251

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

wieszczu napisał/a:

Czy to prawda, że szkoła podstawowa w Kobiernicach powoli, ale systematycznie się kończy z powodu braku uczniów? Wszystkie klasy szkoły podstawowej są pojedyncze. Wyjątek stanowią klasy VI, ale w nich razem licząc jest niewiele ponad dwudziestu (20!) uczniów.

No właśnie o to pytałem. Czy nie jest tak, że kontrola pracy dyrektora, prywatnie małżonka pana włościanina, stwierdziła pewne braki organizacyjne. Panie Gamza, czy za ten wpis też od pana dostanę oklep? Jedź pan z tymi wynikami kontroli, są przecież jawne.

252

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Dobrze że wracamy do rozmów merytorycznych,  bo pomimo jakości wpisów Pana Gamzy trzeba przyznać, że swoimi teoriami spiskowymi, których nie powstydziłby się nawet Macierewicz, potrafi ożywić forum odwracając uwagę od swoich protektorów i sam przyjmuje ciosy. Brawo, na pewno taka postawa będzie doceniona.

253

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

bibi napisał/a:

Czy nie jest tak, że kontrola pracy dyrektora, prywatnie małżonka pana włościanina, stwierdziła pewne braki organizacyjne.

BIP Zespołu Szkół razi lukami. Nie ma informacji o żadnej kontroli, nie mówiąc o zaleceniach lub ich braku. Zainteresowane osoby odnajdą natomiast standardowy wpis o treści: „Dostęp do informacji publicznych będących w posiadaniu Zespołu Szkół w Kobiernicach, a nieudostępnionych w biuletynie można uzyskać zwracając się do dyrektora Zespołu Szkół w Kobiernicach” – tekst wpisany w  środę, 01 czerwca 2011 roku przez Elżbietę Gamzę. Czy to ta sama pani, której pomimo szczerych chęci nie dane było jechać do Tunezji razem z przyjaciółką Anną?
A co do BIP-u, zauważcie ciekawostkę. Licznik odsłon nabija kolejne wizyty przy kliknięciu w każdy odnośnik. Liczba 3751 nie jest więc imponująca, ale znając zasadę odnoszę wrażenie, że w niedługim czasie znacznie wzrośnie.

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

ares 1 napisał/a:

bo pomimo jakości wpisów Pana Gamzy trzeba przyznać, że swoimi teoriami spiskowymi, których nie powstydziłby się nawet Macierewicz, potrafi ożywić forum odwracając uwagę od swoich protektorów i sam przyjmuje ciosy. Brawo, na pewno taka postawa będzie doceniona.

Nie przesadzaj Antoni to jednak jakas wiedzę ma, a Gamza to cienki bolek.

255

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

morlinek1 Wczoraj 12:47:33

" Wychodzi na to że siostrunia pani dyr Walusiak powinna być zwolniona natychmiast ba nawet nie powinna być w ogóle zatrudniona na Kozubniku. "

  Przepisów ustawy nie stosuje się do tych pracowników, których status prawny określają odrębne przepisy. Takimi pracownikami są m.in. nauczyciele, których zatrudnia się na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta nauczyciela (Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674 z późn. zm.
             Oznacza to, że poruszona problematyka nie dotyczy dyrektora szkoły. Dyrektor szkoły nie podlega bowiem przepisom ustawy o pracownikach samorządowych, gdyż jako nauczyciel nie jest pracownikiem samorządowym (art. 3  ustawy ).
                Wobec powyższego twoje twierdzenie, nie ma oparcia w ustawie na którą się powołujesz.
Jest to kolejny  przypadek wprowadzania forumowiczów w błąd.

256

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Voldemort napisał/a:

A może ten tempy Woscianin to jakiś podrzutek mi nie trzeba dwa razy mówić i morde obije. Bo z menelami trzeba krótko tylko bul go otrzeźwi.

Zapraszam, mój adres jest dostępny w internecie:)

Sąsiedzie:- Kiedyś, gdy miałem prowadzić zebranie wiejskie, były sołtys Kobiernic mocno protestował ponieważ nie urodziłem się w Kobiernicach a mieszkam jedynie 30 lat. Mieli ludzie ubaw:)
Swoją drogą co na to Pan Dusza, mieszka zaledwie kilka, też nie ma prawa głosu?

Co do pytań pani Anny A-S i jej tatusia to zawiedliście mnie mocno! Spaliście na odprawie jak Padrone przemawiało? To nie była kontrola z KO a audyt, który dotyczył całej gminnej oświaty. Wiele razy chciałem o nim porozmawiać bo wybulono na niego równowartość 1/3 rocznego budżetu Kobiernic. Inicjatorem audytu był wasz Padrone, ale to dla niego ciężki temat. Gdy mu powiedziałem w oczy co o tym myślę, zapluł się chłopina po uszy i wywrzeszczał, że odbiera mi prawa obywatelskie! Gdy to samo powiedział mu radny Sopiak przy innej okazji, reakcja była podobna, w swoich wypocinach nazwał go przewodnikiem psa pasterskiego:) Nie ma co, radny Sopiak jednak ma farta, praw mu Padrone nie odebrał:)

Myślałem, że zareaguje Zenon, podsunąłem mu temat, ale nabrał wody w usta i cisza. Trudno, jezeli jednak mnie jeszcze zapytacie, to na życzenie mieszkańców chętnie napiszę co o tym audycie myślę i dlaczego Padrone tak reaguje:)

Tak na marginesie to powiedzcie mi czy posługiwanie się wieloma nikami sami w trójkę wymyśliliście, czy podsunął ją wam Padrone? Było nie było osoba szkolona jest i taka wiedza nie jest mu obca. Sprawę zapoczątkował Czingis Chan podczas bitwy z Dzamuką. By zmylić przeciwnika kazał każdemu swojemu wojownikowi rozpalić pięć ognisk. Gdy wojsko Dzamuki to zobaczyło wielu uciekło i Dżamuka przegrał. Mnie osobiście ten fortel bardziej podoba się w zastosowaniu wojny secesyjnej. Jedna ze stron by zmylić przeciwnika przywiązała osłom do ogonów miotły i gonili je po drodze. Powstała taka ilość pyłu, że przeciwnik uciekł przekonany o wielkiej liczebności wojsk przeciwnika:)

No więc jak to było osiołki moje kochane? Kto na ten fortel wpadł by trzy osoby robiły tyle dymu?

Na koniec mam coś dla wieszcza czyli tatusia pana A, (doceń moją dobrą wolę, nie napisałem słodkopierdzącego). Widzę, że fascynujesz się licznikami, zakładam, że to dla ciebie jest jakiś fetysz, cóż różne są zboczenia. Ponieważ przestałem się na ciebie gniewać podrzucę ci link do mojego bloga rowerowego. Tam znajdziesz licznik, cienko ostatnio, bo mało jeżdżę, ale jak na niego klikniesz to zobaczysz wszystkie otwarcia strony z kilku lat jak również to z ilu i jakich krajów ludzie blog otwierają. Właśnie zerkam by nie skłamać, jest ponad 108 tysięcy wejść z 72 krajów. Jeżeli klikniesz na fotę otworzy ci się moje archiwum fotek. Tam zobaczysz ponad 4 miliony otwarć zdjęć. Podpowiem ci, jak chcesz mieć dużą oglądalność, zacznij prowadzić blog o wypieku pączków, będziesz miał po 2 tysiące otwarć dziennie:)

Tu masz linka:-  http://kajman.bikestats.pl/832867,Melsz … -rodu.html

257

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Wloscianin napisał/a:

Swoją drogą co na to Pan Dusza, mieszka zaledwie kilka, też nie ma prawa głosu?

Oświadczenie

no comments

Takie podjąłem postanowienie rok temu, że nie dyskutuję z pewnymi osobnikami czego i Państwu z całego serca życzę.
Lepiej iść na grzyby.

Pozdrawiam
PD

Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere
Miejcie odwagę!... Nie tę jednodniową, Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową Nie da się zepchnąć z swego stanowiska.

258

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Brawo dla Naszej Drogiej Urzędniczki Kamili, która wypowiedziała się precyzyjnie w tym konkretnym temacie.

kamila napisał/a:

Oznacza to, że poruszona problematyka nie dotyczy dyrektora szkoły. Dyrektor szkoły nie podlega bowiem przepisom ustawy o pracownikach samorządowych, gdyż jako nauczyciel nie jest pracownikiem samorządowym (art. 3  ustawy ).

Znalezione w Internecie.

Dlaczego przepisy uniemożliwiające zatrudnianie w bezpośredniej podległości krewnych i powinowatych obowiązują w urzędach i jednostkach samorządowych, a w szkole nie? Co szkołę wyłącza z działania tego przepisu?

- Szkoła nie jest wyłączona z działania przepisów tej ustawy. Zakaz zatrudniania małżonka i bliskich wprowadza art. 26 ustawy o pracownikach samorządowych. Zgodnie z nim małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia lub stosunku powinowactwa pierwszego stopnia i przysposobienia, opieki lub kurateli nie mogą być zatrudniani, jeżeli między nimi a ich szefami powstałby stosunek bezpośredniej podległości służbowej.

Zatem dyrektor szkoły jako kierownik jednostki samorządowej nie może zatrudnić np. męża, syna, córki na stanowisku niepedagogicznym, np. sekretarza szkoły, konserwatora.

- Podkreślam: zapis tego artykułu nie dotyczy nauczycieli zatrudnianych na podstawie przepisów Karty nauczyciela. Nauczyciele, podobnie jak np. górnicy, mają swoje przywileje. To specyficzna grupa zawodowa, która podlega przepisom KN, wobec nich nie stosuje się przepisów kodeksu pracy.

Art. 26.
Małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego
stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia,
opieki lub kurateli nie mogą być zatrudnieni w jednostkach, o których
mowa w art. 2, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości
służbowej.

Art. 2.
Przepisy ustawy stosuje się do pracowników samorządowych zatrudnionych w:
1) urzędach marszałkowskich oraz wojewódzkich samorządowych jednostkach
organizacyjnych;
2) starostwach powiatowych oraz powiatowych jednostkach organizacyjnych;
3) urzędach gmin, jednostkach pomocniczych gmin, gminnych jednostkach
budżetowych i samorządowych zakładach budżetowych;
4) biurach (ich odpowiednikach) związków jednostek samorządu terytorialnego
oraz samorządowych zakładów budżetowych utworzonych przez te związki;
5) biurach (ich odpowiednikach) jednostek administracyjnych jednostek samorządu
terytorialnego.

W związku z powyższym apeluję do Naszej Drogiej Urzędniczki Kamili o wskazanie szkół i podanie nazwisk dyrektorów, którzy łamią art. 26 ustawy o pracownikach samorządowych.  Proszę również o poinformowanie czytelników o tym, czy siostra zatrudniając siostry w NZGwG uwzględniła zapisy Karty Nauczyciela, które precyzują, co następuje: „nauczycielem może być osoba, która posiada wyższe wykształcenie z przygotowaniem pedagogicznym lub ukończyła zakład kształcenia nauczycieli i podejmuje pracę na stanowisku, do którego są to wystarczające kwalifikacje, przestrzega podstawowych zasad moralnych oraz spełnia warunki zdrowotne niezbędne do wykonywania zawodu”. Proszę również sprawdzić, czy jedna z tych sióstr zatrudniona zastała na stanowisku niepedagogicznym.  Proszę o wyczerpującą odpowiedź, aby nie był to „kolejny  przypadek wprowadzania forumowiczów w błąd”.

259

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

3 dni byłem za granicą bez neta a tu taki pasztet!!!

Wszystkich co podszywają się pode mnie pozwę do Strasburga smile

Nawet do Hagi i ONZ jak będzie trzeba.

Proszę mi nie odbierać mojego wirtualnego bytu !!!!

260

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

kamila napisał/a:

Jest to kolejny  przypadek wprowadzania forumowiczów w błąd.

Droga Urzędniczko Kamilo z radością podaruję Ci nieco więcej czasu, na przygotowanie odpowiedzi w nurtującym mnie temacie bezpośredniej podległości służbowej wśród pracowników wybranych samorządowych jednostek organizacyjnych.

261

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Tak jakoś się kurna smutno zrobiło. Te wszystkie cyferki i jakieś inne paragrafy to nie trafiają. Tego nie ogarniam. Ale jak ksiądz w telewizji ukarał się sam to radny z ukochanego Czańca tez by mógł.  Jakby był honorny tak by zrobił. A tak kurna tylko wstydu przynosi nam.  Tak jak ten Woscianin. Na razie się przymknął ale kurna pewnie zaraz z czymś wyskoczy. Albo się mnie przestraszył i dobrze suchar jeden. W solówkach nie wymiękam z plaskacza.  Może mu pikawa ze strachu wysiadła.
A jak się baba wmieszała to zaraz wieje smutą. Spaliła temat.

262 Ostatnio edytowany przez Wloscianin (2012-10-23 22:37:53)

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Osiołki, dajcie spokój. Chcecie wmówić światu, że do szkoły w Czańcu chodzi taki idiota? Nikt w to nie uwierzy, dzieciaki z Czańca są inteligentne w przeciwieństwie do waszej trójki:)))

263

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Nasza Droga Urzędniczka Kamila nie czuje się na siłach, by potwierdzić lub zaprzeczyć tezom przedstawionym przeze mnie wcześniej. Szkoda. W związku z powyższym należy uznać, iż moje przypuszczenia są zasadne, a więc w Gminie Porąbka istnieją szkoły, w których dyrektorzy łamią art. 26 ustawy o pracownikach samorządowych.  Prócz tego można przypuszczać, iż siostra (DyrA) zatrudniając siostry w NZGwG złamała zapisy Karty Nauczyciela, które precyzują wymagania stawiane przed kandydatem do objęcia stanowiska nauczyciela.

Nie zrażony lekceważeniem mojej dociekliwości stawiam kolejne niewygodne pytania.

Wloscianin napisał/a:

To nie była kontrola z KO a audyt, który dotyczył całej gminnej oświaty. Wiele razy chciałem o nim porozmawiać bo wybulono na niego równowartość 1/3 rocznego budżetu Kobiernic.

Czy Nasza Droga Urzędniczka Kamila może potwierdzić następujące tezy, poprzedzone cytatami z odpowiednich protokołów.

Załącznik Nr 1 do Protokołu Nr 13/2012 z XIII Sesji Rady Gminy Porąbka z dnia 21 lutego 2012 roku
DZIAŁALNOŚĆ MIĘDZYSESYJNA WÓJTA GMINY PORĄBKA
Realizując wniosek Komisji Rady Gminy przygotowano zapytanie ofertowe dotyczące przeprowadzenia audytu racjonalności wydatków oświatowych w Gminie Porąbka. Wystąpiono do trzech wyspecjalizowanych firm wnosząc o wykonanie audytu w czterech szkołach podstawowych, czterech gimnazjach, jednym przedszkolu publicznym oraz w Gminnym Zespole Obsługi Szkół i Przedszkoli. W odpowiedzi na zaproszenie ofertowe niżej wymieniona firma udzieliła następujących wyjaśnień:
1) Instytut Zarządzania w Edukacji VULCAN Wrocław ul. Wołowska 6 Cena brutto za opracowanie – 55.000 zł., w tym:
a) audyt szkół podstawowych i gimnazjów oraz przedszkola publicznego - 30.000 zł. brutto
b) audyt Gminnego Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli - 25.000 zł. brutto
Audyt przygotowano w okresie od lutego 2012 do 15 maja 2012 roku zgodnie ze stanem prawnym na dzień 10 maja 2012 roku.

Mamy drugą połowę października. Wnioskuję, że w bieżącym roku szkolnym, pomimo braku wpisów na BIP-ie, w ZS w Kobiernicach miała miejsce kontrola KO a nie audyt szkoły. Proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie.

Na V SESJI RADY GMINY PORĄBKA kadencji 2010 – 2014 odbytej w Wiejskim Domu Kultury w Porąbce w dniu 01 lutego 2011 r. podjęta została Uchwała Nr V/24/2011 Rady Gminy Porąbka z dnia 01 lutego 2011 r. w sprawie niewyrażenia zgody na wyodrębnienie w budżecie gminy na rok 2012 środków stanowiących fundusz sołecki została powzięta „jednogłośnie”; (podczas głosowania obecnych 15 radnych)

Czy to znaczy, że sołectwa nie mają swego budżetu, więc audyt nie mógł pochłonąć 1/3 budżetu sołectwa Kobiernice? Proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie.

264

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Chyba ktoś zaga(m)zował forum bo taka cisza.

265

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

A ty gościu Woscianinie skąd wiesz kto chodzi do Czańca.  I o jaką trójkę ci kurna osiołku biega? Czytałeś co ci wieszczu nabazgrał to daj odpowiedź bo na razie dajesz ciała. Taki z ciebie taboret niewyrośnięty. Jak żeś taki mocny w gembie to odpowiedz. Bo na razie to tylko olewasz pytania. I w ogóle taki cienki Bolek z ciebie. A gazowanie  to już używamy z chłopakami codziennie. Złapali od razu o co biega. I spadaj daleko od naszego gimnazjum bo tam się nie ma czego czepiać.

266

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

To naprawdę przykra sprawa. Za co wynagrodzenie pobiera NDUKamila? Za podjudzanie? Ośmieszanie? Element gminnego układu trudno przyjmuje uczciwą krytykę, zwłaszcza jeśli pochodzi z ust nieznajomego? Urzędniczko Kamilo (już nie droga, nie cenię ignorantów) przyjmij do wiadomości swojej i przekaż swoim mocodawcom, że oto w Gminie Porąbka dobrodziejstwa demokracji nie wyrażają się tylko w trakcie wyborów samorządowych, gdzie możliwe, że społeczeństwo zbałamucone, oszukane lub kupione flaszką wódki na przedwyborczych spotkaniach w KGW może głosować tak, jak by sobie tego władza życzyła. Dziś w Gminie Porąbka dojrzewa opozycja, której demokratyczną powinnością jest prawo do krytyki poczynań władzy. Nie narusza ona ani prawa, ani zasad demokratycznego państwa. Opozycja Gminy Porąbka, symbolizowana przez kogo tylko Kamili się podoba jest, rozwija się, rozbija beton i osiąga sukcesy. Dziś opozycja wobec KWW RPW dostarcza argumentów na zrozumienie, że wójt, sekretarz, większość radnych to nie są lisy, które w okresie wyborów samorządowych farbują futra, by przypodobać się wyborcom. Oni idą znacznie dalej . Możliwe, że nasze gminne lisy ogłaszają, że są szczerze i żywotnie zainteresowane przedłużeniem życia gęsi – mieszkańców po to, by ich przez kolejne cztery lata skubać dla własnych korzyści.

Dla Ignorantki Kamili mam kolejne pytania. Czy to prawda, że w gminnej oświacie pracuje 17 osób, które osiągnęły wiek uprawniający do przejścia na emeryturę? I czy to prawda, że trzy nauczycielki z NZGwG zwolnione zostały na podstawie art. 20 Karty Nauczyciela – Skutki likwidacji lub reorganizacji szkoły – podczas, gdy szkoła funkcjonuje z niezmienną liczbą uczniów, a na miejsce zwolnionych trzech osób przyjęto SZEŚĆ NOWYCH?

Ucieczka od odpowiedzi nic nie da. Ona na forum i tak się pojawi, a milczenie władz tylko potwierdza fakty zawarte w moich pytaniach. Kto mądry niech czyta, kto myśli niech zrozumie.

267

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

kamila napisał/a:

morlinek1 Wczoraj 12:47:33

" Wychodzi na to że siostrunia pani dyr Walusiak powinna być zwolniona natychmiast ba nawet nie powinna być w ogóle zatrudniona na Kozubniku. "

  Przepisów ustawy nie stosuje się do tych pracowników, których status prawny określają odrębne przepisy. Takimi pracownikami są m.in. nauczyciele, których zatrudnia się na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta nauczyciela (Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674 z późn. zm.
             Oznacza to, że poruszona problematyka nie dotyczy dyrektora szkoły. Dyrektor szkoły nie podlega bowiem przepisom ustawy o pracownikach samorządowych, gdyż jako nauczyciel nie jest pracownikiem samorządowym (art. 3  ustawy ).
                Wobec powyższego twoje twierdzenie, nie ma oparcia w ustawie na którą się powołujesz.
Jest to kolejny  przypadek wprowadzania forumowiczów w błąd.

Czytając to co wypisujesz utwierdzam się w przekonaniu, że reprezentujesz ten sam typ ludzi, którzy doprowadzili do umieszczenia niczego niewinnych dzieci w pogotowiu opiekuńczym. Procedury, procedury i jeszcze raz procedury. 

Przypomnę:

Matka samotnie wychowująca dwoje dzieci - została zabrana do aresztu z powodu niezapłaconej grzywny (ponad 2 tys. zł). Policjanci przyszli po nią ok. godz. 22, a dzieci zabrali do pogotowia opiekuńczego.

http://www.fronda.pl/a/matka-w-areszcie … 23137.html
http://wyborcza.pl/1,75478,12752031,MSW … znie_.html

Walka z nepotyzmem jest uregulowana w naszym prawie. Być może nie są to dobrze funkcjonujące i wystarczające regulacje. Niemniej jednak problemem w naszej gminie jest w ogóle sposób przestrzegania litery prawa.

Walka z nepotyzmem jest uregulowana prawnie w krajach skandynawskich. Między innymi dlatego w najnowszym rankingu Transparency International Finlandia i Dania zajmują pierwsze miejsce, gdy idzie o walkę z korupcją i nepotyzmem w administracji, a Szwecja miejsce czwarte. Ścisłe regulacje przewidują w Finlandii m.in. podanie do publicznej wiadomości stopnia pokrewieństwa z osobami zatrudnionymi na innych stanowiskach w instytucjach publicznych, łącznie z pracą współmałżonka. Taka nominacja w przypadku osób podległych hierarchicznie nie jest możliwa. Podobnie jest w Szwecji i Danii.

Z innych badań wynika, że najszczęśliwszymi krajami świata są Dania, Finlandia, Norwegia, Szwecja i Holandia. Prócz położenia geograficznego państwa te łączy zamożność i wysoki poziom życia.

Ciekawa zbieżność. Dająca sporo do myślenia...

Prócz regulacji prawnych jest jeszcze zwykła ludzka przyzwoitość.

Korzystając z atmosfery niedzielnego wieczoru przytoczę pewien fragment większej całości, może nieco przydługi jak na forum, ale niech tam:

Jednym z przejawów deformowania osobowej godności człowieka jest korupcja, będąca nadużyciem stanowiska publicznego w celu uzyskania prywatnych korzyści.

Nepotyzm, przejawiający się w powoływaniu krewnych, przyjaciół, politycznych zwolenników na publiczne urzędy, bez względu na ich kompetencje i zasługi należy dziś do najczęściej spotykanych działań korupcyjnych.


W moralności chrześcijańskiej podstawą oceny jest Biblia i normy tam zawarte. W Starym Testamencie spotykamy liczne opisy zachowań ludzi usiłujących nieuczciwie bogacić się. Prorok Micheasz stwierdza:

„Biada tym, którzy planują nieprawości [...]. Gdy pożądają pól, zagarniają je, gdy domów – to je zabierają, biorą w niewolę męża z jego domem, człowieka z jego dziedzictwem” (Mi 2, 1–2).

Takim wykroczeniom sprzeciwia się całe prawodawstwo Starego Przymierza, piętnując zwłaszcza różne rodzaje lichwy i chciwość jako czyny będące w sprzeczności z miłością bliźniego, a zwłaszcza ludzi ubogich.

Taka pożądliwość dóbr „doprowadza sprzedawcę, tak często nieuczciwego (Syr 26, 29-27,2), do fałszowania wagi, do wyciągania pieniądza w każdej sytuacji (Am 8, 5n), człowieka bogatego – do wymuszania okupu, zagarniania majątków (Iz 5, 8; Mi 2, 2,9; por. 3 Krl 21), do wykorzystywania biednych (Neh 5, 1-5; por. 4Krl 4,1; Am 2,6], nawet przez odmawianie im zapłaty za pracę (Jer 22, 13), rządcę i sędziego – do wymuszania łapówek (Iz 33, 15; Mi 3, 11; Prz 28,16) za łamanie prawa (Iz 1, 23; 5, 23; Mi 7,3; 1 Sm 8,3)18.

Postawa chciwości w sposób szczególny przejawia się w praktykach korupcyjnych, stanowiąc ich siłę napędową. Stąd też już w najstarszych zbiorach prawa Izraela kładzie się nacisk na sprawiedliwość, a potępia różne formy praktyk korupcyjnych. Do sędziów na przykład kierowane jest wezwanie: „Nie będziesz przyjmował podarków, ponieważ podarki zaślepiają dobrze widzących i są zgubą spraw słusznych” (Wj 23, 8). Z potępieniem spotyka się wszelkiego rodzaju przekupstwo (por. 1 Sm 8,3), przed czym często przestrzegają prorocy. Według Izajasza, „ten, kto postępuje sprawiedliwie i kto mówi uczciwie, kto odrzuca zyski bezprawne, kto się wzbrania przed wzięciem podarku (Iz 33,15), będzie żył w Królestwie Bożym (por. Jz 56, 9-12). Według Biblii, najbardziej podatni na korupcję są przywódcy i sędziowie (por. Iz 1,23; Mi 3,11; Ez 22,12), wykroczenia te rozciągają się na cały naród (Ez 22,1-31). Stąd też w Starym Testamencie korupcja należy do czynów obłożonych klątwą: „Przeklęty, kto bierze podarunek, by rozlać krew niewinnego” (Pwt 27,25).

Jeszcze bardziej wzmocnione są moralne odniesienia wobec dóbr ziemskich na kartach Nowego Testamentu. Chrystus podkreśla ich nietrwałość i zaleca potrzebę dzielenia się z ubogimi (por. Mt 19, 16-26). Dobra doczesne nabierają właściwego znaczenia, gdy są podporządkowane wartościom Królestwa Bożego. W tym względzie ważna jest przestroga Chrystusa: „Strzeżcie się wszelkiej chciwości” (Łk 12, 15), pamiętając, że „korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy” (1 Tm 6, 10). Stąd też korupcja jest jednoznacznie potępiona, czego szczególnym wyrazem jest oczyszczenie przez Chrystusa świątyni ze skorumpowanych praktyk. „Nie ma ona dłużej być tym emporion – targowiskiem, z którym ściśle związana jest mamonas [...]. Trzeba było zacząć od świątyni, która stanowi centrum gminy żydowskiej. Ponieważ stała się siedliskiem korupcji, należy ją zastąpić nową świątynią: „Jego własne ciało, najpierw zniweczone, a potem powstałe z martwych, ma stanowić nową świątynię – templum incorruptum”19. Ta postawa Jezusa jednoznacznie ukazuje, że korupcja jest złem – grzechem, a obowiązkiem człowieka jest oprzeć się wszelkiej pokusie prowadzącej do tego czynu. Biblijna ocena korupcji oraz postawy chrześcijan w tym względzie obrazowo została też ukazana w Dziejach Apostolskich, gdzie opisano próbę przekupstwa ze strony Szymona Maga (Dz 8, 18-24). Jest to korupcja w postaci symonii, czyli nabycia wartości duchowych za cenę dóbr doczesnych (pieniądze, protekcja, usługa). Św. Piotr defi nitywnie odrzuca i piętnuje tego typu praktyki, podkreślając, że zapobiec im można tylko przez odwrócenie się od grzechu i wierność Bogu20. Biblia stanowi teologiczny fundament moralnych podstaw porządku społecznego oraz praw osoby ludzkiej. Pozostaje problem rozumienia i interpretacji tych praw, co jest ważne przy ocenie zachowań korupcyjnych. „Analizując dzisiaj problem korupcji w sensie szerokim – trzeba zdać sobie sprawę, że najtrudniejszym problemem pozostaje zharmonizowanie wolności i równości w praktyce społecznej. Potrzebna jest tu integralna wizja osoby, zakładająca wolność, równość i uczestnictwo człowieka w życiu społecznym, jak też odpowiedni zespół instytucji i ustaleń prawnych, które umożliwiają harmonię niezbywalnych praw jednostki z dobrem wspólnym, zakładającym poczucie obowiązku”21. Trudnością w takim podejściu do człowieka i jego praw jest współczesny modernizm, według którego „cała rzeczywistość powinna być ‘odmoralniona’, etycznie zneutralizowana, wolna. To jest rdzeń liberalizmu”22. Modernistyczne myślenie i życiowe postawy utrudniają poprawną ocenę zjawiska korupcji. Zdaniem wielu współczesnych etyków i moralistów, „liberalistyczno-modernistyczny zamach na wrażliwość moralną, na kategorie etyczne w życiu, jest równoznaczny z przekreśleniem aksjologicznego aspektu bytu – eliminacją dobra i to nie tylko indywidualnego, bo w równej mierze, a być może silniejszej mierze, także dobra wspólnego”23. Odnosząc taką postawę do wiary w Boga, jeden z autorów nazywa ją „współczesnym ateizmem”, który tłumaczy następująco: „Dziś manipuluje się mgiełką. Mgiełką, która zamazuje kontury, która eliminuje granice, która znieczula i usypia. Stwarza mentalność mglistą, w której jednakową wartość mają prawda i kłamstwo. Bo już się nie wie jaka jest prawda; bo już nie odczuwa się lęku przed kłamstwem; bo już uzyskało się najniebezpieczniejszy i najbardziej demoralizujący owoc współżycia dla niebacznych: niewiedza, gdzie zaczyna się zło i gdzie kończy się dobro. Dyskredytuje się prawdę, zmuszając ją do współżycia z kłamstwem. A gdy skompromitowana została prawda, jakie ma znaczenie, że świat byłby pełen wizerunków Chrystusa, skoro już zabity został najbardziej żywy wizerunek, jakim jest Prawda?”24.


PS
Przy okazji zapraszam do dyskusji o ustawie śmieciowej do wątku pt. PODATEK ŚMIECIOWY http://czaniec.pl/forum/post6211.html#p6211:
Dzieją się rzeczy niebywałe.

Aby racjonalnie dokonywać własnych wyborów potrzebuję informacji. Kluczem do społeczeństwa obywatelskiego jest dostęp do informacji publicznej oraz edukacja.
Jeśli patrzy dostateczna ilość oczu, wszystkie błędy są widoczne.

268

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Zenon napisał/a:

Dzieją się rzeczy niebywałe.

Rzeczy niebywałe dostrzec można w przerażająco wielu dziedzinach życia publicznego. Nepotyzm, choć jest faktem jest też tylko drobnym wycinkiem niekompetencji pewnej grupy gminnych urzędników. Czy ich bezkarność dobiega końca? Pewności nie będzie nigdy. Pewna jest rzecz zupełnie inna. Dziś decyzje gminnych włodarzy każdego stopnia nie przejdą niezauważone. Gminna opozycja dostrzeże każdy błąd, każdy czyn noszący znamiona łamania prawa. Dostrzeże i napiętnuje i proszę zauważyć, że krytyka poczynań władzy oparta jest o aktualne przepisy prawa. Taka krytyka nie pozostawia miejsca na spekulacje, jest mocno osadzona w realiach prawnych, czego zupełnie nie można powiedzieć o opcji rządzącej. Ignorancja Urzędniczki Kamili jest tego dobitnym przykładem. Smutnym a jakże prawdziwym.

269

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Zenon napisał/a:

Nepotyzm, przejawiający się w powoływaniu krewnych, przyjaciół, politycznych zwolenników na publiczne urzędy, bez względu na ich kompetencje i zasługi należy dziś do najczęściej spotykanych działań korupcyjnych.

Wszyscy o tym wiemy, czy wiedzą też dyrektorzy szkół pozwalający sobie na taki proceder? Czy zna treść ustaw pani Koniorczyk, której córka pracuje w bezpośredniej podległości służbowej względem matki?  Czy mąż i brat zatrudnieni na stanowiska niepedagogiczne przez odpowiednich pracodawców zdają sobie sprawę o swojej uprzywilejowanej roli, lecz budzącej sprzeciw tej części mieszkańców gminy, którzy żądają przestrzegania prawa? I na koniec: czy CBA niw powinno zapukać do bram Urzędu Gminy?

270

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Dziś na komisji radni mimo wzrostu kwoty bazowej do kwoty 470 z kwoty 420 głosowali o kolejny wzrost .
. Może pan Kocemba wyjaśni dlaczego dokładamy skoro w przedszkolach jest dobrze .
I dlaczego mimo tak wielu waszych uwag zainteresowani nie są bezstronni .

271

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

wieszczu napisał/a:

Dziś decyzje gminnych włodarzy każdego stopnia nie przejdą niezauważone. Gminna opozycja dostrzeże każdy błąd, każdy czyn noszący znamiona łamania prawa. Dostrzeże i napiętnuje i proszę zauważyć, że krytyka poczynań władzy oparta jest o aktualne przepisy prawa. Taka krytyka nie pozostawia miejsca na spekulacje, jest mocno osadzona w realiach prawnych, czego zupełnie nie można powiedzieć o opcji rządzącej.

Zdecydowanie nieprawda. Przedstawiciele opozycji krytykują każde poczynanie włodarzy, nie tylko te negatywne. Uzasadnieniem najczęściej jest nadinterpretacja prawna, nie mająca nic wspólnego z realiami. Notabene stąd mała wiarygodność Pana Kocemby. Brak obiektywizmu i zdrowego rozsądku. Prawo z kolei jest wykorzystywane jako narzędzia. Jest to najprymitywniejsza forma populizmu. W ten sposób opozycja wale nie jest lepsza od aktualnej władzy.

272

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

Frazesy, tak efektownie stosowane przez radnego gallera są jak krajobraz po przejściu powodzi – zamulają wszystko. Szczęście moich wypowiedzi polega na tym, że są moje i wiem, co chcę powiedzieć, wiem, w którym kierunku skierować ostrze krytyki. Zadając takie, a nie inne trudne pytania posiłkuję się dokumentami, będącymi w moim posiadaniu. Jako średnio wprawny użytkownik Internetu potrafię odnaleźć nie jedno prawne opracowanie tematu, które orbituje w kręgu moich zainteresowań. Jeśli więc urzędniczka Kamila nie potrafi, bądź nie chce udzielić odpowiedzi na interesujące mnie tematy, może radny galler to uczyni.

Proszę również nie przypisywać mi krytykanctwa obejmującego wszystko, co się w zasięgu wzroku rusza lub trwa. Moje słowa krytyki dotyczą konkretnych tematów, zwłaszcza związanych z gminną oświatą, która generuje największe dopłaty z gminnej kasy, będąc jednocześnie największym dziurawym kotłem, z którego nadmierne dotacje wyciekają w niekontrolowany sposób.

Co do nadinterpretacji prawa z całą pewnością rzec można jedno:  to DyrA wyrokiem nakazowym ukarana została karą grzywny w wysokości 1000 zł, gdyż w sposób rażący naruszyła przepisy prawa. Dwoje, a w przyszłości czworo nauczycieli z NZGwG otrzymało wyroki, dzięki którym wrócą do pracy (choć im tego nie zazdroszczę), a winną rażącego naruszenia prawa zostanie ta sama nietykalna osoba. Radny I. Kocemba również może się pochwalić swoimi sądowymi sukcesami. Dziś standardem staje się sytuacja, w której dialog spierających się stron znajduje finał w sądach, gdyż strona rządząca nie akceptuje podwładnych nieprzyjmujących wyglądu lichego i durnowatego względem przełożonych, o czym już kiedyś tu na forum pisaliśmy. Czyli pomimo XXI wieku gminne realia w pewnych granicach osadzone są nadal w wieku XVIII, a każda postawa wyrażająca brak zgody na taki stan określana jest jako „Brak obiektywizmu i zdrowego rozsądku”.

Co więc jest rozsądkiem? Nepotyzm? Przerost zatrudnienia? Budowa kanalizacji burzowej budząca społeczny sprzeciw? Przekonywanie mieszkańców do konieczności ponoszenia wysokich kosztów wywozu odpadów komunalnych. A może dożynanie oświatowej opozycji w szkołach? Ach zapomniałbym, jest jeszcze możliwość złożenia doniesienia na internautów, którzy mają czelność krytykować poczynania władzy.

A populizm? Głoszone przeze mnie poglądy nie służą zdobyciu popularności. Ja jestem „bytem internetowym” głęboko schowanym za nickiem, który jednak dostrzega mechanizmy rządzące gminną rzeczywistością. Widzę jak ta rzeczywistość jest zniekształcana i jak dyskryminowane są jednostki myślące podobnie jak ja. Zapewniam, że głęboko analizuję swoje wypowiedzi i zastanawiam się nad ich realnym podłożem. I przenigdy zza mojej anonimowości się nie wychylę, bo gdybym to zrobił, tym samym naraziłbym siebie i swoich bliskich na dyskryminację, pomówienia i ośmieszanie. I to jest obiektywne i realne w Gminie Porąbka, czego radny galler, przyznaję ze smutkiem nie dostrzega.

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

galler napisał/a:
wieszczu napisał/a:

Dziś decyzje gminnych włodarzy każdego stopnia nie przejdą niezauważone. Gminna opozycja dostrzeże każdy błąd, każdy czyn noszący znamiona łamania prawa. Dostrzeże i napiętnuje i proszę zauważyć, że krytyka poczynań władzy oparta jest o aktualne przepisy prawa. Taka krytyka nie pozostawia miejsca na spekulacje, jest mocno osadzona w realiach prawnych, czego zupełnie nie można powiedzieć o opcji rządzącej.

Zdecydowanie nieprawda. Przedstawiciele opozycji krytykują każde poczynanie włodarzy, nie tylko te negatywne. Uzasadnieniem najczęściej jest nadinterpretacja prawna, nie mająca nic wspólnego z realiami. Notabene stąd mała wiarygodność Pana Kocemby. Brak obiektywizmu i zdrowego rozsądku. Prawo z kolei jest wykorzystywane jako narzędzia. Jest to najprymitywniejsza forma populizmu. W ten sposób opozycja wale nie jest lepsza od aktualnej władzy.

Ej panie ładny mnie zawsze się wydawało, że rola opozycji jest patrzeć na ręce tym przy korycie i piętnować ich głupotę!

To wymień te pozytywne działania twojego włodarza!!!!

Prymitywne to są twoje zamydlające wypociny bo nic nie wnoszą do dyskusji tylko szum informacyjny.

Więcej konkretów !!!

PS A gdzie się podział włościanin ? pojawił się jak  torpeda, zamieszał, namącił i wsiąknął jak woda w gąbkę smile
Przynajmniej poinformował wszystkich kto cieciuje w szkole i z kim pije kawę smile

274

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

galler napisał/a:

Jest to najprymitywniejsza forma populizmu. W ten sposób opozycja wale nie jest lepsza od aktualnej władzy.

Widzisz pan panie radny gallerze jest tak: gdy się nie ma zupełnie nic do powiedzenia, a tak bardzo chce się być traktowanym jak „mędrzec”, to się po prostu pisze absurdy (niektórzy mówią na to: bezmyślność, beztroska, niefrasobliwość, bałwaństwo, ciemnota, debilizm, głupota, głupstwo, idiotyzm, imbecylizm, kołtuństwo, kretynizm, niedorzeczność, bujda, niemożliwość).  Boję się myśleć, czego pan nie masz, co uniemożliwia panu odniesienie się do moich bardzo konkretnych pytań. Wątpliwości moje burzą obraz, który czarnym atramentem  ślamazarnie kreślisz pan przed rozdziawionymi gębami gawiedzi. Czy to się panu podoba, czy nie opozycja istnieje, piętnuje, nie daje zabliźnić się niewyleczonym ranom. A na domiar złego zadaje kolejne pytania, np. takie:
1)    Czy to prawda, że projekt  budowy kanalizacji burzowej przy ulicy Wielka Puszcza w Porąbce nie uwzględnia podłączenia drenaży z prywatnych posesji znajdujących się przy ulicy do tworzonej kanalizacji, przez co woda nie mając odpływu gromadzi się w ogródkach i piwnicach.
2)    Czy to prawda, że wójt, choć zna nazwisko radnego przyłapanego na jeździe na podwójnym gazie nie ma zamiaru zauważyć problemu wierząc, że mieszkańcy o sprawie zapomną?
3)    Czy to prawda, że założenia uchwały śmieciowej zostały skonstruowane na szczeblu powiatowym, w związku z czym Gmina Porąbka w tej sprawie nie ma nic do powiedzenia?
4)    Czy to prawda, że mieszkańcy gminy będą finansowali PKS Bielsko – Biała, który jako przewoźnik ma zastąpić MZK Kęty?
5)    Czy to prawda, że radny Sopiak straszy zwolnieniem wszystkich nauczycieli z SP i gimnazjum w Porąbce w przypadku stworzenia zespołu szkół?
Czy jest pan radny galler w stanie na zadane pytania udzielić wyczerpujących odpowiedzi, oczywiście nie w formie obiektywnego populizmu, bez nadinterpretacji prawnej oraz w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. Tak, żeby podbudować swoją wiarygodność i zaprzeczyć realiom, które kreślę w swoich wątpliwościach.

275

Odp: Urzędnik funkcjonariusz prawa; czy układu?

wieszczu napisał/a:

niektórzy mówią na to: bezmyślność, beztroska, niefrasobliwość, bałwaństwo, ciemnota, debilizm, głupota, głupstwo, idiotyzm, imbecylizm, kołtuństwo, kretynizm, niedorzeczność, bujda, niemożliwość

Oszołomstwo.
Pochodzi od oszołom - http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2496828
;

Aby racjonalnie dokonywać własnych wyborów potrzebuję informacji. Kluczem do społeczeństwa obywatelskiego jest dostęp do informacji publicznej oraz edukacja.
Jeśli patrzy dostateczna ilość oczu, wszystkie błędy są widoczne.