówień jakich używa Wloscianin." Jeszcze raz proszę, wskaż te kłamstwa, bo na razie sama łżesz.

To, że ciećola opiera swą wiedzę na sngowskim pudelku a i tak nic nie rozumie to już nikogo nie dziwi. Dziwią natomiast tezy, że na oświacie zna się radny Ignac czy radny Filarski. Mam co do tego spore wątpliwości. Obaj nie potrafią bronić swego stanowiska choćby na tym forum, dlatego zachowują się jak tchórzliwe kojoty. Kłapią przed kamerą budując swoje ego. To śmieszne.

Najbardziej jednak rozbawiła mnie wypowiedź sołtysa Kierdziołka, który napisał " Mamy cała grupę ludności napływowej, którzy po prostu są zbędni.". To powala, sołtys Kierdziołek zapomniał, że jeżeli z tej ziemi wywodzą się jego korzenie, to z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że pochodzi w prostej linii od ludności wołoskiej, która te ziemie zasiedliła na początku XV wieku. Krótko mówiąc to Rumun.

Tak czy owak rzuciło się na mnie sngowskie ORMO, wcale mnie to nie dziwi. Dziwi jedynie jak te bidy dochodzą do tego, że propaguje obecną władzę. Wyrażam jedynie swoje poglądy dotyczące działań pewnej organizacji. Co do polityki stwierdziłem jedynie, że mój pies byłby lepszym wójtem od Ignaca co wcześniej uzasadniłem.

519

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Ludziska zaklinam  Was na wszystkie świętości. Dajcie spokój. Ponoć małpy potrafią mówić, tylko im się nie chce. Naczelny Wloscianin choć kłapie i kłapie nie jest w stanie pojąć podstawowych praw rządzących światem. Jest idealnym przykładem niemot jakie wybrane zostały w 2010 roku. Kilka wyjątków to za mało. Te niemoty i miernoty potrzebują takiego adwokata. Na innych ich nie stać. Wloscianin nie ma poglądów, poza jednym - dowalić SNG. Bo to dziś rosnąca w siłę grupa osób, która doskonale wpisuje się w zmiany, jakie nas czekają w listopadzie.

Jak postawić gościa przed lustrem zobaczy yeti. Jak go złapać na kłamstwie powie „Wyrażam jedynie swoje poglądy dotyczące działań pewnej organizacji”. Organizacja pozarządowa robi rzeczy, o których tu nikt wcześniej nie śnił i, wieszczę jeszcze niejedno dokona. A Wloscianin powie – przecież oni jeszcze niczego nie zrobili, nie zbudowali chodnika albo oczyszczalni ścieków, nie obniżyli ceny za odbiór śmieci do 1,34, nie wyremontowali dróg publicznych, nie dołożyli się do przedszkola w Kobiernicach. Czy absurd to właściwe słowo? Nie. Wloscianin jest idiotą, więc nie zniżajcie się do jego poziomu, bo Was wykończy doświadczeniem..

Czekam na wystawę w Czańcu. Gratuluję wszystkich osiągnięć, które stały się udziałem SNG. Gratuluję Kuriera Sołeckiego i już czekam na kolejne wydania z rozwinięciem zapowiedzianych tematów. Gratuluję zdjęć, poglądów i odwagi ich głoszenia. To zupełnie nowa jakość w tej gminie. Gratuluję skuteczności w wyznaczaniu kierunków społeczeństwa obywatelskiego. Wierzcie mi ludziska są jeszcze zgłuptaczeni, ale coraz więcej w nich zadumy i przemyśleń. Idiotów zostawcie daleko w tyle i róbcie, co robicie, bo jak widzę sprawia WAM to przyjemność.

520

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Panie i Panowie chyba trochę za ostro.
A tak w temacie, to skąd Pan Piotr wie, że SNG chce wystawić Pana Ignacego jako kandydata na urząd wójta (może, nie wiem). Ale załóżmy że wystawiają kogoś innego np. Pana Sławka lub Panią Alicje albo Panią Martę. Czy wtedy też byłaby tak wielka tragedia i czy ci lub ewentualnie inni kandydaci powiązani z SNG nadawaliby się na to stanowisko bardziej od pieska Pana Piotra.
A jeszcze argumentum ad personam, panie Piotrze napisał Pan nieprawdę znalazłem smile mianowicie gdzieś wcześniej napisał Pan o czterech radnych SNG tak liczę i ... no chyba, że np. Pan Sopiak, Pani Mydlarz może Pan Wawak lub ktoś inny wstąpił w szeregi stowarzyszenia.

521 Ostatnio edytowany przez Wloscianin (2014-04-22 21:44:59)

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Dobre pytanie:)
Wcześniej już na nie odpowiadałem. Są ludzie, którzy do czegoś się nadają a inni na tym samym stanowisku się nie sprawdzą. Jeżeli chodzi o moje typy wśród wymienionych osób, Sławek, którego znam i na swój sposób lubię się nie nadaje. Pani Alicji nie znam bliżej więc trudno mi się do niej odnieść. Co do pani Marty już pisałem, że to idealny kandydat i co z tego.
Skąd wiem, że wystawią Ignaca? Wiem od poprzednich wyborów. Cała kampania wyborcza była temu poświęcona. Po wyborach kampania trwa nadal. Gość miał cztery lata by pokazać, że potrafi coś jeszcze po za ciężką policyjną robotą. Nie pokazał, dlatego przed nim przestrzegam. Przecież od początku to mówię. SNG powstało tylko po to by taką kampanię można było prowadzić. Jako stowarzyszenie mają możliwość zbierania pieniędzy.

Co do ilości radnych, raczej nie skłamałem, ale uogólniłem. Faktycznie radny Filarski współpracuje ściśle z SNG. Wiele osób tak uogólnia drugą stronę. Nie wszyscy pozostali radni startowali z list wójta. Dla SNG największym zagrożeniem jest radny Sopiak a on przecież miał komitet ze sportowcami.

Cóż, zdecydowana większość ludzi na forum, tych piszących oczywiście, ma własny interes w wychwalaniu poczynań SNG, wellona, tu nie trzeba tłumaczyć bo nawet ślepy widzi. Sołtys Kierdziołek chciałby być sołtysem. Wieszczu, prywatna zemsta, wyborca ma nadzieję, na robotę, choćby ciecia.

Dyskusję można prowadzić ze Sławkiem, ale obawiam się, że pułkownik mu zabronił wydając rozkaz prowadzenia pudelka. Można dyskutować z panią Martą, ale tu byłoby ciężko bo poglądy mamy zbieżne. Proszę zwrócić uwagę, że Ignac boi się rozmowy jak diabeł święconej wody. Tak go nauczyli, że jak ktoś nie myśli jak on to na pewno trzeba skierować go do psychiatryka. Taką szkołę wtedy kończył, ale o tym przecież wiemy.

522

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Ludzie Piotr gamza maz swojej zony twierdzi ze ma poglady zbiezne z Pania Marta-to sie nadaje na pierwsza strone-Naszej Gminy big_smile Panie Gamza Pani Marcie niedorasta pan nawet do piet,to taka  przepasc nie do pokonania-nawet Funio tego nie przeskoczy tongue ...To jest inna kalsa ludzi :D   do ktorej sie pan nigdy nie zaliczal i nie bedzie zaliczal...a pogladow to pan nie ma zbieznych co widac na filmach

523

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Każde stowarzyszenie wykazuje się  pewną działalnością prowadzoną dla ludzi. Ramy tej działalności są opisane w statucie. To nazywa się  działalnością statutową.  Przejrzałem po raz kolejny statut SNG i nie ma tam mowy o udziale w wyborach samorządowych oraz o finansowaniu wyborów ze składek członkowskich. To co pisze Wloscianin znów jest głupie. SNG może zbierać pieniądze na działalność statutową, tak jak przy organizacji Orszaku Trzech Króli albo jak wydają Kuriera Sołeckiego. Nie mogą jako SNG finansować wyborów. Z resztą żadne stowarzyszenie w gminie tego nie robi. Natomiast robią to, co mają zapisane w statutach. I jakby wziąść pod uwagę co różne stowarzyszenia zrobiły w ciągu ostatniego roku to SNG bije inne na głowę. Wystarczy zajrzeć na ich stronę i ma się porównanie.

524 Ostatnio edytowany przez Wloscianin (2014-04-23 09:31:34)

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Ot, wypowiedział się zapytam typowy sngowiec. Co nam powiedział? Przyznał się do wykonania policyjnej roboty. Wie jak ma na imię kandydat na wójta lepszy od Ignaca.
Ciekawe czy będzie miał tyle odwagi by pogadać z otwartą przyłbicą, czyli się przedstawić! Obawiam się, że nie bo szybko okazałoby się, kto komu do pięt nie dorasta. Bida naogląda się filmików, ciekawe jakich. Żal mi takich ludzi, ale to typowe dla sngowców, tchórzliwy anonimowy atak na wszystko czego nie rozumie, to metoda typowej gnidy. Pewnie był w ORMO:(

Szanowny rodzicu, oczywiście stowarzyszenie działa na określonych prawach. Zbiera kasę by realizować swoje statutowe cele. Jakie to cele to przecież widać. Mówisz kurier sołecki. Wydali gazetkę z informacją, do której może dotrzeć każdy zainteresowany. Przedstawili fakty księgowe, ale czy napisali jaki mają plan by sytuację zmienić? Będąc w Radzie Gminy mają realne możliwości i co zrobili lub co mają zamiar zrobić? Społeczeństwo obywatelskie nie polega na kłapaniu dziobem. Jak to jest z tym stowarzyszeniem najlepiej pokaże rozliczenie kasy. Jako organizacja zarejestrowana w KRS mają obowiązek prowadzenia księgowości. Ciekawe czy starczy im odwagi by te księgi ujawnić. Już kiedyś ich do tego wzywałem, ale nabrali wody w usta:(
Wiadomo, że mając pieniądze mogą prowadzić kampanię wyborczą cały czas co zresztą robią. Zawsze można wytłumaczyć, że to nie jest kampania na osadzenie Ignaca na wójtowym stolcu tylko informacja dla społeczeństwa. Tu praca operacyjna się przydaje, zawsze można coś znaleźć. Pewien nasz rodak w służbie batiuszki powiedział "dajcie mi człowieka a paragraf się zawsze znajdzie".
Pytanie czy chcemy takich ludzi? Widać są osoby na tym forum, którym to pasuje:(

525

Odp: SNG - szansa na rozwój czy zagrożenie dla gminy

Poziom frustracji u Piotra Gamzy-znanego tylko z tego ze jest mezem swojej zony i ze na wojta chce Funia-siegnal zenitu.Zabawa przednia ja sie widzi taka desperacje,obled,urojenia,pewnego rodzaju fanatyzm...wspolczuje psu i zonie big_smile

Modreator powinien zainteresowac sie Piotrem Gamza