1 Ostatnio edytowany przez circus (2012-09-08 18:37:57)

Temat: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Internet - zagrożenie czy okno na lokalny świat? Kto spośród urzędników i Radnych Gminy Porąbka boi się wolności słowa? Komu przeszkadza nieograniczony dostęp do informacji? Komu mogą zaszkodzić, a komu pomóc treści dostępne w Internecie?  Odpowiedzi na te pytania wkrótce znajdą się w nowym wątku. Będzie to mroczna opowieść o świecie, w którym niewieku chciałoby mieszkać.

Na początek pozwolę sobie przenieść w nowe miejsce wypowiedź Pana Ignacego Kocemby.
"Jestem jednym z antybohaterów opowieści zatytułowanej Przyjęcie ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka osoby zawiadamiającej." Narratorem jest naturalnie pani Anna Walusiak. W jej opowieści występuję jako internauta o nicku Ignacy Kocemba. Ponieważ pani Walusiak czyta forum już informuję, że to nie mój nick, to moje imię i nazwisko, od urodzenia. Najwyższy czas podzielić się wiedzą. Wszyscy powinni wiedzieć jak widzi świat pani Anna Walusiak, naturalnie przez pryzmat policyjnego protokołu.
Proszę jednak o odrobinę cierpliwości."

2 Ostatnio edytowany przez circus (2012-09-08 22:00:35)

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Dla zachowania ciągłości komunikacji przenoszę z sąsiedniego wątku moją wcześniejszą wypowiedź. Mamy więc, jak u Alfreda Hitchcocka trzęsienie ziemii, a od teraz napięciu już tylko będzie rosło.

Dnia 27 kwietnia 2012 roku do Komisariatu Policji w Kobiernicach wpłynęło doniesienie Pani A Walusiak, Dyrektor PG w Porąbce, która w protokole z przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka osoby zawiadamiającej oraz przyjęcie wniosku o ściganie twierdzi, że (pisownia oryginalna) „W związku  wykonywaniem przeze mnie obowiązków służbowych na portalu internetowym”Forum.Czaniec.pl” zostałam znieważona jako funkcjonariusz publiczny przez użytkowników tegoż portalu pn. „Bolles” i inni w okresie od lutego20122012 roku do marca 2012 roku , które to osoby pod moim adresem wypowiadają się na mój temat mojej osoby obraźliwe wypowiedzi” – koniec cytatu. Dalej padają szczegóły wypowiedzi obraźliwych, do których powrócę.

Zastępca Prokuratora Rejonowego w Żywcu „odmówił wszczęcia dochodzenia w sprawie znieważenie słowami powszechnie uznanymi za obelżywe oraz pomówienia o działaniu, które może narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska – Anny Walusiak za pomocą środków masowego komunikatu, co miało miejsce w okresie  od 23 stycznia 2012 r.  do 26 kwietnia 2012r. na forach internetowych stron www.czaniec.pl
-tj. o przest. z art. 216 § 2 kk – wobec braku znamion czynu ściganego z urzędu i braku interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania występku prywatnego”.

A teraz szczegóły zawiadomienia, po których wielu z nas miało oglądać świat w kratkę.

"Pouczony(a) o odpowiedzialności karnej z art. 233 §1 kk za fałszywe składanie zeznań lub zatajanie prawdy, z art. 238kk, oraz234 kk po czy zawiadamiam i zeznaję, że pełnię funkcję dyrektora Publicznego Gimnazjum w Porąbce, ul. Kozubnicka 5.  W związku z wykonywaniem przeze mnie obowiązków służbowych na portalu internetowym „Forum.Czaniec .pl” zostałam znieważona jako funkcjonariusz publiczny przez użytkowników tego portalu pn „Bolles” i inni. (…) I tak:
1.    W dniu 14-02-2012 roku pod moim adresem wypowiedziała się ta osoba, że jestem „tępa” i mam „ośli upór”.
2.    Natomiast w dniu25-02-2012 roku osoba ta pod moim adresem wypowiada po raz kolejny obraźliwe słowa cyt:”ta kobieta jest moralnym zerem”.
„Bolles”, kimkolwiek jesteś przepraszam, że rzucam Cię na pierwszy ogień, ale to właśnie Ty zostałaś(eś) zacytowana(y) w zawiadomieniu jako pierwszy(a).

3 Ostatnio edytowany przez wieszczu (2012-09-09 11:41:52)

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Na liście słów powszechnie uważanych za obelżywe, które mogą „narazić na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska” „tępa” i „ośli upór” znajdują się na bardzo odległej pozycji. Afera kozubnicka przywodzi na myśl o wiele bardziej agresywne stwierdzenia, których mój giętki język często nie używa.

Jeśli chcesz poznać człowieka dowiedz się jak traktuje swoich podwładnych, a nie równych sobie.

Szkoda, że DyrA nie zna tak prostych i mądrych sentencji. Szkoda, że prokurator nie zajął się doniesieniem, mógłby nadać DyrA status pokrzywdzonej albo świadka koronnego. W przepełnionych więziennych celach stałoby się jeszcze ciaśniej.  Ci, którzy przestali milczeć zasilają Powiatowy Urząd Pracy, prawnicy mogą pisać prace doktorskie, psychiatrzy nabrać nowych doświadczeń, socjolodzy pastwić się nad społeczną patologią, a także świadomością następstw takiej diagnozy, a my nie przybierając wyglądu lichego i durnowatego kalamy dobre imię DyrA. Oj cisną się na usta słowa powszechnie uważane za obelżywe, cisną!!!

Pomysł nowego tematu uważam za bardzo dobry. Uzbrajam się w cierpliwość i spokojnie czekam na w jak „wieszczu” w Alfabetycznej Encyklopedii Internetowych Zbrodniarzy Gminy Porąbka.

4

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

W dniu 14-03-2012 roku osoba o Nicku „wieszczu” wypowiada się cyt: „dyrekcja ma zarzuty z 270 § 1 kk (…), oczywistej świętości dyrekcji (…), afera kozubnicka (…) , czyli podejrzenia o wprowadzanie w błąd organów kontrolujących, podejrzenia o niszczenia i podrabiania dokumentów (…) dyrekcja najbardziej znanego gimnazjum w gminie(…),  zwolennicy uchybień, kłamstw, manipulacji i zwykłego łamania prawa (…).

Zeznania pokrzywdzonej w tej sprawie są następujące:  „W treści forum pojawia się również przetworzony dokument uzyskany z Kuratorium Oświaty w Katowicach – zalecenia pokontrolne, na którego przetworzenie ta instytucja nie wyraziła zgody, ja się kontaktowałam w tej sprawie telefoniczne z p. (tu pada imię i nazwisko). W dniu 06-03-2012 roku osoba o nicku „wieszczu” wypowiada się cyt: „cytaty z zeznań pokontrolnych”, 29-02-2012 roku – „w sporze w najbardziej znanym gimnazjum w gminie. Mamy radosne podrabianie szkolnych dokumentów, mamy prawdziwą eksterminację podwładnych prezentujących odmienny punkt widzenia, mamy nieporadnośc w zarządzaniu szkoła, sprzeniewierzenie się etyce nauczycielskiej oraz prokuratorskie zarzuty. (…),Tyle nieprawości (…)podrabiane dokumenty, łamanie prawa i rozporządzenia”, 27-02-2012 roku – „wstyd pani dyrektor -  morale upada...czuje się  już pani zdemoralizowana władzą , władzą którą zdobyła pani w sposób niegodny!!! tym większy wstyd i demoralizacja”, 26-02-2012 roku – „zwykłego łamania prawa jak w przypadku najbardziej znanego w gminie gimnazjum (…) zwanego mataczeniem”, 24-02-2012 roku – „że organizacja pracy firmowana przez dyrekcję gimnazjum jest miernej jakości (…) zwycięża moralność”.

5

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Dostęp do informacji publicznej via Internet umożliwia sprawowanie kontroli nad urzędnikami każdemu obywatelowi. Ma on bowiem szansę poznać rozmaite protokoły, raporty czy projekty. Może więc myśleć i tego boją się ci, którzy nie mają czystych intencji.


"Sterowanie informacją czyniło społeczeństwo niezdolnym do dokonania samodzielnej krytycznej oceny rzeczywistości. Wstępnym warunkiem takiej oceny jest bowiem szeroka baza informacyjna. Na jej podstawie prowadzić można analizy stanu faktycznego, stawiać diagnozy. Zaś dzięki nim społeczeństwo wysuwa argumenty i jest zdolne formułować swe postulaty. Spełnienie tych warunków powoduje, że staje się aktywnym uczestnikiem życia politycznego. W przeciwnym razie pozostaje przedmiotem manipulacji, bierną i ubezwłasnowolnioną masą." (Drygalski, Kwaśniewski, 1992,  304).

Aby racjonalnie dokonywać własnych wyborów potrzebuję informacji. Kluczem do społeczeństwa obywatelskiego jest dostęp do informacji publicznej oraz edukacja.
Jeśli patrzy dostateczna ilość oczu, wszystkie błędy są widoczne.

6

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Wszystkie moje komentarze wynikają z treści wątku „Odpowiedzialność Włodarzy Gminy wobec prawa”. Dziękuję SK, że tak szybko umieściłeś treść zawiadomienia na mnie. W granicach prawdy chcę dać wyraz swojemu oburzeniu wobec słów DyrA, której się wydaje, że kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą lub, że jako uczciwy funkcjonariusz publiczny robi to, co inni funkcjonariusze – nagina, łamie przepisy, wprowadza w błąd organy państwa, niszczy życie swoim podwładnym.


A teraz do rzeczy. Zwracać się będę do osoby, która kieruje się jedną podstawową zasadą, że prawo w Polsce ma służyć tylko DyrA, jako środek do niszczenia wszystkiego co dobre i uczciwe, ale będące w sprzeczności z celami Pani Anny Walusiak – Dyrektorki NAJBARDZIEJ ZNANEGO GIMNAZJUM W GMINIE, AUTORKI AFERY KOZUBNICKIEJ, ZWOLENNICZKI UCHYBIEŃ, KŁAMSTW, MANIPULACJI I ZWYKŁEGO ŁAMANIA PRAWA.

14 marca 2012 roku słowa:” Dyrekcja ma zarzut z art.270&1 kk. § 1. umieścił kto inny, 27 lutego 2012 roku zacytowane słowa również wypłynęły spod pióra zupełnie innej osoby.

Pani DyrA, nie ma dla mnie żadnego znaczenia wymówka, że w podeszłym wieku zmysły zawodzą i wzajemnie się mieszają.  Dziś, po sześciu miesiącach wszystko jest jak najbardziej aktualne. Każde zdarzenie komentowane przeze mnie przeciwko pani w lutym, marcu, kwietniu różni się tylko jednym drobnym szczegółem – na wszystko są dokumenty, które wierzę, że prędzej, czy później zawitają na forum. I dzięki temu każdy z nas jest

Zenon napisał/a:

  aktywnym uczestnikiem życia politycznego. W przeciwnym razie pozostaje przedmiotem manipulacji, bierną i ubezwłasnowolnioną masą." (Drygalski, Kwaśniewski, 1992,  304).

I właśnie tak pani traktuje ludzi, którzy mają nieograniczony dostęp do informacji i przepisów. Jak ciemną masę łatwą do zmanipulowania.

Zachowuje się pani jak początkujący drwal, któremu kupiono piłę mechaniczną – marzy pani, żeby wyciąć wszystkich i wszystko, co nie mieści się w granicach pani mentalnych ograniczeń. Zanurza się pani w odmęty hańby kompromitując naszą Małą Ojczyznę. Proszę złożyć podziękowania swoim, jak to ktoś nazwał pretoriankom: XXYYZZ, z boku, nasłanej uczennicy. Gdzie są szkolne kapłanki kłamstw, które bardzo się udzielały, a dziś pochowane nie potrafią bronić swojej carycy? Zobaczymy jeszcze jaki udział w tuszowaniu pani niekompetencji ma Rada Gminy.

Jestem przekonany, że wszystkie sądy – ziemskie i boskie wydadzą sprawiedliwe wyroki, po których się już pani nie podniesie i będzie cichaczem umykała przed wzrokiem porządnych ludzi. Bo każdy porządny człowiek nie jest w stanie zrozumieć, jak bardzo złym można być.

Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono – Wisława Szymborska

7

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Zalecenia z dnia 8 kwietnia 2011 roku powstałe po kontroli w PGJPII przeprowadzonej przez KO na moją skargę znalazły się w Internecie pod linkiem http://kobiernice.pl/sites/default/file … orium.pdf.
Każdy może poprosić o kopię zaleceń na dwa sposoby: drogą mailową lub listem tradycyjnym oraz telefonicznie. Wystarczy wygłosić magiczną formułkę:

Na podstawie, art. 2 ustęp 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej uprzejmie proszę o udostępnienie protokołu z przeprowadzonej w maju 2012 roku kontroli w Publicznym Gimnazjum im. Jana Pawła II w Porąbce.

Art.2.
1.    Każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5 prawo dostępu do informacji publicznej, zwane dalej „prawem do informacji publicznej”.
2.    Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego.
Art. 5.
Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.

Instytucja działająca na podstawie i w granicach prawa nie może odmówić udostępnienia dokumentu, który podlega wspomnianej ustawie.

Przez ponad rok zalecenia pokontrolne nie ujrzały światła dziennego. Oto dlaczego.  Dyrektor GZOSiP 17 lutego 2012 roku powiedziała: „Ale to jest dokument wójta, więc ja go dostałam tylko do wiadomości, jeżeli Pan Wójt zdecyduje się go upublicznić to mnie przecież nic do tego, to jest sprawa Wójta”
Odpowiedź Radnego: „… nie jest to dokument Pana Wójta, tylko jest to dokument publiczny, nie widzę takiego zapisu w żadnym obowiązującym akcie prawnym, że dokument może stanowić własność jakiegoś organu (…), mamy prawo do wglądu do tego dokumentu i jestem zdumiony, że go nie otrzymaliśmy „

Stwierdzenie Wójta: ”Jest pan zdumiony, że ktoś ukrywa ten dokument? Zwrócił się ktoś, dokumentami się nie szafuje, nie sypie się z samolotu jak ulotkami reklamującymi…”

Na stronie http://gimnazjumporabka.eszkola.xip.pl/kontrole do dziś nie ma przedmiotowego dokumentu. W doniesieniu do prokuratury w pkt. 25 czytamy:
„W dniu 10-02-2012 roku osoba o nicku sąsiad cyt: „(…) są nieprawidłowości w szkole w Kozubniku. Wyjazd do Tunezji,  brak BIP-u i prawdopodobnie inne sprawy” – my mamy BIP, który co prawda mamy z pewnym poślizgiem, chodzi tu pewnie o to,  ze ja tam nie publikowałam tych dokumentów pokontrolnych, dlatego że to było wcześniej, a ja BIP ma od lutego 2012 roku, a kontrola byłą rok wcześniej” – pisownia oryginalna.

Sławomir Kubiś

8

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

circus napisał/a:

Stwierdzenie Wójta: ”Jest pan zdumiony, że ktoś ukrywa ten dokument? Zwrócił się ktoś, dokumentami się nie szafuje, nie sypie się z samolotu jak ulotkami reklamującymi…”


No tak. W Porąbce  nie sypie się z samolotu, zamiata się pod dywan. O podarowanych 300 000 złotych dla prywatnej spółki dowiedzieliśmy się po 4 latach, protokołu z KO nadal brak. A co z innymi protokołami pokontrolnymi? Pani Walusiak "już" ma pani BIP zachęcam do podzielenia się swoją wiedzą bądź co bądź o gimnazjum mającym w swojej nazwie publiczne.

9

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Kwestię niejawności zaleceń pokontrolnych KO rozumiem następująco: osoby wizytujące sporządziły raport, który utkwił w szufladach wójta, bo ten nie potrafił wynająć samolotu do kolportażu, DyrA nie poczuwała się do obowiązku upublicznienia dokumentu, ponieważ BIP w NZGwG istnieje od lutego 2012 roku, więc z mocy prawa dokumentu wcześniejsze upublicznieniu nie podlegają. Ale tym samym DyrA przyznała się do łamania prawa od września 2001 do lutego 2012 roku. Urzędnicy gminni z wójtem na czele przyznali się do nieznajomości ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Morlinek1 już kiedyś zauważył:

morlinek1 napisał/a:

  Ikona BIP i link muszą być wyraźnie umieszczone na stronie www szkoły a BIP ma być kompletny i aktualny. Anna W. udostępnia tylko to co jest dla niej wygodne, a co świadczy o jej niekompetencji ma się znajdować tu:
kamila napisał/a:

a nieudostępnionych w biuletynie można uzyskać zwracając się do dyrektora Gimnazjum w Porąbce

To 15000 mieszkańców ma biegać na Kozubnik i łaskawie panią Annę W. błagać o ksero???

Zdumiewająco podobne mechanizmy. Wnioskuję, że DyrA , zapatrzona w rumianą twarz wójta-mentora garściami czerpie wiedzę o manipulacjach prawno-samorządowych.

A wiemy to wszystko dzięki doniesieniu na nas, forumowiczów. Jak to się mówi? Samobój?

10

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Kolejne strofy z zawiadomienia do prokuratury brzmią tak:
W dniu 22-02-2012 roku osoba o nicku Morlinek cyt: „należy zadać sobie pytanie jakie mogłyby być gdyby dyrektorka nie popełniała takich rażących zaniedbań” – ja nie wiem o jakich zaniedbaniach ten Bulinek miał na myśli, może było to odniesienie do tych zaleceń pokontrolnych, zwłaszcza że po re kontroli nie była żadnych nieprawidłowość. Szkoła ma najlepsze wyniki w gminie wśród szkół na terenie gminy Porąbka”.

Można się pogubić czytając powyższy tekst. Nie wiadomo, czy chodzi o Bulinka, czy o Morlinka. Sprawdzam więc i wiem już, że Bulinek nie wypowiada się w ogóle 22-02-2012 roku.

11

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Zastanawiałem się wczoraj dlaczego tak niewielu forumowiczów wypowiada się w temacie „Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka”. Po krótkiej chwili nasunęło się kilka wniosków.
1)    Sprawa jest tak paraliżująca, że trudno cokolwiek powiedzieć, poziom i treść zarzutów wywołuje dziwny grymas na twarzy, nikt już nie chce mentalnie umierać za DyrA, może z wyjątkiem urzędników układu,
2)    Dostęp do oryginalnych dokumentów sprawiłby łatwiejsze zrozumienie treści, każdy czytelnik mając w ręku namacalne dowody może sam wyciągnąć wnioski jeśli ma na to ochotę i potrafi zmierzyć się z prawdą dotyczącą znanej osoby, może koleżanki, sąsiadki, ale jednak moralnie upadłej,
3)    Aby wypowiadać się o NZGwG trzeba śledzić wydarzenia i uczestniczyć w dyskusji, wiele obciążeń  ujrzało światło dzienne, ale o tym ciągle mówi się szeptem, więc to nadal tajemnica, ciekawi mnie opinia mieszkańców, którzy jeszcze o niczym nie wiedzą lub nie mają szerokiego dostępu do jądra afery kozubnickiej, strach przed wystąpieniem publicznym jest paraliżujący, nawet jeśli chowamy się za nickiem.
4)    Braku zainteresowania tematem nie zauważam, licznik odwiedzin jest nieubłagany

12

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

W innym wątku

wieszczu napisał/a:

Moim częstym zajęciem na czanieckim forum jest powrót do przeszłości, czyli zaglądanie do  wypowiedzi zamieszczonych miesiąc temu, rok temu. Może to zrobić każdy.

Być może właśnie ta kwestia jest kluczowa. Może przez tę, z pozoru mało znaczącą funkcjonalność forum Internet stanowi dla Rady i wójta takie wielkie zagrożenie.

Każdy przecież może (o ile wie jak to zrobić), tak jak wieszczu, wracać do przeszłości i weryfikować faktyczne działania określonych osób z tym co kiedyś obiecali.

Dlatego można już powiedzieć, że Pani Marta Tylza-Janosz wypowiadając się na forum podczas kampanii wyborczej, wybiła się poza obowiązujące w gminie standardy. Zrobiła to, co zrobił już wcześniej Pan Ignacy Kocemba i inni. Można więc mieć nadzieję, że ci radni reprezentują podobne poglądy. I nie chodzi mi o to, że można przypuszczać na tej podstawie, że będą zgodni co do konkretnych kwestii. Budujące jest samo to, że wyszli ponad gminny beton, że są przesłanki ku temu by mieć nadzieję, że ich działalność będzie transparentna, że społeczność gminy zgromadzona wokół forum zyska na znaczeniu. W ten sposób małymi krokami idziemy naprzód.

Internet sam w sobie, a w tym otwarte na różnorodność poglądów fora, może kogoś zmotywuje, może wyedukuje, może uświadomi. Ta wizja właśnie paraliżuje gminny beton, który ma świadomość, że stanowi realne zagrożenia dla trwającego układu zależności.

Być może to nie jest dobre porównanie. Zwróćcie jednak uwagę jak funkcjonowały systemy totalitarne. Każdy z nich, co pokazuje historia, przywiązywał ogromną uwagę do informacji, budując system sprawowania nad nią totalnej kontroli. A szukając analogii w czasach obecnych - są ludzie, którzy upatrują w fakcie nieokreślenia przez półtora roku w rozporządzeniu, co powinna zawierać informacja przekazywana do instytucji nadzorujących, przyczyn tego, że firma Amber-Gold mogła robić to co robiła, co teraz wywołuje tyle emocji.

Utrata monopolu na informację. Tego się boją.

Ten F I L M  (link) daje również dużo do myślenia.

Aby racjonalnie dokonywać własnych wyborów potrzebuję informacji. Kluczem do społeczeństwa obywatelskiego jest dostęp do informacji publicznej oraz edukacja.
Jeśli patrzy dostateczna ilość oczu, wszystkie błędy są widoczne.

13

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Zawiadomienia ciąg dalszy. W punkcie 29 czytamy:
„W dniu 02-02-2012 roku osoba o nicku cirkus cyt: „(…) niewłaściwym zarządzaniem gimnazjum, wyjątkowo niesympatycznej, a często absurdalnej atmosfery pracy (…) obawiają się represji i szykan” – wydaje mi się, że pozostaję z tym nauczycielem w dobrych relacjach służbowych, obecnie od dnia 19-03-2012 roku pozostaje on na L4 na razie do dnia 31-05-2012 roku, nie wiem dlaczego i o co do mnie pretensje, nigdy nie pozostawałam, z tym panem w konflikcie służbowym. Ja nigdy moich nauczycieli nie  stawiałam w złym świetle, ani też nie wypowiadałam się o moich nauczycielach źle przed rodzicami  czy też przed innymi urzędnikami, zawsze swoich nauczycieli broniłam” – pisownia oryginalna.

Kilka uwag do pkt. 29:
1)    Mój nick na forum to circus,
2)    Jako nauczyciel nie jestem niczyją własnością,
3)    Zawiadomienie złożone zostało dnia 17 maja 2012 roku, dnia 25 maja 2012 roku, czyli osiem dni później zostałem dyscyplinarnie zwolniony z pracy, pomimo, że jak czytam w zawiadomieniu „pozostaję z tym nauczycielem w dobrych relacjach służbowych”,
4)    Obrona nauczycieli, traktowanych jak prywatna własność polega na wyrzucaniu ze szkoły. Nasza czwórka rozmawiała się z Panem G. Zontkiem. Przedstawiliśmy ówczesnemu przewodniczącemu problemy, z którymi stykamy się w pracy. Spotkaliśmy się ze zrozumieniem. Dziś nikt z naszej piątki nie piastuje swoich stanowisk. Przypadek? A może czystka?

14

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Na posiedzeniu połączonych komisji, dnia 13 lutego 2012 roku z usta radnego padają takie słowa:

Radny nr 1 - Wobec tego jeszcze powiem tak, bo szczerze powiedziawszy nie czytam i nigdy tych forum nie czytałem, ale jeżeli szanowni radni, piszą tutaj na podstawie czego, panowie, tutaj, że nowa kadencja, wybraliście nowego wójta i jego ekipę, czyli panią, panią ,pana, pana,  pana (wskazania konkretnych wybranych)  i wybór zdecydowanie poroniony, wybraliście ponownie złodzieja, malwersanta, oszusta, nieudacznika intelektualnego, kryminalistę.
Wtrącenie Radnego nr 2 - To są ludzie, którzy kryją się pad anonimowymi nickami.
Proszę pana – kontynuuje Radny nr 1 – ale tam Pan Kubiś i Pan Radny  tam piszą również na tym, to czemu nie powiedzą, prawda nie piszcie takich rzeczy, albo nie róbcie takich, to my musimy sprawdzić, a nie … kryminalistę? Czy Pan Bułka kogoś zabił, uderzył, czy miał kiedyś postawione jakieś zarzuty szanowni państwo.
Radny nr 2 – Ale uważacie państwo, że mamy się zajmować jakimiś…
Radny nr 1 – Proszę Pana (tutaj ogólna hałas – słowa niezrozumiałe) i kolejna rzecz, kto wybrał Pana Bułkę, tutaj pisać tak o strażakach, o KGW, że dostaje się ostatkowo – wigilijne nażre się za darmochę, tudzież pojeździ na wycieczki , tudzież formacja – niezrozumiałe – co się dzieje w gminie, pisać o dziadkach? I na tym forum pisze Pan Kocemba i podpisuje się z imienia i nazwiska, że on akceptuje takie coś. Ja nie wiem i dlatego mówię i dlatego staję w obronie, dlatego chciałem naświetlić to wszystko, jak to wygląda.

Radny nr 3. Jak my się mamy spotykać,  drodzy państwo, to co piszą ludzie w Internetach, gwarantuje, że będziemy się spotykać codziennie i to nie raz, ale trzy razy dziennie. Bo na każdym forum są jakieś paszkwile itd.

15

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

circus napisał/a:

Na posiedzeniu połączonych komisji, dnia 13 lutego 2012 roku z usta radnego padają takie słowa:

Radny nr 1 - Wobec tego jeszcze powiem tak, bo szczerze powiedziawszy nie czytam i nigdy tych forum nie czytałem, ale jeżeli szanowni radni, piszą tutaj na podstawie czego, panowie, tutaj, że nowa kadencja, wybraliście nowego wójta i jego ekipę, czyli panią, panią ,pana, pana,  pana (wskazania konkretnych wybranych)  i wybór zdecydowanie poroniony, wybraliście ponownie złodzieja, malwersanta, oszusta, nieudacznika intelektualnego, kryminalistę.....

Forma i treść wynikająca z prezentowanych wypowiedzi uczestników spotkania buduje w wyobraźni czytelnika obraz sali posiedzeń połączonych komisji jako przestrzeni przepełnionej niezrozumiałym bełkotem. Hmm.... Być może to forma przekazu.

Aby racjonalnie dokonywać własnych wyborów potrzebuję informacji. Kluczem do społeczeństwa obywatelskiego jest dostęp do informacji publicznej oraz edukacja.
Jeśli patrzy dostateczna ilość oczu, wszystkie błędy są widoczne.

16

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

circus napisał/a:

   I na tym forum pisze Pan Kocemba i podpisuje się z imienia i nazwiska, że on akceptuje takie coś. Ja nie wiem i dlatego mówię i dlatego staję w obronie, dlatego chciałem naświetlić to wszystko, jak to wygląda.

Pan Radny nr 1 „naświetlił nam to wszystko” w stopniu doskonałym. Teraz obraz posiedzeń połączonych komisji jest pełniejszy niż kiedyś.

Doniesienie na nas na policję przewartościowało hierarchę obaw przed prawnymi konsekwencjami internetowej działalności. Oto wiemy, że nie da się ludziom zamknąć ust, wolność słowo jest wartością, z którą należy się liczyć. Wszystkim radnym zalecam poranną lekturę czanieckiego forum jako pozycję obowiązkową, dzięki której można zdefiniować dostępne formy literackie.

Dziś drogi czytelniku zajmiemy się paszkwilem.

Za Wikipedią - paszkwil (wł. pasquillo) – utwór literacki, często anonimowy, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.

Radny nr 3 dzieląc się z gawiedzią swą literacką wiedzą przekonuje nas, że gatunek pisarstwa, który przynosi największe zyski, to notatki z żądaniem okupu.  Oto elokwentny i oczytany jegomość, który swoją przenikliwością literacką przywodzi na myśl Sokratesa – to taki maniak uważany za jednego z największych filozofów starożytności. Choć z Sokratesem też jest tak, że im więcej się go czyta, tym łatwiej zrozumieć dlaczego został otruty.

Im częściej czytam wypowiedzi ludzi, którzy jakoby reprezentują mnie, albo SK, albo IK, tym częściej myślę, że wielu radnym powinno się płacić diety za to, żeby nic nie mówili, albo, żeby mówili tak mało jak tylko można. Autorytetem w tej dziedzinie jest radny Rodak, który na posiedzeniach RG otwiera swe drogocenne usta tylko wtedy, gdy chce odczytania protokołu z posiedzenia poprzedniego. Urocze.

Jak ktoś wcześniej napisał – chcemy więcej takich klejnotów. Czyż można się dziwić, że polska sztuka kabaretu kwitnie, mając tyle materiału do kpin.

A propos kabaretu, to jest dobre:

http://www.youtube.com/watch?v=2cmEUJCD … re=related

17 Ostatnio edytowany przez Ignacy Kocemba (2012-09-21 09:20:20)

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

circus napisał/a:

Na posiedzeniu połączonych komisji, dnia 13 lutego 2012 roku z usta radnego padają takie słowa:

I na tym forum pisze Pan Kocemba i podpisuje się z imienia i nazwiska, że on akceptuje takie coś. .

Nie wiem czy bardziej naganne jest to, że piszę czy bardziej naganne jest to że się podpisuję imieniem i nazwiskiem. Dam taki przykład. Codziennie wychodzimy na ulicę, drogę z której korzystają ludzie łamiący prawo, kryminaliści, oszuści, gwałciciele. Czy ja jako szanujący prawo powinienem z tej ulicy i drogi przestać korzystać?
To tak obrazowo.
Łamania prawa nie toleruję w żadnej postaci, regulaminu forum również. Miara jest jednak jedna, dla wszystkich. A internet. Internet to możliwość komunikowania się z wyborcami, mieszkańcami Naszej Gminy. Można udzielić radnym instruktażu, głosujcie tak czy tak. Wybierzcie tego i tego na przewodniczącego rady gminy.  Internetu zamknąć się nie da, można powiedzieć nie czytajcie, można się wypierać, że się nie czyta. Pokusa jest jednak większa.

18

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

I tu Pan poruszył kolejną sprawę, którą już kiedyś przedstawił jeden z radnych pytając wójta- kiedy nam pan wybierze przewodniczącego. Obawiam się, że pomimo tajności głosowania coś jest w tym pytaniu, a wiemy że chociaż przewodniczący nie ma np.10 głosów w radzie, to jednak jest ważnym elementem samorządu i powinna to być osoba "na poziomie". Zobaczymy (chyba już w nadchodzącym tygodniu) kogo wybiorą nasi reprezentanci.
A nawiązując do tematu wątku myślę, mam nadzieję, że radni w końcu "ZAJARZĄ" że internet nie powinien być dla nich tylko zagrożeniem, ale również sposobem do obrony swoich racji i informowania o swoich pracach np. zrobiliśmy to i to, nie zrobiliśmy tego ponieważ ...
Na razie mamy tu Pana Kocembę zobaczymy co dalej.

19

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

ares 1 napisał/a:

I tu Pan poruszył kolejną sprawę, którą już kiedyś przedstawił jeden z radnych pytając wójta- kiedy nam pan wybierze przewodniczącego. Obawiam się, że pomimo tajności głosowania coś jest w tym pytaniu.. j.

Już dziś stawiam tezę. Wójt już jest wskazany, Czesław Bułka wybrał. Nie jest to mieszkaniec Czańca. Czaniec traci wpływ na funkcjonowanie Rady Gminy, rola Czańca sprowadza się do potwierdzania tego co postanowił Czesław Bułka i Andrzej Płonka.

20

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

ares 1 napisał/a:

... mam nadzieję, że radni w końcu "ZAJARZĄ" że internet nie powinien być dla nich tylko zagrożeniem, ale również sposobem do obrony swoich racji i informowania o swoich pracach np. zrobiliśmy to i to, nie zrobiliśmy tego ponieważ ...

Ares. KOŃ jaki jest, każdy widzi i kozy – śmierdzący rodzaj zwierząt.
Prędzej mi kaktus na dłoni wyrośnie niż radni, jak to ująłeś zajarzą. Sławne już pytanie radnego nie wymaga silenia się na komentarz. Każdy widzi, kto pociąga za sznurki poruszając marionetkami w teatrzyku rady gminy, w którym widz ogląda spektakl wyreżyserowany przez jedynego animatora. Ludzie zadający takie i podobne pytania żyją we własnym, specyficznie ukształtowanym świecie. Świecie, w którym relatywizm moralnych wywarł niezatarte piętno, dokonując nieodwracalnego spustoszenia w umysłach. Dlatego uważam, że nie ma co się spodziewać żadnych jakościowych zmian, że Internet nagle stanie się zwyczajnym obszarem aktywności, miejscem dyskusji, przekazywania informacji, wymiany poglądów, słuchania opinii…

Ares zejdź na Ziemię. Wszystko w naszych, wyborców rękach i głowach.

A groźny Internet? I straszno i śmieszno, i nic się nie zmienia. Wszelka krytyka władz jest niedozwolona.

Aby racjonalnie dokonywać własnych wyborów potrzebuję informacji. Kluczem do społeczeństwa obywatelskiego jest dostęp do informacji publicznej oraz edukacja.
Jeśli patrzy dostateczna ilość oczu, wszystkie błędy są widoczne.

21

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Jan Małolepszy napisał/a:

Już dziś stawiam tezę. Wójt już jest wskazany, Czesław Bułka wybrał. Nie jest to mieszkaniec Czańca. Czaniec traci wpływ na funkcjonowanie Rady Gminy, rola Czańca sprowadza się do potwierdzania tego co postanowił Czesław Bułka i Andrzej Płonka.

Drogi Panie Janie, żadne sołectwo, żadna grupa społeczna, stowarzyszenie, koło, towarzystwo, czy inna organizacja pożytku publicznego nie ma żadnego wpływu na poziom i zakres rządzenia gminą. Gminą na zasadzie rządź i dziel włada WÓJT CZESŁAW BUŁKA. Osoba, której zupełnie pomieszały się role i zasady służebności. W myśl statutu gminy RG jest organem stanowiącym i kontrolnym, wójt organem wykonawczym, ale statut ma znaczenie tylko symboliczne. Jest on spiętym w kontrolowanym nieładzie stosikiem papierków, które każda gmina mieć musi. Treść dokumentu nie ma żadnej mocy sprawczej.

Internet jest wielkim zagrożeniem dla aktualnego reżimu, bo tutaj wyrażamy swe myśli, tutaj możemy zacytować słowa radnych – dręczycieli ludzkiej inteligencji, tutaj możemy wyłuskać i napiętnować absurdy, które nasi radni niewtajemniczeni w sedno rzeczy łykają jak viagrę. Ale niestety stają im tylko i tak nazbyt nieobciążone myślą mózgi. Stają do walki o utrzymanie się przy decyzyjnym korycie, bo wydaje im się, że to właśnie od ich rąk bezmyślnie strzelających w powietrze podczas głosowań zależy jakość naszego życia.

Zenon napisał/a:

Wszelka krytyka władz jest niedozwolona.

Mało, że dozwolona. Dziś jest powieścią, której jesteśmy autorami. Powieść ta od gminnej rzeczywistości różni się zasadniczo tym, że jest sensowna. Każdy straceniec, który wdając się z nami w dyskusje próbuje bronić ideałów „bułkowszczyzny” znika po kilku dniach.

Drogi Panie Janie, istnieje takie powiedzenie: „Powodzenie wielu książek wynika z powinowactwa między miałkością myśli autora i społeczeństwa”. Dlaczego tabloidy odnoszą sukces? Bo jakością artykułów trafiają w zapotrzebowanie czytelników. Dlaczego zjawisko zwane „disco polo” ma tylu zwolenników? Bo w miałkości rytmów i pustce tekstów Polacy ogrzewają się jak przy kominku identyfikując swoje potrzeby z jego ciepłem. Dlaczego na wójta Bułkę dwa lata temu zagłosowało prawie 4.000 osób? Bo karmieni jałową papką nie wiedzą ,że istnieje inny świat, świat oparty na zasadach i praworządności, do którego wielu tęskni. A Internet tak lekceważony i obśmiewany jest dla „bułkowszczyzny”  zagrożeniem, z którym nie wiedzą jak walczyć. Bo nie mają argumentów, prócz  niewiedzy wyborców, która topnieje choćby teraz, gdy ktoś czyta moją wypowiedź.

Każdego, kto się ze mną nie zgadza, zapraszam do dyskusji, tylko wtedy licznik odwiedzin tryska, jak po viagrze.

22

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

A już myślałem że świadomość społeczną kształtować będą ,,Sygnaturka" i ,,Nasza Gmina".

23

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

tse tse napisał/a:

A już myślałem że świadomość społeczną kształtować będą ,,Sygnaturka" i ,,Nasza Gmina".

Gorąco na to liczą ci wszyscy, którym doskwiera władza. Dlaczego doskwiera?  Bo bardzo się do niej przyzwyczaili i nie zauważyli, że stali się tkanką nowotworową toczącą żywy gminny organizm. Większość naszych radnych traktuje nasz intelekt jak ogrodnik, który kosi trawę po zmroku. Zupełnie nie dbają o efekty swoich decyzji.

Tuby propagandowe w postaci wymienionych czasopism zdecydowanie nie zaliczę do moich przyjaciół, jednak jak najbardziej do tworów opiniotwórczych. Mam o nich jak najgorszą opinię.

Internet jest tym medium, które na bieżąco trafia pod strzechy. Wielu radnych z tego powodu też trafia. Trafia niektórych urzędników i zadaje ból egzystencjalny. I niech trafia w umysły zwłaszcza młodego pokolenie, które emigruje w świat nie widząc żadnej przyszłości w grodzie swoich ojców.

24

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

Zagrożeniem jest już nie tylko internet, zagrożeniem jest również wolna prasa. Oto radny nazwijmy go X aby nie robić nam obciachu na świecie zażądał od wójta podjęcia działań mających na celu zmuszenie Kroniki Beskidzkiej poniechania tematu wysokości dochodów przez radnych, posłów i senatorów.. Pan radny dopytywał jakim prawem dane te są publikowane, stwierdził, że należy coś z tym zrobić. Ja tego nie komentuję, brak mi sił. Nie jestem w stanie zniżyć się do tego poziomu. A co wy na to bracia internauci i siostry internautki?

25

Odp: Internet - zagrożenie dla Rady Gminy Porąbka

circus napisał/a:

Raport OIP z Bielska – Białej mieści się na 35 stronach, które w bardzo niekorzystnym świetle stawiają sposób zarządzania kontrolowaną placówkę.

Kiedy życie podaruje człowiekowi wspaniałą chwilę, trzeba się nią cieszyć. Kiedy życie boleśnie doświadczy wszystkie dowody własnej kompromitacji w mentalności DyrA należy głęboko schować. Można się wtedy na życie obrazić, lecz życia to zupełnie nie obchodzi. Natomiast mnie bardzo obchodzi jaką opinię o DyrA przygotowała kontrola PIP. Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej żądam ujawnienia treści protokołu. 

nkarta napisał/a:

Na miejsca zwolnionych nauczycieli szybko pani dyr.  zatrudniła  innych m. in. pana Wawaka Wiesława (bliska rodzina pana radnego Tadeusza Wawaka). Osoba ta jest z innej gminy i jest zatrudniona już po raz trzeci w tej szkole. A już sam fakt, że w pewnym czasie w kozubnickim gimnazjum zatrudnionych było trzech nauczycieli wych. fizycznego (jednym z nich był właśnie ów pan Wawak, gdy nauczycieli z innych szkół naszej gminy nie mieli pełnych etatów) świadczy o nepotyzmie i układach w naszej gminie. Podobnie jest również z córką sekretarza gminy pana Gałuszki. Jak te osoby się czują? Dlaczego te i inne jeszcze spokrewnione osoby np z rodziną Walusiaków, czy też Koniorczyków nie wiedzą co to jest Powiatowy Urząd Pracy, nie wiedzą co to bezrobocie? Dlaczego te osoby zatrudniane są na dane stanowisko bez żadnych kwalifikacji, zdobywają je dopiero w trakcie zatrudnienia i pewnie z gminnym dofinansowaniem? Jak im nie wstyd?

Czy to jeszcze patologia, czy już  zespół zaburzeń psychicznych? DyrA przy czynnym wsparciu GZOSiP uważa, że robi co należy, niezależnie od tego , co pomyślą inni?  Niewiarygodne!!! Znaczy to, że pomimo niepełnych etatów nauczycieli wf w gminie zatrudnia się nowego nauczyciela, mieszkańca innego województwa, czyli zapewne  Małopolski, którego podstawowym atutem jest to, że jest krewnym radnego Wawaka? Córka miłościwie nas kompromitującego sekretarza też jest nauczycielką wf i czy to właśnie dlatego SK wyleciał z pracy?  Kiedy to się wszystko skończy?

Gdy kłamstwo to za mało, pozostaje już tylko prawda. Odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że w Gminie Porąbka prawda to też za mało. I po kilku miesiącach mojej aktywności internauty jestem w punkcie wyjścia – toczy mnie nieokiełznane poczucie bezsilności.

Choć na przestrzeni tych kilku miesięcy wielu użytkowników forum próbowało znaleźć powody, bym nie robił tu tego, co robię, nie zaprzątam sobie nimi głowy.  Sprawy się kiedyś rozwiążą, winni zostaną ukarani, a ja będę na to przygotowany, bo nie dam się zaskoczyć.