176

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Dowalanie mądralom co to mają same świetne pomysły wchodzi w krew
jak dobry browarek. No licznik na gminie postawcie to ludzie zacznom gadać o
nowym zegarze. I znowu paragrafy, bełkoty a my z kumplami mamy ubaw.
bo każdemu możemy dowalić, obśmiać i nic nam nie zrobicie. Słabizny.
A no i sąd wydał wyrok i co babka pracuje tak. I znowu przykład kto rządzi.
Dyrektorka w Kozubniku rządzi i się nikogo nie boi jazgacze. A te wszystkie
morlinek wieszczu jakiś tam radny nic nie wiedzom i nie umiom. Bo jakby
mogli to by już było po dyrektorce. I tylko galler jeszcze coś jarzy i śmiech na sali
pokazuje. Szkoda gadać lepi iść na grzyby może będzie jutro obiad.

177

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

również zatroskany napisał/a:

  Prawdopodobnie gdybyś ty rodzicu dał przyklad, to może inni zatroskani rodzice poszliby w twoje ślady i sławna pani dyrektor już nie miałaby czym ani kim rządzić. PROBLEM ROZWIĄZANY.

Komuś się wydaje, że cynizmem można przekryć faktyczne problemy? Komuś się wydaje, że rodzice wyrażając swój niepokój nie mają ku temu podstaw? Komuś się wydaje, że pogrywam, a moje dziecko jest kartą przetargową? Posłaliśmy dzieci do ciekawej szkoły, oferującej naszym dzieciom akceptowane wartości. Dziś zwalnia się dobrych nauczycieli. Dziś dzieci opowiadają o wrzaskach na apelach, o tym, że nie mogą przed lekcjami powtórzyć na świetlicy lekcji i o strachu jaki im towarzyszy podczas przychodzenia na konkretne lekcje. I tylko mamo tato nic nie mówcie i nic nie róbcie bo będziemy mieli przechlapane. Może „również zatroskany” rodzic lub nauczyciel szkolny wziąłby pod uwagę dla kogo szkoła została powołana – dla nauczycieli, czy dla uczniów.

Czy wszyscy widzą jak wygląda gimnazjalna strona internetowa? Ta do niedawna pełna zdjęć, ciekawych artykułów i wydarzeń. Dziś to koszmar. Zostało bardzo mało treści, odwiedzająca ją obca osoba niczego konkretnego się nie dowie. Są odnośniki które nie działają teraz nie ma prawie nic. Czy wcześniejsza wersja strony nie była przypadkowo przygotowana przez Pana Kubisia?

178

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Voldemortt napisał;  ,,A no i sąd wydał wyrok i co babka pracuje tak. I znowu przykład kto rządzi.
Dyrektorka w Kozubniku rządzi i się nikogo nie boi jazgacze".  To że mamy takich ludzi u władzy wynika z przekonania że mają do czynienia z takimi Voldemordkami .Poczciwcami którzy już dawno pogodzili się ze swoim losem.Którzy nie widzą potrzeby zmian lub nie wierzą że można coś zmienić.Proponuję więc zająć się tym w czym jesteś dobry np. piwo albo grzyby.Tylko proszę nie chodż na te grzyby  po piwie.

179

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Jaki poziom edukacji taki poziom Voldemortów.

Narodem durnym łatwiej zarządzać a koleś jest przykładem skrajnego zmniejszenia potrzeb życiowych.

Grzyby i piwo oraz częste zmiany pracy świadczą o poziomie ww jednostki.

Czasami się zastanawiam czy nie powinno się wprowadzić licencji na internet.

Taki egzamin tylko połączony z testem na ortografię i badaniem IQ.

Zrób sobie test i porównaj z tabelką, mam nadzieję, że z 75 punktów zdobędziesz smile

Zawsze to więcej od meduzy.

http://i47.tinypic.com/15xmrgw.jpg

I takie motto: zabierzcie dzieciom internet, od dzieci internet głupieje !

180

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Nigdy nie spodziewałem się tego, co za moment mam zamiar napisać. Uważam, że Voldi nas podpuszcza. Kochani rozejrzyjcie się dookoła, posłuchajcie ludzi, poczytajcie fora. W takiej formie jak Voldi nikt się nie wypowiada, meduzy nie posiadły umiejętności obsługi komputera i korzystania z Internetu. Przypuszczam, że to w całej rozciągłości jest prowokacja. A gdyby słowa obedrzeć z wymuszonego prostactwa pozostają pytania,  które spierając się z różnymi opcjami stawiamy od dawna; kto rządzi Gminą Porąbka i czy robi to dobrze? Gdzie przebiega linia podziału między prawem, a bezprawiem i komu zależy na aktualnym status quo? Kto winien ponieść konsekwencje za niewłaściwe decyzje – pracodawca, czy pod władny?

Czy ktoś jeszcze tak myśli?

181

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

wieszczu napisał/a:

Gdzie przebiega linia podziału między prawem, a bezprawiem .....

W Naszej Gminie linia podziału pomiędzy prawem i bezprawiem, tak samo jak pomiędzy dobrem i złem jest płynna. Granice wyznaczane są przez rządzący układ.
W dniu 14 października obchodzony był Dzień Nauczyciela lub Święto Edukacji Narodowej. Było to również święto nauczycieli wyrzuconych na zbity pysk przez Annę Walusiak. 
Nie sądzę  aby tym nauczycielom ktoś złożył życzenia, czynię to niniejszym. W dniu próby, kiedy los wystawia was do wiatru hartują się Wasze charaktery a młodzież Naszej Gminy uczy się jak walczyć ze złem, jak czyścic brudy samemu się przy tym nie brudząc, życzę Wam wytrwałości i woli walki. Pamiętajcie, że wielu jest z Wami chociaż tego nie okazują, pamiętajcie, że wielu pragnie Waszej wygranej, pamiętajcie, że historia walki z układem tworzy się już dzisiaj.

Dzisiaj układ jeszcze świętuje. Pani Walusiak została nagrodzona kwotą 2 tys zł? A pan Płonka i pozostali już obiecują kolejne imprezy rozrywkowe emerytowanym nauczycielom, ostatnia odbyła się w karczmie Nowy Rzym. Na ten temat innym razem.

182 Ostatnio edytowany przez circus (2012-10-17 11:40:17)

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Jan Małolepszy napisał/a:

życzę Wam wytrwałości i woli walki. Pamiętajcie, że wielu jest z Wami chociaż tego nie okazują, pamiętajcie, że wielu pragnie Waszej wygranej, pamiętajcie, że historia walki z układem tworzy się już dzisiaj.

Bardzo dziękuję za miłe słowa. Zapewniam, że woli i niezłomności mi nie brakuje, szczere słowa wsparcia przyjmuję codziennie. Pozdrawiam wszystkich nauczycieli, którzy zaczynają rozumieć.

183

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Jan Małolepszy napisał/a:

Dzisiaj układ jeszcze świętuje. Pani Walusiak została nagrodzona kwotą 2 tys zł?

A czemu tak mało?

Taka gwiazda, taka sława, taki fachowiec, kobieta niezłomna, twarda jak beton na zaporze i tylko 2000 złotych?

Duży błąd panie Bułka!

Taka profesjonalistka powinna dostać minimum 5000 !!!

Tym bardziej, że będzie miała w najbliższej przyszłości dużo wydatków big_smile

184

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

A ja tam zwolnionym nauczycielom nie życzę dobrze. Ale Pani dyrektor też nie życzę dobrze. A i źle nie życzę ani nauczycielom, ani Pani dyrektor, Życzę sobie i mam nadzieję że większości mieszkańcom również, aby sprawiedliwości stało się za dość, prawda ujrzała światło dzienne w całej okazałości, a wyrok był sprawiedliwy.

185

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

10. Prawideł Systemu Oświaty Gminy Porąbka wraz z komentarzem.

1)    Łam wszystkie normy i zasady prawa oświatowego i tak Ci nic nie grozi.
W Gminie Porąbka zasady prawa oświatowego, prawa pracy i prawa karnego dekretem miłościwie nas kompromitującego Czewójta zostały już dawno zniesione. Wyroki przywołanych instytucji nie były, nie są i nigdy nie będą respektowane. Taki relatywizm prawny gwarantuje rozkwit braku poszanowania przepisów oraz poczucie zupełnej bezkarności, co w efekcie doprowadzić może do popełniania coraz to bardziej zuchwałych uchybień prawnych, za które nikomu ze strony Czewójta oraz bezrady gminy nic nie będzie groziło.

2)    Niszcz dobre imię placówki, do której dożywotnio zostałeś przydzielony.
W dobie galopującego bezrobocia słuszną wydaje się zasada tworzenia dożywotnich stanowisk pracy, które gwarantują stałe, pokaźne dochody niezależne od sytuacji ekonomicznej grajdoła, w którym zawód dyrektor został ustanowiony. Dożywotność, a nawet zalecana dziedziczność stanowisk urzędniczych gwarantuje absolutne poparcie podstawowych obowiązków i wartości zapisanych w księgach z tysiąca i dwóch kłamstw.

3)    Usuwaj pryszcze, które kalają promienną twarz miejscowej oświaty.
Dołóż wszelkich starań, by plugastwo szpecące tak misternie zaplanowany świat gminnych kłamstw i pomówień zostało raz na zawsze usunięte. Nie szczędź wysiłku i pieniędzy, żeby kurz dziejowego zapomnienia pokrył niegodziwych nauczycieli mających czelność podważać niepodważalny autorytet władz oświatowych. Nie ustawaj w działaniach na rzecz złamania oporu jednostek awanturniczo – wywrotowych, które swoim durnowatym pojmowaniem prawa peszą przełożonych.

4)    Czcij Czewójta swego, On wybawi Cię ze wszystkich opresji.
Nie lękaj się swych decyzji. Choćby były najbardziej parszywe w swoich skutkach i pociągały za sobą niewyobrażalne koszty nic to. Gminna sakiewka zasilana stałym, obfitym dopływem świeżej gotówki gwarantuje czynienie zadość wszystkim, choćby najbardziej wygórowanym finansowym roszczeniom. Pamiętaj, że te dwie rzeczy pewne są na świecie: śmierć i podatki.

5)    Knuj, kłam i plotkuj przeciwko nieprzyjaciołom swojej niekompetencji.
Praca pewnych uprzywilejowanych funkcjonariuszy publicznych Gminy Porąbka nie powinna mieć nic wspólnego z rzetelnością, sumiennością i kwalifikacjami. Wykorzystaj każdy środek przekrętu bezpośredniego w celu zwodzenia i ogłupiania, żeby ludzka ciemnota zgęstniała.  Zasada Domestosa winna dotyczyć tylko i wyłącznie przełożonego, podwładnego bezwzględnie należy utytłać we wszelkiego rodzaju nieczystościach tak, by toksyczne wyziewy dech w piersiach zaparły i zniechęciły do wywrotowych knowań.

6)    Oczekuj nagrody za każdą niegodziwość swoją.
W dorobku współczesnego świata nie ma takiego przekrętu, którego nie warto docenić wspierającą nagrodą finansową. Ten mały gest skierowany w stronę biernego, miernego, ale wiernego funkcjonariusza lokalnego układu, ma kolosalne znaczenie dla ogółu: utwardza i konserwuje kompozyt spoiwa, wypełniacza i wody powszechnie zwany betonem.

7)    Kradnij ludziom godność i poczucie własnej wartości.
Podwładnego, który w swej niepohamowanej bezczelności nie przywdziewa pokutnego wora podczas audiencji u przełożonego należy bezwzględnie obedrzeć z resztek szacunku dla samego siebie. Sprowadzenie do poziomu tasiemca nieuzbrojonego jednostek, którym wydaje się, że ich moralność przewyższa jedynie słuszną godność własną przełożonego jest nadrzędną misją, jaką Czewójt Gminy Porąbka powierza wybranym niewybranym dyrektorom placówek oświatowych.

8)    Ukrywaj prawdę i niewygodne dla siebie fakty przed wścibskim motłochem.
Za cenę utraty poczucie humoru w swoich knowaniach i intrygach nie dopuść, żeby światło dzienne ujrzały choćby najmniej ważne fakty z Twojej miłej systemowi działalności.  Nie obawiaj się kontroli, wizytacji i rewizji osobistej. Nie ma takich przepisów prawa, które gminny reżim mogłyby nakłonić do przestrzegania prawa.

9)    Noś dumnie głowę zadartą w chmury i kpij z ludzkiej inteligencji, ciemny lud dominuje.
Zawsze i wszędzie noś wysoko zadarty nos. Otocz się maluczkimi, którzy prześcigać się będą w dostępie do naślinienia pewnych wydatnych organów. Rządź i dziel – rozdawaj przywileje, uzależniaj, ogłupiaj. Pamiętaj, naczelną zasadą lemingów jest ślepe posłuszeństwo. Zaprzeczaj i nie zgadzaj się ze wszystkim, co nie wypływa z Twoich ust nieomylnych. Zniewalaj ludzi swoim obciachem, zarażaj swoją bezmyślnością, unikaj rozmów z egzemplarzami z IQ (czyt. ajkiu) przewyższającym Twój poziom, zwłaszcza, jeśli  będzie to liczba dwucyfrowa z siódemką (7) na przedzie.

10)    Takie rzeczy tylko w Gminie Porąbka.
Pod żadnym pozorem nie dociekaj, czy w innych gminach stosuje się podobne środki idiotyzujące mieszkańców. Prawdopodobnie jesteśmy jedyną gminą w Polsce, która została objęta pilotażowym programem krenityzacji debilizującej. Choć program z początku wdrażania odnosił wielkie sukcesy, od maja 2012 roku dostrzec należy zdecydowany jego zwrot i regres. Mieszkańcy Gminy Porąbka wykazują coraz większą odporności na środki papkotwórcze, a wcześniejsze, tak pożądane objawy zidiocenia ustępują na rzecz opiniotwórczego myślenia samodzielnego. Wydaje się, iż nadzieja pokładana w możliwości narzucenia maluczkim woli władzy stała się Płonka. O… przepraszam… płonna.

186

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Przeczytałem tekst wieszcza i jestem w szoku. Z tego co napisał wynika, że dotyczy to wszystkich dyrektorów szkół na terenie gminy a więc i szkoły w Kobiernicach czy szkół w Czańcu. Tak się składa, że prywatnie jestem mężem dyrektorki szkoły w Kobiernicach. Osobiście odebrałem to jako policzek i pomówienie ścigane prawem z urzędu.

Stosowne doniesienie powinna skierować do prokuratury gmina bo nadszarpnięto tu honor i dobre imię kobiet pracujących w oświacie.

Ze swojej strony powiem, że obraziłeś wspaniałą kobietę, która dla dobra dzieciaków i nauczycieli podległej sobie placówki w Kobiernicach zrobi wszystko. Obraziłeś też moją rodzinę i tego ci nie daruję! Niestety nie mogę połamać ci gnatów a nawet obić pyska bo przywaliłbym gnidzie a za człowieka odpowiadał! Ale i tak znajdę cię i napluje ci w twarz za publiczne obrażanie kobiet! Masz to jak w banku! Wiem, że honoru nie masz za pięć groszy i się nie ujawnisz, ale po IP jesteś mój wcześniej czy później!

Zenonie:- Jesteś tu moderatorem i nie reagujesz? Gdzie Twoje podejście do prawa? Ta kreatura za obrazę kobiet pracujących w gminie powinna dostać dożywotniego bana! Jak możesz coś takiego tolerować i mówić jednocześnie o poszanowaniu prawa i godności człowieka?

I jeszcze kilka słów do człowieka, który na sztandarach niósł hasło "Bóg Honor Ojczyzna". Jak pan się teraz czuje jako oficer co prawda milicyjno policyjny, ale zawsze, gdy pana przydupasy obrażają kobiety? Kodeks Boziewicza podpowiada co w takiej sytuacji robić. Nie oczekuję, że palnie pan sobie w łeb, ale może w końcu zacznie pan myśleć do czego pan doprowadził!

187

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Wloscianin napisał/a:

Nie oczekuję, że palnie pan sobie w łeb, ale może w końcu zacznie pan myśleć do czego pan doprowadził!

No patrzcie go, ale zaskoczył. Było tak posłusznie, poukładane, a tu nagle ktoś ma odwagę burzyć błogi spokój. Nie pasuje, oj nie pasuje. Ludzie nie dajcie się zastraszyć ta gmina, Nasza Gmina musi wyglądać inaczej. To nie jest gmina Czesława Bułki, Andrzeja Płonki, Anny Walusiak ani Piotra Gamzy. Czas zmian już powoli następuje. Ziarno zostało posiane."Przydupasy" robią w portki.

188 Ostatnio edytowany przez Wloscianin (2012-10-18 02:53:33)

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

bibi napisał/a:

a tu nagle ktoś ma odwagę burzyć błogi spokój.

Ma odwagę? Anonimowo ubliżać ciężko pracującym kobietom tylko dlatego, że pracują w znienawidzonej przez błazna gminie? Jeżeli ma odwagę niech się przedstawi, zaoszczędzi mi trudu znalezienia go!

Zaślepienie ma swoje granice. Ciekawe w jaki sposób gmina należy do mnie?

189

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Wloscianin napisał/a:

  Anonimowo ubliżać ciężko pracującym kobietom tylko dlatego, że pracują w znienawidzonej przez błazna gminie?

Naturalnie najciężej pracuje pani Anna Walusiak. Zarządzanie szkołą, systematyczna bytność w sądach, po trzy sprawy dziennie, nie słychane. Ile to wymaga trudu, potu i łez. Przykładem zapracowania może być również pani dyrektor z Bujakowa, która wiele się musiała natrudzić aby zatrudnić córkę pana Gałuszki. Jak ćwierkają wróbelki dzieci mają niezły ubaw na jej zajęciach. Natrudziła się również pani Koniorczyk aby córkę kosmetyczkę zatrudnić w GZOASiP, to znaczy u siebie.
Agresja ze strony pana Gamzy mnie nie dziwi, to już niemoc. Czy kolejnym krokiem, zgodnie z obietnicą będzie lanie ludzi po mordach na ulicy? Czy może podpalanie samochodów lub inne prześladowanie, możliwości jet wiele. Wcale by mnie to nie zdziwiło, zwycięstwo, w którym niestety nie ma możliwości uczestniczyć Piotr Gamza daje przecież prawo do wszystkiego. Zwycięzców się nie sądzi.

190

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Włościanin ma rację W Porąbce jest jedna gnida.

191

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Moje „ulubione medialne zwierzę” się przebudziło!!! Poczuło krew, tropi ofiarę.  Wloscianin jest w szoku i dla dobra nas wszystkich lepiej, żeby w szoku pozostał. Nie poczytam pomówień Wloscianina za występek ścigany z urzędu, bo jestem zdecydowanie ponad nim.  Ten byt nie jest w stanie mnie obrazić.

Lubię ironizować. W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem. Nic to, że najczęściej wypowiadam się o NZGwG (Najbardziej Znanym Gimnazjum w Gminie – wyjaśnienia dla Wloscianina, dawno nie gościł na forum, ma prawo mieć trudności ze zrozumieniem podstawowych zwrotów). Widać poruszyłem czułe struny innej szkoły, choć nie mam zielonego pojęcia, w jaki sposób wydobywa się dźwięki z instrumentów strunowych szarpanych.

Być może Wloscianin zna jakieś ciemne sprawki szkoły w Kobiernicach, w końcu jest mężem, ja nie znam, się nie wypowiadam. Zaliczanie kolejnej placówki w poczet gminnej kompromitacji oświatowej, mam nadzieję Wloscianinowi się nie uda. Temat „Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?” dotyczył jednego urzędnika i wobec niego się wyzłośliwiam i wyzłośliwiać będę.

Dlaczego się tłumaczę? Bo żadną miarą nie chcę za przykładem histerii Wloscianina zostać obarczony atakiem na całą porąbską oświatę i pozostałe placówki oświatowe, które na pewien rodzaj uwagi sobie nie zasługują. Wystarczy jedno gimnazjum, afery tam tak wypasione, że trudno je ogarnąć.

Do moderatora Zenona też mam prośbę. „Połamanie gnatów”, „obicie pyska”, „gnida”, „napluje ci w twarz”, kreatura”, „palnie pan sobie w łeb” – oto pieśń złotoustego, a do pewnego momentu było tak rzeczowo i prawdziwie.  Wloscianin mowę odzyskał  i znów przekracza granice śmieszności, znów będziemy trwonić czas na sprostowania oczywistych wypowiedzi. Dać mu ostrzeżenie , a gdy nie zrozumie - bana.  To człeczyna, który całą swoją życiową wiedzę z powodzeniem zgromadzić może w drobnej kropelce. To czego nie wie rozlewa się dookoła w bezkresnym oceanie. Mając bogate doświadczenie w pojedynkach słownych z doświadczonym mentorem wsiowych ignorantów – Wloscianinem, oświadczam, że dołożę wszelkich starań, żeby nie wdawać się w polemikę niskich lotów. Inteligencja tego „chłopa” jest bardzo męcząca.

Owidiusz raczył był powiedzieć onegdaj: „ Godzi się i od wroga pobierać nauki”.

192 Ostatnio edytowany przez morlinek1 (2012-10-18 12:08:41)

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Świat Pietrka zza wody to świat prostych rzeczy.

Prawo w Polsce jest do bani bo nie jest tożsame z gamzową ideologią.

Śmiem twierdzić, że pisanie byle czego ale na każdy temat można spokojnie zaliczyć do nowej definicji - to gamzolenie.

Ale najważniejsze, że to nie koleś z naszej wsi i nie musimy się wstydzić. smile

Kobiernice w ogóle to mają szczęście bo obok radnego S jest jeszcze Pietrek.

Takie dwa grzybki w barszczu smile

Wesoło tam za wodą oj wesoło smile

A z innej beczki:

bibi napisał/a:

Natrudziła się również pani Koniorczyk aby córkę kosmetyczkę zatrudnić w GZOASiP, to znaczy u siebie.

Moja siostra jest fryzjerką i skończyła kurs manicure to może by się jakaś robota dla niej znalazła w urzędzie ? Co Pani Celinko? Bo zawsze to byłoby jakieś uzupełnienie oferty w biurowcu. Mogłyby se kobitki zrobić manicure, makijaż i nową fryzurę a wszystko bez wychodzenia z urzędu i w ramach godzin pracy !!! smile

Pomoże Pani w znalezieniu pracy młodej bezrobotnej?

193

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Wloscianin napisał/a:

Przeczytałem tekst wieszcza i jestem w szoku. Z tego co napisał wynika, że dotyczy to wszystkich dyrektorów szkół na terenie gminy a więc i szkoły w Kobiernicach czy szkół w Czańcu. Tak się składa, że prywatnie jestem mężem dyrektorki szkoły w Kobiernicach. Osobiście odebrałem to jako policzek i pomówienie ścigane prawem z urzędu.
Stosowne doniesienie powinna skierować do prokuratury gmina bo nadszarpnięto tu honor i dobre imię kobiet pracujących w oświacie.
Zenonie:- Jesteś tu moderatorem i nie reagujesz? Gdzie Twoje podejście do prawa? Ta kreatura za obrazę kobiet pracujących w gminie powinna dostać dożywotniego bana! Jak możesz coś takiego tolerować i mówić jednocześnie o poszanowaniu prawa i godności człowieka?
!

Na kanwie powyższego tekstu mam kilka pytań do pana Gamzy.

1. Czy oklepał pan radnego Sopiaka kiedy uwłaszczał godności pańskiej żony przed gminnymi radnymi?

2. Czy prawdą jest, że pańska żona zatrudniła bliskiego krewnego pani Koniorczyk w szkole w Kobiernicach?
3. Czy prawdą jest, że pani Walusiak z PG w Kozubniku zwolniła szkolnego pedagoga aby zrobić miejsce dla swojej siostry?
4. Czy prawdą jest, że dyrektor SP w Porąbce zatrudnia swojego męża na etacie konserwatora? Czy nabór na to stanowisko odbył się zgodnie z prawem?
5. Czy prawdą jest, że pani dyrektor SP w Czańcu zatrudniła konserwatora, który prywatnie jest mężem pani zastępcy dyrektora? W jaki sposób odbywał się nabór na to stanowisko?

Wszystkie osoby, które mogłem urazić serdecznie przepraszam. Nie jest to moim zamierzonym celem, co najwyżej mogłem coś przekręcić z uwagi na brak dostępu do pełnych informacji.

Wreszcie mam pytanie ekstra, za 100 ba 1000 punktów. Zadam dużymi literami.

CZY PRAWDĄ JEST, ŻE JEDEN Z RADNYCH Z PAŃSKIEGO KOMITETU RODZINA PRAWO WSPÓLNOTA ZOSTAŁ ZATRZYMANY ZA JAZDĘ SAMOCHODEM PO PIJANEMU?

194

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Jak to już wcześniej bywało, Wloscianin ruszył lawinę. Podziękujmy Panu Pietrkowi za internetowe bohaterstwo. Teraz, aby móc przejść do historii czanieckiego forum Pan Pietrek winien wirtualnie zemrzeć. Przedłużając swój internetowy byt może tylko zniweczyć to, nad czym tak pieczołowicie pracował.

Po pijanemu? KWW RPW? Nepotyzm? W Gminie Porąbka? I taki ordynarny? No nie mam czasu, żeby to teraz skomentować.

195

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Jan Małolepszy napisał/a:

Na kanwie powyższego tekstu mam kilka pytań do pana Gamzy.

1. Czy oklepał pan radnego Sopiaka kiedy uwłaszczał godności pańskiej żony przed gminnymi radnymi?

2. Czy prawdą jest, że pańska żona zatrudniła bliskiego krewnego pani Koniorczyk w szkole w Kobiernicach?
3. Czy prawdą jest, że pani Walusiak z PG w Kozubniku zwolniła szkolnego pedagoga aby zrobić miejsce dla swojej siostry?
4. Czy prawdą jest, że dyrektor SP w Porąbce zatrudnia swojego męża na etacie konserwatora? Czy nabór na to stanowisko odbył się zgodnie z prawem?
5. Czy prawdą jest, że pani dyrektor SP w Czańcu zatrudniła konserwatora, który prywatnie jest mężem pani zastępcy dyrektora? W jaki sposób odbywał się nabór na to stanowisko?

Wszystkie osoby, które mogłem urazić serdecznie przepraszam. Nie jest to moim zamierzonym celem, co najwyżej mogłem coś przekręcić z uwagi na brak dostępu do pełnych informacji.

Wreszcie mam pytanie ekstra, za 100 ba 1000 punktów. Zadam dużymi literami.

CZY PRAWDĄ JEST, ŻE JEDEN Z RADNYCH Z PAŃSKIEGO KOMITETU RODZINA PRAWO WSPÓLNOTA ZOSTAŁ ZATRZYMANY ZA JAZDĘ SAMOCHODEM PO PIJANEMU?


Zaczyna się to wszystko sklejać w jedną kupę - słowo KUPA jest tu kluczem do sytuacji.

Bo wszystko trzyma się  głównie KUPY big_smile

196

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Jan Małolepszy napisał/a:

Na kanwie powyższego tekstu mam kilka pytań do pana Gamzy.

1. Czy oklepał pan radnego Sopiaka kiedy uwłaszczał godności pańskiej żony przed gminnymi radnymi?

Radny Adam Sopiak w sprawie Zespołu Szkól w Kobiernicach twierdzi, co następuje:

"Zadzwoniła sekretarka, bo Pani Dyrektor nawet nie miała odwagi, czy czegoś, uważała, że tam muszę zrobić. To zrobienie przeglądu w Kobiernicach całej instalacji gazowej i szczelności. Pani sekretarka dzwoni, żebym wystawił rachunek. Ja mówię nie, nie będę wystawiał, niech to będzie dla szkoły, a pani dyrektor nawet nie raczyła za tę usługę podziękować. A już nie mówię o feriach, jak u niej tam, ostatnio powinienem dać sobie spokój, bo to nie jest moja sprawa, nie potrafią nawet dzieci na rekolekcjach, bo ona jest wrogiem kościoła i ona się boi, że jak przekroczy próg to chyba jej coś na głowę spadnie. Jak jest taki dyrektor jak jest u nas to nie ma porównania do pani Ani na Kozubniku".

197

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Panie Piotrze Gamza, nie znam Pana i nie zamierzam poznać. Unikam ludzi, którzy zamiast serca mają karabin maszynowy i niszczą. Obrzydzeniem napawa mnie świat, w którym dominują znaki zapytania, nie wykrzykniki. To Pana świat. Świat wojny, w którym trzeba wybierać jak żyć, w którym wewnętrzny spokój zamienia się w retorykę wojownika, ale za którego nie jest Pan w stanie oddać ani kropli krwi.
Jak Pan może swoim samczym ograniczeniem własną żonę wpychać w doświadczenia, z których nauczył się Pan tylko jednego – że niczego się Pan nie nauczył. Jak Pan śmie stawiać kobietę, której Pan ślubował miłość, wierność i uczciwość na równi z fanatyczką samej siebie. Jakim prawem stawia Pan znak równości pomiędzy szkołami pracującymi rzetelnie w granicach i na zasadach prawa, a szkołą, która rozpala uczucia z pogranicza załamania nerwowego.
Nigdy nie zgodzę się na dyskryminację kogokolwiek z jakiegokolwiek powodu. Pisane przez Pana słowa, których najwyraźniej Pan nie rozumie są przykre. Proszę, aby Pan nie traktował ludzi o odmiennych poglądach jak kundli, chwasty, jak dewiantów i śmieci, jak drzazgi pod paznokciem. Ich słowa to nie są pieśni z pleśni, to nie są świry, wariaci, obywatele – degeneraci.  Ich myśli ranią tylko maluczkich, których małostkowość jest gęsta, więc zdatna do czerpania łyżkami. Ich słowa nie muszą być blizną na duszy, nie muszą podpalać uczuć i wywoływać zamieszek w człowieczeństwie.
Czuję się urażona Pana przedmiotowym i instrumentalnym traktowaniem kobiet, których godność zaprzągł Pan do rydwanów i żąda zawiezienia na prywatną wojenkę wytoczoną wyimaginowanym wrogom.
A na koniec proszę o zdecydowane zajęcie stanowiska w temacie wątku, który istnieje od prawie trzech miesięcy.  Zanim Pan to zrobi liczę, że zapozna się Pan ze stroną internetową gimnazjum w Kozubniku, zapozna się Pan z podstawą prawną umożliwiającą zwolnienie nauczycieli z kodeksu pracy nawet jeśli są społecznymi inspektorami pracy. Sądzę, że powinien się Pan zapoznać z sensem wyroku nakazowego, a potem zastanowić się, co jest Pan w stanie poświęcić broniąc, kosztem swojej żony niesławy jaką jedna dyrektorka okrywa wszystkie inne.
Nie ukrywam, że w napisaniu powyższych słów pomogły mi teksty z najnowszej płyty pewnej skandalizującej artystki.

198

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

flower napisał/a:

Jak Pan może swoim samczym ograniczeniem własną żonę wpychać w doświadczenia, z których nauczył się Pan tylko jednego – że niczego się Pan nie nauczył. Jak Pan śmie stawiać kobietę, której Pan ślubował miłość, wierność i uczciwość na równi z fanatyczką samej siebie. Jakim prawem stawia Pan znak równości pomiędzy szkołami pracującymi rzetelnie w granicach i na zasadach prawa, a szkołą, która rozpala uczucia z pogranicza załamania nerwowego.
Nigdy nie zgodzę się na dyskryminację kogokolwiek z jakiegokolwiek powodu. Pisane przez Pana słowa, których najwyraźniej Pan nie rozumie są przykre..

No właśnie. Czy to ja postawiłem ten znak równości? Przeczytaj Kwiatuszku jeszcze raz co napisał wieszczu i przeczytaj moją odpowiedź a następnie powiedz mi dlaczego mi ubliżasz?

Kilka dni temu w Kozach zdarzyła się tragedia. Zanarkotyzowana kobieta zabiła samochodem dwóch chłopców. Czy wypływa stąd wniosek, że wszystkie kobiety za kierownicą to narkomanki mordujące dzieci?

199

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Jan Małolepszy napisał/a:

CZY PRAWDĄ JEST, ŻE JEDEN Z RADNYCH Z PAŃSKIEGO KOMITETU RODZINA PRAWO WSPÓLNOTA ZOSTAŁ ZATRZYMANY ZA JAZDĘ SAMOCHODEM PO PIJANEMU?

Panie Gamza. Czy otrzymał już pan instrukcje co należy odpowiedzieć na zadane pytania? Zdaje się, że wójt bawi w Brukseli, ale na miejscu są inni notable z pańskiego komitetu Rodzina Prawo Wspólnota. Jest pan Andrzej Płonka, jest pan Wojciech Waligóra. Panowie co wy na to?

200

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

I to jest odpowiedź na ubliżanie kobietom pracującym w gminie?
Jesteś bibi świetnie zorientowana, ja nic na ten temat nie wiem, masz gdzieś wtyki? Odpowiedz co myślisz o takim działaniu wieszcza, ale najpierw poczytaj uważnie i zastanów się dobrze nim odpowiesz w temacie!