26

(569 odpowiedzi, napisanych Pytania do Urzędu Gminy)

Dla dobra rozmowy i rozmówców apeluję o cytowanie w pełnym zakresie. Cyt: ”Najwyraźniej nie rozumieją czym to się je, więc jak mają przekonać rady sołeckie. Tym bardziej nie informowali mieszkańców o takich możliwościach. Jak mozna wierzyć, że zrobi to pięcioro radnych, skoro ich poimysły są z góry torpedowane” dotyczy radnych głosujących przeciwko powstaniu funduszu sołeckiego, a nie wszystkich. Opierając się na dostępnych źródłach mam prawo wyciągnąć wnioski co do kompetencji i skutków głosowania radnych, którzy nie chcą funduszu. Wymieniłem ich siedmioro. Powiedziałem również, „Na nagraniach wyraźnie słychać i widać kto głosuje i przekonuje na korzyść funduszu. Słyszymy argumenty. Mamy felieton na blogu Pani Marty. Twierdzenia jakoby to wszystko świadczyło, że radni SNG nie chcą funduszu sołeckiego, choć przekonują do jego powstania jest po prostu głupie”. Proszę nie traktować wybiórczo moich wypowiedzi na korzyść swoich racji. Dobrze byłoby też przyjrzeć się działalność statutowej pozostałych gminnych stowarzyszeń, aby móc w pełni obiektywnie ocenić statutowe działania SNG. Obserwując mogę stwierdzić, że SNG ma inicjatywę i działa. Co robi reszta? Poza ty, że jest.

27

(569 odpowiedzi, napisanych Pytania do Urzędu Gminy)

Kolego kobiernicznin może nie do końca tak ostro. Wloscianin ma pewną rację w scenariuszu, który powyżej nakreślił. Wynika on jednak z pewnej naiwności, polegającej na przekonaniu, że jeśli rady sołeckie zrozumieją sedno funduszu sołeckiego, to on powstanie. Sprawozdawcami lub negocjatorami powinni być radni w sołectwach. Są tu jednak dwa problemy. Pierwszy to zrzucanie całej odpowiedzialność za niewyodrębnienie funduszu na barki radnych SNG. To głupie. Na nagraniach wyraźnie słychać i widać kto głosuje i przekonuje na korzyść funduszu. Słyszymy argumenty. Mamy felieton na blogu Pani Marty. Twierdzenia jakoby to wszystko świadczyło, że radni SNG nie chcą funduszu sołeckiego, choć przekonują do jego powstania jest po prostu głupie i wynika z obawy, że radni spoza SNG – Sopiak i Żelichowska z Kobiernic, Mydlarz, Rodak i Nalborczyk z Czańca, Tomiczek z Bujakowa oraz Wawak i Pękala z Porąbki  otwarcie głosowali przeciw powstaniu funduszu. Najwyraźniej nie rozumieją czym to się je, więc jak mają przekonać rady sołeckie. Tym bardziej nie informowali mieszkańców o takich możliwościach. Jak mozna wierzyć, że zrobi to pięcioro radnych, skoro ich poimysły są z góry torpedowane. Pani skarbnik Legut w każdym momencie swej wypowiedzi zniechęcała radnych do powołania funduszu, gdyż wszystko już zostało zaplanowane w kuluarach. A posłuszni radni zagłosowali jak im kazano. Taka nasza gminna demokracja.
Kolejne głupie wypowiedzi Wloscianina dotyczą tematu radny a SNG. SNG jest stowarzyszeniem, którego działalność opiera się na dostępnym statucie. Zauważam że ta działalność toczy się każdego dnia. Ale są członkowie SNG, którzy przy okazji są radnymi oraz są radni, którzy wypowiadają się w imieniu mieszkańców, którzy ich wybrali. Nie ma radnych SNG. Tak jak nie ma radnych TPP, choć do Towarzystwa należą przecież choćby radny Błasiak – Komisja rewizyjna. Czy radny Błasiak reprezentuje TPP, czy wyborców? Wyborców. Twierdzenie że reprezentuje TPP jest głupie. Podobnie radni Tylza – Janosz, Młynarska – Mazur i Kocemba reprezentują wyborców, a nie SNG.
A co by było, gdyby w radzie gminy było 10 radnych mających zbieżne poglądy co do funduszu i niekoniecznie należących w całości do SNG? Fundusz by powstał. Rady sołeckie, sołtysi i 15 mieszkańców – więc stowarzyszenia także, a jest ich około 20 – mają nowe narzędzie do poprawy jakości życia i wyrównanie szans w gminach wiejskich. Ale najpierw narzędzie, potem skutek. Tak jak to jest w konkursach ofert. Wreszcie jest zdrowo, transparentnie i uczciwie. A stało się to na wniosek radnej Tylza – Janosz o ile dobrze liczę zanim powstało SNG.
Kolejny problem to ilość stowarzyszeń nie związanych z OSP, sportem i kółkami rolniczymi. Ile ich na prawdę jest? Kilka, może pięć. Fundusz sołeck może być również skierowany dla nich, bo mają mniejsze szanse na zdobycie godziwych pieniędzy na swą działalaność. Wiem że w Czańcu powstaje nowe stowarzyszenie. Pisał o tym galler. Galler umilkł jakby coś się zmieniło albo zepsuło przy powołaniu stowarzyszenia. ale czy nie byłoby dobrze, gdyby nowe czanieckie stowarzyszenie powstało i np. wyremontowało naszą starą szkołę i zorganizowało tam klub, miejsce spotkań albo izbę regionalną. Fundusz bardzo by w tym pomógł, a zaszkodziłby np. radnym Mydlarz, Rodak i Nalborczyk, bo nie chcą rozwoju wsi.

Każde stowarzyszenie wykazuje się  pewną działalnością prowadzoną dla ludzi. Ramy tej działalności są opisane w statucie. To nazywa się  działalnością statutową.  Przejrzałem po raz kolejny statut SNG i nie ma tam mowy o udziale w wyborach samorządowych oraz o finansowaniu wyborów ze składek członkowskich. To co pisze Wloscianin znów jest głupie. SNG może zbierać pieniądze na działalność statutową, tak jak przy organizacji Orszaku Trzech Króli albo jak wydają Kuriera Sołeckiego. Nie mogą jako SNG finansować wyborów. Z resztą żadne stowarzyszenie w gminie tego nie robi. Natomiast robią to, co mają zapisane w statutach. I jakby wziąść pod uwagę co różne stowarzyszenia zrobiły w ciągu ostatniego roku to SNG bije inne na głowę. Wystarczy zajrzeć na ich stronę i ma się porównanie.

To co powyżej to jedno. Ale drugie to zupełne niezrozumienie zmian po 1989 roku. Prawo do skargi jest jednym z podstawowych narzędzi w okazywaniu niezadowolenia. A przecież tyle jest przykładów, gdzie i Wloscianin skorzystałby z takich możliwości, tylko się nie przyzna, bo cała jego kampania skierowana jest przeciw komuś, a nie na rzecz czegoś. A kto traci na tym, że radny Kocemba zastałby wójtem? No tylko dzisiejsza władza, zbyt wiele do ukrycia. A co traci przeciętny mieszkaniec? Nic, bo może tylko zyskać. I żaden lament Wloscianina niczego nie zmieni. Byłem na wystawie wielkanocnej w Kobiernicach, byłem i w Porąbce na wystawie baranka. Mam swoje przemyślenia. I są one jednoznacznie pozytywne dla SNG.

Jestem świeżo po ponownej lekturze Kuriera Sołeckiego. W  nim redaktor naczelny Ignacy Kocemba pisze, że czasopismo powstało z „rzetelnego informowania mieszkańców Gminy Porąbka o sprawach istotnych dla wszystkich mieszkańców gminy, działając w ramach zadań statutowych SNG”. Rzetelne oznacza dobrze przygotowane i potwierdzone w dokumentach. A przecież ich nie napisał radny Kocemba, tylko powstały np. w Urzędzie Gminy. I każdy z nas ma prawo je znać. Jak wójt dokumentów nie chce przekazać, to gdzie można dochodzić sprawiedliwości? U obywatela Wloscianina? Sprawiedliwości dochodzi się w sądach. A robią to ci, których podziwiam i którzy wiedzą jak działa prawo. Na dodatek są konsekwentni. W naszym kraju potrzeba więcej osób, które rozumieją, że każdy ma prawo do skargi jeśli jego interesy są naruszane. Im więcej skarg, zwłaszcza na urzędników państwowych, tym więcej odpowiedzialności urzędniczej za swoje decyzje. Wloscianin tego nie rozumie, a tylko podjudza ludzi do myślenia jak w PRL, że każda skarga to donos. A to jest głupie.
Społeczeństwo obywatelskie działa dla swojego dobra. Ale metody może mieć różne. W Kobiernicach społeczeństwo widzi, że rozmowa z władzami nie ma sensu, bo władza ma ich w nosie. To po co zgłaszać wnioski, jak i tak pies z kulawą nogą się nimi nie zajmie. I tak jest w każdym sołectwie. Wloscianin nie czytał bloga Pan Marty, choć wydaje mnie się, że wie jak działa rządzenie w tej gminie. Pani Marta doskonale to opisała. T odo czego są ludzie potrzebni, skoro ich wnioski kończą w nosie wójta? Do głosowania w wyborach na wójta i radnych, którzy głosują też za czymś czego w ogóle nie rozumieją. I każdy co się na to zgadza jest w społeczeństwie obywatelskim. Kto się nie zgadza jest za społeczeństwem skłóconym. Tak twierdzi Wloscianin. Ale jak przeczytałem komentarz Pani Marty do funduszu sołeckiego, a teraz czytam, że Wloscianin ma wątpliwości do tego funduszu to jestem pewien, że już go ktoś w kuluarach przekabacił.  Więc będziemy się kłócić z Wloscianinem. On jeden – społeczeństwo obywatelskie i my reszta – kilkanaście osób, społeczeństwo skłócone.

[justify]Wloscianin pyta co materialnego powstało z inicjatywy SNG? Ale to jest głupie pytanie. Bo co materialnego zrobiło dla gminy TPP albo TMZŻ, albo dowolne KGW, albo dowolne OSP, albo dowolny LKS, albo pszczelarze i tak można bez końca. NIC. Przecież stowarzyszenia nie są od budowania chodników albo przedszkola tylko do zupełnie innych spraw. Takich, jakie mają zapisane w statutach. Czy w statucie SNG pisze o budowie chodników,dróg i mostów. Nie. Ale jest „promowanie udziału organizacji pozarządowych w budowie społeczeństwa obywatelskiego i wspieranie społecznej aktywności obywateli,”. Jest też to „Najważniejszą dla nas wartością jest wolność decydowania o samych sobie i wpływania na otoczenie, w którym żyjemy, dostęp do informacji, troska o doskonalenie i kształtowanie nowej jakości społeczności lokalnej.” I to robią doskonale. Gratulacje za Kuriera Sołeckiego. Trochę bym tam pozmieniał, ale jak na pierwszy numer bardzo ciekawe.[/justify]

Ale przecież u nas nie ma funduszy sołeckich. To moim zdaniem jest po prostu brak zaufania do sołtysów i rad sołeckich. Skarbnik gminny nie ufa, że sołtysi i rady mogą odpowiednio wydawać pieniądze na najbardziej palące ludzkie potrzeby. Czyli, że nie potrafią pomagać ludziom, a urząd gminy Porąbka i tak o mieszkańców nie dba. Może radni pomyślą o mieszkańcach i wyodrębnią na 2015 rok fundusz sołecki.

33

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Przyłączam się do gratulacji. Proszę wyedukować tę część radnych, którzy i w czasie szkolnym i dziś chodzą na wagary, a przez to nie grzeszą rozumem.

Na ręce Pani Ani składam serdeczne gratulacje. Nowy rok szkolny się zaczął, kolejny bez Pani. Niestety. A w Porąbce w pewnych kręgach aż huczy o błędach Pani następczyni, za które konsekwencje ponoszą uczniowie. Wstyd.

35

(820 odpowiedzi, napisanych Pytania do Urzędu Gminy)

W ostatnią sobotę na targu dominował smród odpadów, które wyglądały jak na zdjęciu powyżej. To smutne ale prawdziwe. Tak było, tak służby porządkowe dbają o czystość w Porąbce. A w niedzielę setki turystów przyjeżdżających nad Wielką Puszczę miało okazję spotkać się z takim właśnie widokiem. Jednym słowem wysypisko w centrum wsi.

36

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Czy komuś są już znani kandydaci na radnych? A właściwie, czy jakieś komitety się już  zawiązały? Bo na razie to zainteresowanie wybirami jest żadne. Większość mieszkańców tyl ulic wynienionych nawet nie wie, że są wybory, a już na pewno dlaczego one są.

37

(820 odpowiedzi, napisanych Pytania do Urzędu Gminy)

Dzisiaj dostaliśmy ulotkę firmy Remondis, która opisuje zasady odbioru śmieci. Czy ktoś zauważa w tej ulotce zapisy, które mogą budzić wątpliwości? Ja niezbyt dokładnie siedzę w temacie, więc nie wszystko rozumiem, dlatego pytam, czy zasady odbioru śmieci zaproponowane przez Remondis są do przyjęcia?

O ile mi wiadomo odwołanie Anny W. jest przesądzone, ale wójt pomimo, że decyzja kuratora jest dla niego obowiązująca próbuje to odwołanie jakoś obejść. Z relacji rodziców będących na spotkaniu w połowie kwitnia w gimnazjum wiem, że i wójt i starosta postraszyli rodziców, że jak nie obronią dyrektorki przed odwołaniem, to gimnazjum w Kozubniku zostanie rozwiązane. Takie słowa może nie padły wprost, czyli nie było takiej zależności, ale wielu rodziców tak to zrozumiało. Jeśli tak, to nikczemność władz przybyłych na spotkanie jest przeogromna.
Jedna z obecnych powiedziała coś takiego, że gdy będzie konflikt w ośrodku zdrowia między lekarzem, a pacjentem to rozwiąże się ten ośrodek? Na pewno nie. Ale widać osoba pani Anny W. jest tak droga wójtowi, albo jest tak cenna dla układu, że warto próbować każdej metody do osiągnięcia celu, byleby Anna W. mogła dotrwać do emerytury, a znienawidzeni nauczyciele nie mieli do czego wracać. Rodzice jednak nie dali się zaszantażować i powiedzieli, że w sprawie konfliktu trzeba jeszcze wysłuchać opinii zwolnionych rodziców i kuratora. Na tym stanęło, spotkanie się skończyło. A swoją drogą ciekawe co kurator na postawienie swej decyzji w takim świetle. Tego się chyba nie dowiemy.
Zastanawia mnie jeszcze co na to wszystko nauczyciele pracujący. Czy ze strachu przed stratą pracy siedzą cicho? Czy terror w gimnazjum jest tak wszechobecny? A może to po prostu grupa zawodowa, która zupełnie nie zna się na swoich obowiązkach i prawie oświatowym i dlatego nie ma nic do powiedzenia. Jeśli tak, to komu są potrzebni tacy nauczyciele? Wiadomo komu, Annie W i wójtowi, bo można ich trzymać krótko za twarz, szantażować, łatwo skłócić. To wszystko jest żałosne.
Na oświatę jak czytałem przeznacza się z kasy gminy jakieś sześć milionów zł rocznie, pomimo subwencji oświatowych. Czy właśnie na to, co się dzieje wokół gimnazjum w Kozubniku? I czy gdyby wójtem był ktoś inny, ktoś inny byłby przewodniczącym rady gminy albo komisji oświaty i ktoś inny byłby dyrektorem GZOSiP to doszłoby do tego wszystkiego? Ja uważam, że nie. Słuszność ma pan Kubiś oskarżając to całe gremium o swoje przymusowe bezrobocie i to w czasie kryzysu, gdy o pracę niezwykle trudno. To wszystko jest niepojęte.

39

(667 odpowiedzi, napisanych Pytania do Urzędu Gminy)

cieciola napisał/a:

A że koledzy chronią to spektakl trwa. Więc może  "rodzicu" wreszcie  napisz coś konkretnego, bo chyba wiesz coś więcej niż ja i wielu innych, a takie podpuszczanie to jest z poziomu tej dyrekcji. Karty na stół.

Sprawa jest tak tajna, że nie czuję się kompetentny, by wysuwać się przed szereg. Ponoć w Urzędzie Gminy obowiązuje dyrektywa, żeby nikt pary z usta nie puszczał w sprawie gimnazjum w Porąbce. Wiem tylko tyle, że stanowisko w sprawie dyrekcji gimnazjum zajął kurator w Katowicach. Ale nie jestem pewien jakie to stanowisko i dlatego nic nie napiszę na pewno. A domysłami nie chcę się dzielić, bo bardziej mogę zaszkodzić, niż pomóż.

40

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Zenon napisał/a:

Może już wszystko zostało wypowiedziane i nic już nie trzeba już mówić. i to tylko cisza przed dużą burzą?

Pewmie to nieładnie tak za plecami osób zainteresowanych coś rozważać, czy też wyrażać swoje poglądy, bo przecież zwolnieni nauczyciele wiedzą o swoim położeniu najwięcej. Jeśli to, o czym wróble ćwierkają potwierdzi się choćby w połowie to mamy niezłą bombę w Porąbce. Atomówka pierwszej jakości. Czekam na szczegóły od osób wtajemniczonych, bo nie wierzę, że nie wiedzą co w Kuratorium się wydarzyło. Na razie cicho sza. ale myslę, że będzie się działo.

41

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

wieszczu napisał/a:

Czy jest coś, o czym czytelnicy forum powinni się dowiedzieć?

Mysle, że jest coś takiego. Z opowieści rodziców, którzy byli na spotkaniu w gimnazjum w Kozubniku jakieś dwa tygodnie temu wynika, że Kuratorium zamierza odwołać dotychczasową dyrekcję ze swego stanowiska. ale nie jestem pewnien na 100%.

To jest porażające i wespół z nagraniem dotyczącym odwołania radnego stanowią pełen żałosny obraz z jakim spotykamy się codziennie i na forum i w żywym świecie.

43

(820 odpowiedzi, napisanych Pytania do Urzędu Gminy)

Sławomir Kubiś napisał/a:

Diabeł tkwi w szczegółach.

Prawda. Adminie nawet jeśli ktoś prosił o umieszczenie wzoru deklaracji, to dobrze byłoby to wczesnie sprawdzić. Jak widzimy nie wolno gminie slepo wierzyć. Ja we wtorek miałem zanieść deklarację do biura, a pójdę po nowy druk, żeby go właściwie wypełnić. Dziękuję za podpowiedź, będę ostrzgał kogo znam.

44

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Jeśli są osoby mające jeszcze wątpliwości w istnienie stalowego układu - rączka rączkę myje - to proponuję jeszcze posłuchać nagrania o zeznaniach Pani Koniorczyk w Żywcu w Sądzie. Znikają wszelkie złudzenia. Prawda jest naga. Trudno uwierzyć, że dla osiągnięcia własnych korzyści, albo uniknięcia konsekwencji można posunąć się do kłamstw pod przysięgą.

Pan Wawak, ponoć przewodniczący RG nie sili się na minimum obiektywizmu lub dystansu. Jako pierwszy podnosi łapy, żeby koleżankę wybronić. Jedną i drugą. To skandal. Każdy powinien wysłuchać obu nagrań, są porażające.

45

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Czy wiadomo już kiedy będzie posiedzenie połączonych komisji i czy sprawa radnego N. zostanie definitywnie rozwiązana?

46

(820 odpowiedzi, napisanych Pytania do Urzędu Gminy)

bibi napisał/a:

Ciekawym wydaje się być nie wypełnienie deklaracji. Niech urzędasy się martwią, jak takie mądre.

Jakiej deklaracji?

47

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

No to dziękuję za wyjaśnienia. A swoją drogą Zenonie skąd masz taką wiedzę? Bo na pewno w radzie gminy nie zasiadasz, a szkoda. Takich mózgów tam brakuje, te cztery to za mało.

48

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

pachnący napisał/a:

To może jaśnie wielmożny Przewodniczący zawalił coś, albo celowo zwleka, żeby kolega z RPW mógł jeszcze trochę dorobić?

To bardzo prawdopodobne. Jeśli Pan Wawak jest twarzą KWW RPW i z jej ramienia przewodniczącym rady gminy, to nie ma się co dziwić, że ludzie z wyrokiem zasiadają w radzie i komisji rewizyjnej. I niech Pan galler też się nie dziwi, że forum krytykuje RPW, ma powody i ma dowody.

49

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

Zenon napisał/a:

Należy więc przyjąć, że stosownie do przepisu art. 190 ust. 1 pkt 2a Ordynacji wyborczej do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw mandat radnego wygasa z dniem, w którym upłynął termin do wniesienia skargi do sądu administracyjnego albo, w razie wniesienia skargi, z dniem, w którym uprawomocnił się wyrok sądu administracyjnego oddalający skargę (postanowienie o odrzuceniu skargi).

Czyli wynika z tego, że po uchwaleniu przez RG wygaśnięcia mandatu radny może się odwołać do sądu administracyjnego i jeśli ten skargę oddali wtedy mandat wygasa, albo jeśli radny N się nie odwoła od uchwały rady gminy też mandat wygasa. No to jeśli jednak się odwoła to będzie bezczelność granicząca z zuchwałością.

No ale czy można się dziwić, skoro w Porąbce w gimnazjum dyrektorka nadal siedzi na stołku choć złamała prawo? Taka mentalność większości w KWW RPW.

50

(521 odpowiedzi, napisanych Nowy Czaniec)

galler napisał/a:

Ja osobiście mam sporo zastrzeżeń do Waligóry, Tylzy czy Nalborczyka i mam świadomość, że są z komitetu Rodzina Prawo Wspólnota

Panie galler, wiemy kim Pan jest, już tu na forum ktoś o tym pisał. Nie zamydli nam Pan oczu. Rodzina Prawo Wspólnota to nie tylko radni z Czańca, ale też z innych sołectw. Pani Marta i Pan Janusz są chlubnymi wyjątkami komitetu i jednocześnie nie są liderami. Chce Pan wmówić czytelnikom, że „skrucha” radnego N. wyniknęła z jego woli? Żarty! Na pewno został zainspirowany, a może nawet przymuszony do „skruchy” i to zdecydowanie po czasie. Gdyby to zrobił za namową koleżanek i kolegów z RPW już w sierpniu dziś nikt nie wracał by do tematu.

xnoname napisał/a:

Uchwała to i może być podjęta na marcowej sesji ale mandat z mocy prawa jeśli wyrok jest prawomocny to wygasł, a rada ma trzy miesiące od daty wygaśnięcia mandatu na podjęcie uchwały. Tak więc wygaśnięcie mandatu, a podjęcie uchwały o wygaśnięciu mandatu to dwie różne sprawy.

Jeśli jest tak faktycznie, to by znaczyło, że od dwóch miesięcy w głosowaniach udział bierze osoba bez prawa głosu, bo nie jest już radnym. Przecież to kompromitacja RPW, bo to właśnie ten komitet ma większość w radzie gminy.

Próby ośmieszenie Pani Marty i Pana Janusza są żałosne. Niech Pan galler obejrzy jakikolwiek film i zobaczy tam kto udziela się w radzie gminy i kto dba o mieszkańców. Kto przejmuje inocjatywę, ma wiedzę i doświadczenie, kulturę osobistą. Niech Pan galler bzdur nie wypisuje i się nie osmiesza. Każdy może to sprawdzić.

No i naprawdę ciekawe jest to co ma tyczyć kolejnych radnych. nie znam się na prawie, ale jestem ciekaw.